reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Pewnie zaraziłaś się od Karolinki.

Dziewczyny a co w tym złego że matka chce albo musi wrócic do pracy? Sama mam czasem takie myśli i pewnie gdymym miała prawo jazdy to bym się nie wahała a tak to na tym moim wysranówku to niebyłoby mnie cały dzień w domu więc narazie potulnie siedzę

Ja tylko wtrąciłam, że mam inne pragnienie niż konieczność i w ogóle myślałam, że temat skończony i nigdy o nikim jak o wyrodnym nie pomyślałam nawet, bo sama też muszę do pracy wrócić i chociaż bardzo ja lubię to jednak wolałabym być z dzieciem w domu. mogę chyba mieć inne zdanie niż do tej pory miałam, zmieniłam gdy mojego synka poznałam i sorki że pisze jednym tchem ale dzieć mi się nieco zepsuł choć cały dzionek grzeczny był.
ja naprawde nie uważam że powrót do pracy to cos złego!!!!
 
Hejka Babole:-D
my dziś po długim spacerku, rany, dobrze, że Wikuś ma w wózku taką wielką budę co go całego przykrywa, w cieniu sobie siedział, bo taka spiekota, a ja nie wiedziałam, że tak będzie to poszłam głupia rano na solarium, bo jeszcze było chłodnawo, a po tym sie tak słońcem dopiekłam, że jestem czaaaarna, a wszystko tak piecze, takie skutki jak czlowiek zgłupieje. A Wikuś z tego gorąca prawie cały dzień śpi, byliśmy na pizzy, bo nam się zachciało, i tak się najadłam, że jeszcze czuję. Wiktor znów śpi, za pół godz kąpanko, kaszka, i znów pójdzie spać, ale mam aniolka w domu, tfu, tfu, żeby nie zapeszyć

Zuzka ma taki katar że mi się wczoraj wieczorem zaczęła dusić! Masakra, nie wiedziałam co mam robić... w końcu ją przerzuciłam do góry nogami i klepałam po pleckach az zwymiotowała tą całą flegmę co jej do gardła spływała. Ile ja się strachu najadłam! I do tego sama w domu...
Byłyśmy dziś u lekarza i stwierdziła że to tylko katar jak na razie na szczęście... ale i tak bidulka ma ciężko oddychać:(



Dzięki!

A za co was mają wsadzic ???...bo przegapiłam.....

Agatko, przekaż buziolki dla mojej synowej:-Dode mnie no i od Wiktorka oczywiście. Niech nam słoneczko szybciutko zdrowieje.
A ja zaraz idę Zuziaczka w galerii oglądać

moj Marian tez pewnie po tym weekendzie mialby brata,albo nawet trzech na raz....gdyby nie cerazette.......pogodzilismy sie doglebnie:szok::-D:-D:-D:-D:-D:-D

hehe, to niby nie jest dobry sposób na godzenie, ale ja nawet czasem tak lubię, hehe:-Dwiększy efekt po takiej kłótni, ale ja zbereźnica:-p

beciaczek.,lilac, k.a.j.a nie mam was na nk....chetnie poogladam Was czarownice:-D:-D:-D:-D:-D

no to juz mnie masz czarownico:tak::-D

Laseczki moje poszlam na z moimi skarbami na miato bylismy na lodach zjadlam loda i odrazu glowa przestala bolec:-D widac slodkiego mi brakowalo:laugh2::laugh2:Kajunia widze ze sie wybierasz i wybierasz na ten spacerek:rofl2:

Bo lód maja kochana najlepszy na ból głowy, tak mój zdolny mężuś powiada:-Dbuhaha, rany, mojego dopiero 3 dzień w domu nie ma a mnie juz takie myśluny po głowie chodzą

Dziewczyny a ja mam jakiegos doła;(( Nic sie nie stało wszystko okej nie wiem co mi jest:-(:-(:-(

loda kochana, loda:-D:-D:-Dod razu przejdzie, hihi

Mamusia ja nie wiedziałam o tym angielskim, super, to możemy sobie pospikać hihi, a teksty o facetach i kobitkach superanckie, niektórych nie znałam to sie uśmiałam
 
Ale Julka dziisaj wczesnie odpadla dostala cyca wykąpalam ją i nawet nie zdązyla sie z tatusiem pobawic zasnęla o 20:szok::-p Beciaczek zalezy jeszcze jakiego loda:-p:-p:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
a u nas znowu to samo...wykaplismy dalam cyca najadł sie i drugi power..a juz marudzil przed kapielął..to go odłozyłam do łóżeczka a on sie smiał na całego..teraz zaczyna marudzić...ale trudno do cyca nie wezme--a przynajmniej postaram sie być twarda..ewentualnie pójdę pocaluję powiem żeby spał dobrze i bla bla bla :-):-):-)i odejde albo poloze sie na łóżku obok łóżeczka-ale widzieć mnie nie będzie..ehh trzymajcie kciuki żebym nie wymiękła
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry