reklama

Grudniowe mamusie 2008

Cyprysiowa, na skróty pognałem pisząc że tylko ojciec winien :-) na myśli raczej miałem że facet powinien kąpać (ale oczywiście nie tylko) by mamusie odciążyć ale także jest to sposób na nawiązanie więzi z dzieciaczkiem. Kąpiąc buduje się zaufanie :-):-)
 
reklama
Ja tez bardzo lubie jak maleństwo mnie kopie... przyzwyczaiłam się.
Bardzo fajnie by bylo jakby mój kąpał dzidzie... nie dlatego że boje się tego (choć
marne mam w tym doświadczenie) ale chciałabym aby ojciec również nauczył się pielegnacji maluszka. My kobitki mamy pewne zachowania we krwi a faceci chyba (tak myśle) muszą się niektórych rzeczy nauczyć. No i ten kontakt... ponoć jest silniejszy jak ojciec spedza z dzieckiem wiecej czasu bo być może zaczyna zdawać sobie sprawe, ile takie maleństwo potrzebuje na początku pomocy... ile czasu trzeba spedzać z dzieckiem żeby mu coś wytłumaczyć ... itd.

Te bolące podbrzusze również mi się zdarza... nie wiem jak wam ale mi strasznie ciężko sie podnieść z rana z łóżka (a raczej z materacu bo łóżko sie rozkletotało i musieliśmy rozebrać - groziło złamaniem ramy... ciekawe czemu... :-p)

YOKA28 ma racje... Misiówka upewnij się czy to normalne... ja bardzo nie lubiałam mieć mdłości... człowiek jest przy tym marudny i z jedzeniem ciężko... ja jestem dobrej myśli, że będzie ok...
 
Witam Was serdecznie. Ale mam duzo do czytania :tak:. Nie było mnie tutaj prawie trzy dni i proszę. W sobote mieliśmy z meżem wypadek samochodowy, jakiś głupek wyjechał nam na drogę.:no: Wzieli mnie do szpitala na obserwacje, z małym całe szczęście wszystko dobrze, ja się nabawiłam tylko parę siniaków. Strasznie się bałam o mojego synka, ale już jest wszystko dobrze, mały kopie i daje o sobie znać :-).
A teraz zaczynam nadrabiac zaległości w czytaniu.
 
Witam wszystkich!!!!!!!
U nas leje b. ostro! Aż ciemno się zrobiło.:nerd:
Wczoraj byliśmy u znajomych, u 3 tygodniowej niuni!!!!!!! Dali mi i mężowi potrzymać. Bałam się jak cholera, m. też. Kurczę, dziewczyny w sumie to mi obojętna płeć ale jakoś tak (bezwiednie) się na dziewczynkę myślami nastawiam.
I to jest złe... :no:
 
ewelw ja całe życie marzyłam o synku.....i zawsze wolałam chłopaka niż dziewczynkę...zresztą ku zdziwieniu wszystkich wokół...ale jak zaszłam w ciążę to podświadomie czułam że to córeczka...od samego początku...i potem jak potwierdził mi to lekarz to wcale nie czułam żadnego żalu...wręcz przeciwnie...cieszyłam się jak głupia:-)
 
reklama
Witam Was serdecznie. Ale mam duzo do czytania :tak:. Nie było mnie tutaj prawie trzy dni i proszę. W sobote mieliśmy z meżem wypadek samochodowy, jakiś głupek wyjechał nam na drogę.:no: Wzieli mnie do szpitala na obserwacje, z małym całe szczęście wszystko dobrze, ja się nabawiłam tylko parę siniaków. Strasznie się bałam o mojego synka, ale już jest wszystko dobrze, mały kopie i daje o sobie znać :-).
A teraz zaczynam nadrabiac zaległości w czytaniu.

Tylko Bogu dziękować za to , że nic Wam nie jest!!!:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry