Hej... My dopiero wrócilismy od mojego męza rodziców z obiadku


Teraz Jula dobie drzemie z tatusiem

Wszytkiego Najlepszego dla naszych małych solenizantów

Beicaczek miłego spacerku:-) Landryneczko aa popytam z ciekawosci;-) 14 euro to nie duzo
dzięki
Justa, spacerek się udał, ale upał taki się zrobił, że teraz to ja mam i Włochy i Hiszpanię w jednym:-)a Wikuś był dziś już w krótkim rękawku
I my witamy niedzielnie

)))
Tatusiowy juz była na spaceku z Mari..a mamusia miała walnąc kime i nic z tego,bo się okazało,ze trzeba tyle zrobić.....ze jak juz się położyłam to zdąrzyłam oczka zamknąc i porzadnie sie wkręcic jak trzeb było wstać....

no i tyle ze spania.....
U nas pogoda ładna nawet....tylko troszu wieje....
Kaja no to lecisz sie opalac kochana.... taki upał to trzeba korzystac

hahhaha:-)
Mamuskom imprezowiczkom zyczymy udanej zabawy i ładnej pogody
No i oczywiscie usciski dla wszystkich solenizantów i tych starszych i troszkę młodszych
))
Mariczka spi to i ja może sie położę troszkę.....do poźniej mam nadzieje....
No u mnie też tak samo z tym spaniem, zawsze sobie wynajdę 100 tysięcy rzeczy do zrobienia, a jak się zorientuję, to juz za późno na drzemkę

I ja tez dołączam się do życzeń dla mamusiek co dziś czasu dla nas nie mają



nie no żartuje korzystajcie kochane z mężów

i ładnej pogody póki możecie, my Tatusia mieliśmy dziś do 16 i już sami niestety jesteśmy, ale dziś niedziela to mam nadzieje wcześniej skończy
Witam grudniowe mamuśki
Mało pisuję bo ząbki Tomciowi hurtem idą

na dole wyszły trzy ząbale

szalone i z Niunia prawdziwy Cycek się robi

, nawet w czasie snu szuka mamusi

.
100 lat wszystkim solenizantom !!
Witam wszystkie nowe grudnióweczki


Życzymy wytrawałości z ząbkami;-)Mój tez sie taki cycuś zrobił, wszędzie z mamusią, jak odejdzie na moment to już wielki krzyk.
Tylko, że my już zaliczyliśmy 5 miesiączek, a zębów jak nie widać, tak nie widać, a ja już bym to z głowy chciała mieć
damy radę
Madzieńka, po tych dwóch dniach to sie biedny nie wygrzebie:-)
A z nowości to moj Wiktor nauczył się ostatnio nowego triku na leżaczku, to znaczy, najpierw schyla głowę do przodu, a potem do tyłu tak uderza, że cały leżaczek od razu sie buja



pierw robił to nieświadomie, a jak już zakumał, że się buja, to tak mu się to spodobało, że robi to na okrągło, wariat mały, ja nieraz ze śmiechu nie mogę wytrzymać jak go tak obserwuje, plus dla mnie, że nie muszę go bujać, po co jak on sam juz umie, heh


ale minus, jak go karmie łyżeczką, bo on cały czas tą głową do przodu, do tyłu, aż mu czasem głowę musze przytrzymać jak mu daje łyżeczkę do buzi


żeby mi się nie nadział czasem