reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
no nie, pojawiła się kaja, i już mam jedna stronę nadrobić:-):-):-)

Ty tylko stronę a mnie nie było tylko dwie godziny i dziesięc a w trakcie czytania kolejne trzy:szok: I znowu czuje się wyalienowana:-(:zawstydzona/y:
Ale za to sobie z grochem pospałyśmy bo starsze dzieci wysłałyśmy do babci:-D:tak:

Zuzka ma taki katar że mi się wczoraj wieczorem zaczęła dusić! Masakra, nie wiedziałam co mam robić... w końcu ją przerzuciłam do góry nogami i klepałam po pleckach az zwymiotowała tą całą flegmę co jej do gardła spływała. Ile ja się strachu najadłam! I do tego sama w domu...
Byłyśmy dziś u lekarza i stwierdziła że to tylko katar jak na razie na szczęście... ale i tak bidulka ma ciężko oddychać:(
Agatkas zdróweczka dla Zuzi:tak: Moja Martyna do tej pory tak ma że jak mam duży katar i poleży na wznak to wymiotuje:sorry:

kochana, dobrze ze masz z kim sie spotykac, my jestesmy z mezem sami, do jednych rodzicow 200km, do rugich 500km, juz nie wspominam o znajomych, bo mam ich mnostwo, ale u sibie w domu, a nie tutaj gdzie teraz mieszkam

Zawsze możesz ze mną:tak: Zresztą możesz się nawet do mnie przeprowadzic:tak::tak::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry