reklama

Grudniowe mamusie 2008

No ja już po zakupkach i w połowie pichcenia obiadku....łaziłam po sklepach i wpadłam,ze zrobię klopsy w sosie pomidorowym....no i walcze:-) Misiek do 16 w pracy to nudy jak nic....
Z tym podbrzuszem to tez mnie dzisiaj bolało jak byłam na zakupach,ale w odmku juz dobrze....polik mam spuchniety jakby mi ktoś przywalił....wygladam jak czubek:sorry2:
A moja dzidzka sie wierci i wierci...ale ja tak lubie to uczucie...i ewidentnie woli poja prawa połowe brzucha,bo tak się fajnie wypina,ze tylko ta częśc odstaje :-D małe wiercipiątko.....
 
reklama
Jak ci poszła lekcja kąpieli?
Bo nie ukrywam, że dla mnie to czarna magia i boję się, że sobie nie poradzę...:zawstydzona/y:


Biorąc pod uwagę, że Mikołaj ma 5 miesięcy i już sztywno trzyma główkę i ma wanienkę z takim gąbkowym wkładem i już sam sobie na niej leży i nie trzeba go trzymać żeby się nie wyślizgnął z mokrych rąk - nie było problemu:-) poszło gładko i sprawnie:-D.
I właściwie to miało mi pomóc żebym się nie bała dziecka kąpać, bo to jest jedna z rzeczy która spędza mi sen z powiek. I nie pomogło - cały czas mam strach przed kąpaniem takiego maciupkiego dzidzi.:-(
 
Biorąc pod uwagę, że Mikołaj ma 5 miesięcy i już sztywno trzyma główkę i ma wanienkę z takim gąbkowym wkładem i już sam sobie na niej leży i nie trzeba go trzymać żeby się nie wyślizgnął z mokrych rąk - nie było problemu:-) poszło gładko i sprawnie:-D.
I właściwie to miało mi pomóc żebym się nie bała dziecka kąpać, bo to jest jedna z rzeczy która spędza mi sen z powiek. I nie pomogło - cały czas mam strach przed kąpaniem takiego maciupkiego dzidzi.:-(

A ja normalnie niczego się nie boję na myśl o pielęgnacji dziecka. Czuję jakbym to miała we krwi. No ale mój isnstynk zawsze był bardzo silny ....:tak:
 
Tyle co ja słyszałem to ważne by kąpał tata, tak najłatwiej ojcu zbudować więź i zaufanie u małej dzidzi :) ja tak zamierzam, na dodatek to moja żonka większa panikara więc ja będe musiał twardziela zgrywać :-):baffled:
 
Hejka, widzę, że u was wszystko w normie, hehehe.

Ja wczorajszy wieczór znowu spędziłam nad kibelkiem... chyba jednak dzidzia mi daje po garach i mdłości to są jednak, cała noc nieprzespana, na szczęście córa pozwoliła mi pospać do 9....

Ja też częśto czuję kłucie w podbrzuszu, kopniaki odczuwam teraz tak głęboko raczej, przy samej kości łonowej, czasem tylko jakieś szturchnięcia po prawej stronie brzuszka.
 
U nas w domku też Mężuś kąpał synalków, bo ja wogóle się bałam ich dotykac i bez rożków ich nie brałam na ręce, urodzili sie po 2 kilo z kawałeczkiem. tak wiec Tatuś sie udzielał przy kąpieli i przewijaniu i myślę, ze kontakt naprawdę mają ze sobą fajny.
 
reklama
Co do kapieli to my oboje kapalismy malego, czasem maz, czasem ja i tak zostalo. Teraz jak jestem w ciazy kapie go Adrian bo mi z tym brzuchem ciezko do brodzika ale ogolnie to nigdy nie bylo takiej sytuacji zeby cos robił tylko on lub ja, zawsze robilismy przy malym na zmiane i mysle ze tak jest dobrze :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry