reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
O matko dziewczyny chyba zaraz oszaleję:-( Normalnie teraz stwierdzam że do tej pory to ja w domu miałam anioła nie dziecko. Dzisiaj tak marudzi że ja juz na głowę dostaję od tego. A jak na złośc tatuś musiał dłużej w pracy zostac.

No a z tych milszych rzeczy to przyszła juz nasza zabawka. Normalnie się zdziwiłam. W czwartek po południu kupiłam a dzisiaj już jest i to pocztą:tak:
Pędze wqas nadrobic bo widzę że dzisiaj się wkońcu coś z produkcją ruszyło:-)
 
reklama
u mnie od rana masakra!!!!!!!!!! sasiadka pietro nizej robi remont i mlotki wiertarki :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Filip zanim usnal to tak plakal przez ten rumor:-(:-(:no::no: teraz spi ale chyba dlugo nie pospi w tym wiertarkowym i mlotkowym koncercie:wściekła/y::wściekła/y:
Tygrysku współczuję remontującego sąsiada. Niewątpliwym plusem mieszkania w domu i na odludziu jest brak uciążliwych odgłosów za ścianą:tak:

I my się witamy poniedziałkowo:tak:
W weekend się nie odzywałam, bo troszkę zabalowaliśmy w sobotę a niedzielę do 19-tej zalegaliśmy i odsypiliśmy;-) Byliśmy na picniku a potem na ślubie u znajomych ale tylko w kościele. Potem odwiedził nas mój brat i popijalismy troszku do 4 rano;-):-) Malutki spał jak zabity i nic go nie ruszało. Za to o 8-mej zrobił pobudkę-no i oczywiście kto wstał? Mamunia bo tatunia nic ponoć nie słyszał.
Dunia fajnie że miałaś udany weekend. A z tym niesłyszącym tatusiem to ja niestety też tak mam. Musze og porządnie trącic żeby ząłapał że coś od niego chcę

Ale chyba nie dzisiaj bo dzisiaj u nas święto, mój mężulek świętuje 29 urodzinki!!!!:tak::tak::tak:
Madzienko to twój mąż jest rówieśnikiem mojego. A Twój też sie tak ciska że niedługo 3 dychy go czeka? Bo mój okropnie. Chciałby byc chyba wiecznie młody:-D

No i pięknie... normalnie podczas pobytu u babci rodzinka tak mi rozpieściła syncia że chyba dostanę do głowy :wściekła/y::angry::wściekła/y::angry::no:
Od rana ciągłe marudzenie, mówiłam tam wszystkim żeby nie nosili go non stop na rękach ale oni swoje i teraz mam! :no::baffled::baffled:
Mam nadzieję że odwyk jak najszybciej odniesie sukces bo moje ręce i uszy tego nie wytrzymają :-(:baffled::eek:
A było tak dobrze...

Ollcia współczuję i życzę szybkiego i owocnego odwyku:-)

ollcia, aj mam ten sam problem po powrocie od moich rodzicow, no i tydzień odzwyczajam od raczek,teraz w środę znowuż wyjezdzamy i juz sie boje jak beda ja rozpieszczac:-)
To jak ją za bardzo rozpieszczą to jak wrócisz to przywieziesz ją do cioci i ją będę nosic;-)

No te babcie to niestety takie są, chcą być najlepsze na świecie. Nasza wczoraj chciała dać szprotkę w oleju Kubuniowi - no żeby spróbował, bo tak adobra przecież.
:szok::szok::szok::szok::szok::szok:

A ja musze sie pochwali, ze nie dałam Malej tego antybiotyku tylko inny syropek i juz wcale nie słychac kaszlu
Brawo dla dzielnej Madzi i przytomnej mamusi która nie nafaszerowała dziecka od razu antybiotykiem:tak:

dziewczyki,zamiescilam w brzuszkach i buzkach nowy fryz i kolor....luknijcie i gadajcie jak:-D:-Da ja ide z dzieciem poobcowac chwile bo od rana mnie nie widziala i zaraz bede Was nadrabiac:-)
Kaja ślicznie wyglądasz. No ale ładnemu to we wszystkim ładnie

Dziewczyny otrzymuje oficjalnie tytuł szeryfa :-D wiec wszystkie czynnosci poza nadawaniem dostepu (to robi admin a nie moderator) pojdzie duzo sprawnie bo bede mogla robic to juz sama a nie przez admina.
Widzialam ostatnio ze liste nam popsul pewien post wiec skasuje go zaraz jak bede miala mozliwosci;-)
Cyprysiowa Ty juz od dawna jesteś naszym szefem. No ale gratuluje oficjalnego "awansu":-)

U nas w domciu decyzja zapadła...dzisiaj mj mężulek zawozi podanie do pracy o urlop wychowawczy...wypisałam na 1,5 roku:szok::szok::szok:...mam nadzieje ze nie zeświruję w domu:-p:-p:-p:-pCieszę się ze mam Was:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:

A urlop zawsze mogę skrócić!!!!!:-p:-p:-p:-p
Madzienko napewnie nie damy Ci zwariowac. No i Juleńka będzie mogła się dłużej nacieszyc mamusią. No a Twoja królewna z tym chrupkiem bąbowa:-)

A i jecsez chcialam Wam napisac ze dobrze ze szybciej odwolalalm swoja rodzinke ze zjazdu bo by byla straszna lipa, w zeszlym tyg popsul nam sie samochod, jest juz odebrany od mechanika, wsyztsko niby posprawdzane a on dalej nie odpala, chyba mamy akumulator zepsuty (kupilismy go 4 mies temu) bo ladujemy, odpala a po paru godzinach juz pusty i dajemy go na gwarancje wiec 14 dni bez akumulatora czyli tym samym bez auta!:-(

Cyprysiowa nie zazdroszczę. Najgorzej jak nie można polegac na własnym aucie

Czesc dziewczyny
A ja zaraz zmykam na spacerek, a potem bede robiła torta bezowego z truskawkami :laugh2:. Mniam.

Agaciu czekamy na przepisik:-p

ja juz jestem, troche pouczylam sie, ale basta nie mam sily

Kochanie jak nas tyle będzie w środę trzymało kciuki to napewno zdasz bez problemu:tak::-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry