Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Cyprianek urodzil sie z waga 1.370kg 39 cm, lezal 6 tygodni w szpitalu mial lezec jeszcze 2 ale widzieli ze sobie radze i ze ladnie je z piersi to nas wyposcili, powud nie znany poprostu poszly mi wody. Ale ja wie dlaczego, od samego poczatku mialam problemy krwawilam do 16 tygodnia a zamiast odpoczywac tak jak lekaz kazal to ja gonilam i sprzatalam a w 6 miesiacu zmusilam meza do malowania salonu i potem sprzatalam do drugie w nocy i od tego mometu zaczely sie skurcze i po czterech tygodniach urodzilam bylam glupia ale juz tego nie zrobie jak tylko zaczyna mnie ciagnac brzuszek to sie klade i nic nie robie, bo ja mam opsesje na sprzatanie. A jeszcz chcialam napisac ze lekaze mi zaznaczali czy wyobrarzam sobie jakie mam szczescie ze sam oddycha i ze nie ma rzadnych problemow ,tylko niska masa ciala naprawde dziekuje bogu ze jest zdrowy.Przezyla, pewnie ze przezyla i jest zdrowiutka w pełni!!!!
Jak znajde jej historie to Wam podesle
aniamanu z jakiego powodu Cypi był wczesniakiem? Jak dlugo lezał w szpitalu? Z jaka waga sie urodził? Przepraszam ze tyle pytan ale interesuje mnie to![]()


:-)Ja też często nie mogę spać. Budzę się w nocy nadal na siusiu - bardziej nad ranem. Najgorsze to, że mam przerażające sny nieraz - które właśnie zawsze doprowadzją do pobudki. Są straszne...Mam nadzieję,że tym razem donosimy dzieciaczki do terminu bez żadnych przeszkód:-)
P.S
Nie mogę spać...![]()
, często w moich snach znajduję się w sytuacji bez wyjścia, np. przed wczoraj śniło mi się że wiszę trzymając się rękoma grubych lin kilkanaście metrów nad ziemią - widziałam to wszystko - trawnik z tak wielkiej wysokości, mało tego śniło mi się jak by to działo się teaz - w ciąży!!! Z moim kochanym/ną "tytuskiem/tytuską" (- tak jego/ją póki co nazyamy) wisiałam i nikt mi nie mógł pomóc....
. Ale mi było tak ciężko... czułam się taka odpowiedzialna - myśli - "nigdy się nie puszczę" a tu siły brak i .... po woli nie wytrzymuję.. ręce śliskie od potu.. na szczęście zawsze w snach - po pobudce - jestem w takiej sytuacji, że mogę po obudzeniu się (i to robię) "do...myślić" sobie szczęśliwy "koniec". 
na szczęście juz przestał
a sny to dopiero mam....