Witajcie....
U nas podobnie:-

-

-(
My dzisiaj idziemy do naszej pediatry, ciekawe co powie na ten katarek i kaszel...mam nadzieje ze to na zabki a nie jakas infekcja



QUOTE]
Karolinka tez dzisiaj ma mega katarek, kicha non stop, ale wypatrzylam drugiego zabka, wiec mam nadzieje ze to na zabek
u nas tak samo dzieczynki

Alex ma katarek i czasami pokasłuje,buziaka w ogóle nie chce otworzyc wiec spodziewamy sie 8 zębolka

....i w ogóle nie chce jesc łyzeczką,tylko z butli

-na zębola jak nic;-)
Dużo zdrówka dla maluszków !
Mamuśki wypełniałyście już ankiety/raporty o pampersach....????
Bo tak szczerze to z Wami moge pogadac o zaletach i wadach, bo nikt z moim znajomych ich nie zna


Agacia dostalas odpowiedz...jak nie pisz na adres
tereska@streetcom.pl
Wysłałam maila, potem dzwoniłam i babeczka kazała mi wysłać maila włąsnie ta ten adres mailowy co podałam i powiedziała, że jeszcze przypomni koleżance, ale niestety bez oddzewu.
I my dołączamy do zakatarzonych:-( Filipkowi tak cieknie z noska, że aż żal patrzeć. Ząbek wychodzi już od 2 tyg, coś się przebić nie może, więc mam nadzieję, że ten katarek to w końcu jego zwiastun
Kupiliśmy takie trampko-adidaski. Co prawda Filip jeszcze nie chodzi, ale jak najbardziej nadają się do chodzenia, bo mają twardą podeszwę. Jeśli dziewczynki zamierzacie kupić jakieś buciki na jesień dzieciaczkom to polecam Cocodrillo. Są tam taniutke buciki i bardzo fajne, aż w szoku byłam, że takie tanie te buciki
Zdrówka dla Filipka.
Ja już też myślę o kupnie bucików z twardymi podeszwami, bo już jest coraz zimniej a jak mały na dworze chce tuptac, to juz jednak zimno w stópki jak ma szmaciane buziki.
A my bylismy dzisiaj u pediatry. Zbadała małego. Zdrowy jest, ale mi nie zwazyli małego, bo w tym pomieszczeniu gdzie ważą przyjmował jakiś okulista

, mam przyjść jutro, ale pójdę w czwartek bo idziemy na pobieranie krwi.
Mały jest niemożliwy. W domu jak do kłąde i chce przebrac to jest taki cyrk, że ja już wymiękam, a u pani doktor był jak aniołek, mogła zrobić z nim wszystko. Rozebrała go, ściągnęłą pieluszkę, zbadała, podusiła brzuszek a mały się do niej smiał i gadał po swojemu

. Ale jestem z niego dumna, że był taki grzeczny. Bo już sie bałam ze będzie taka akcja jak w domu

.
Kanus nie denerwuj się obrączki na pewno będą na czwartek, choć i tak długo je robią. My już mamy , odebraliśmy w tamten wtorek. Mielismy swoje złotoi dopłacalismy 350 zł. A jak je wybieraliśmy to pani nam wstępnie obliczyła ile będziemy dopłacać i wyszło jej 770 zł , wieć mieliśmy miłą niespodziankę. ;-)