reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
czesc mamuski moze i ja sie przywitam w koncu
nie było mnie weekendowo ale wybaczcie lerzałam jak zabita w łózku, tak mnie rozłożyło, dobrze ze przyjechał akurat na ten weekend mój mezowy i zajął sie Nusia bo ja bym nie dała rady
problemy ze saniem juz sie u nas skonczyły (tzn budzenie sie co godzinę) i teraz juz wiem na 100% ze było to spowodowane tymi dwoma ząbkami które wkoncu sie wybiły:tak:
poza tym jak dobrze pójdzie moze za miesiac bede juz bezrobotna i wkoncu bede z moja Nuśka siedziec w domku tak jak chciałam:tak:
miłego dzionka
 
Mamuski jakie macie czapeczki dla naszych szkrabów na jesień....????:sorry::sorry::sorry:
Ja wlasnie wrocilam z Plazy i jestem w szoku:szok::szok::szok:same polarowe czapki zimowe w sprzedazy:eek::eek::eek::eek:
Ani w Smyku, ani w reserved, 5-10-15 i H&M u nich już zima w kolekcji:sorry::sorry::sorry::sorry::sorry::sorry:
Madziu my kupilismy w takim tanik sklepiku u nas...nie jest jaka bombowa,ale taka łanaie posrednia , troszke cieplejsza, z takimi nausznikami....w sam raz na jesien....
:-D:-D:-D:-D

Dużo to Was nie musiałam nadrabiać.
Chciałam napisać o objawach ząkowania ale Cyprysiowa by mi zmyła głowe za to:-)
Napiszę , że później jedziemy na zakupki (pileuszki itd.) a teraz lenimy się .
Wczoraj byłam u lekarza i dostałam te same leki i jeszcze 2 miesiące się leczę na deprechę a potem odstawiamy i powinnam być zdrowa:yes:

Pozdrawiam
Nio oby to chorubsko juz sobie poszło precz.....trzymam kciuki Marzycielko :tak::-)
Ja powoli tez wracam do zdrowia, tylko jeszcze nos mam zapchany ale jakos daje rade...

Aaaa i chcialam Wam pochwalić się Jula zaczyna raczkować..późno to późno ale zaczyna:-D:-D:-D:-D
Nio to dobrze,ze juz powoli chorubsko odchodzi......oby na długo!!!!!!!!!
No i gratulacje dla Juleczki......zdolniacha:*

I my witamy wtorkowo :-)

Nasz tatusiek idzie jzu dizisja na nocke....szkoda, tak fajnie było z nim w domku....

Poza tym musimy się pochwalić,ze Mari wychodzi lewa dwójeczka na dole....:-):-):-):-) mama szczęsliwa jak nic.....juz pekło dziąsełko wiec na dniach powinnen być kiełek:p hahah

My juz po jednym spacerku zaraz Mari dostanie obiadek i uciekamy na drugi :tak:pogoda przepiękna....
Tigerko zaraz uciekam zobaczyc fotosiki:*
 
:-):-):-):-):-)
ooooooooooooooo zakupyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy:-D:-D:-D:-D:-D:-D kurcze ale ja to jednak wolę przymierzyć jak kupuje jakis ciuszek:eek::eek::eek: muszę się obejrzeć z 1000 razy czy dobrze leży i dopiero do kasy:-D:-D:-D:-D ale ten bon prix tzn otweraja pierwszy sklepik w Polsce własnie w łodzi więc zapraszam zaprazsam na zakupy!!!!!!!!!!!!!!!!!:-D:-D:-D:-D:-D

sory ze sie wtrace ale bylam w bon prix w Udine jak bylismy na wakacjach i te rzeczy tylko tak swietnie wygladaja w katalogu kupilam tam spodnie i bluzke material do KITU porostu z bluzki zrobila sie szmata :crazy: a pralam ja w rekach bo nie wiedzialam czy zafarbuje no i nie dosc ze sie wywabil kolor to nie nadaje sie do chodzenia poprostu jeden kit i tyle... przysylaja mi katlog do domu ale ja juz nic tam wiecej nie kupie poprostu zal kasy... bo scierke do podlogi to sobie kupie za euraka a nie jak za bluzke dalam 20 euro :eek: i nawet jej nie zalozylam ale bylam wsciekla... a spodnie sie skorczyly po praniu i ledwie sie w nie wbijam:-D
 
A my nareszcie zrobilismy druga szczepionke i na pneumokokki tez:-D maly nawet nie pisnol patrzyl sie na wiatrak na suficie jak sie kreci... nastepna szczepionka w marcu :eek: powiedzialam przed wyjsciem Aleksowi ze jesli bedzie grzeczny i nie bedzie plakal to pujdziemy pokarmic golebie i na hustawki... udalo sie to pierwsze tylko bo deszczyk zaczol kapac i zmyklismy do domku...:cool2:
a maly tak byl umeczony ze dzis zasnol w krzeselku do karmienia:szok: nawet owocow mu nie zdarzylam mu dac po makaroniku usnol :-D:-D coraz czesciej mu sie to zdarza zasypiac tak z nienacka:-D
 
sory ze sie wtrace ale bylam w bon prix w Udine jak bylismy na wakacjach i te rzeczy tylko tak swietnie wygladaja w katalogu kupilam tam spodnie i bluzke material do KITU porostu z bluzki zrobila sie szmata :crazy: a pralam ja w rekach bo nie wiedzialam czy zafarbuje no i nie dosc ze sie wywabil kolor to nie nadaje sie do chodzenia poprostu jeden kit i tyle... przysylaja mi katlog do domu ale ja juz nic tam wiecej nie kupie poprostu zal kasy... bo scierke do podlogi to sobie kupie za euraka a nie jak za bluzke dalam 20 euro :eek: i nawet jej nie zalozylam ale bylam wsciekla... a spodnie sie skorczyly po praniu i ledwie sie w nie wbijam:-D
a moja kolezanka kupuje ciagle w bon prix i rzeczy sa bardzo fajne:tak::tak::tak:i jest bardzo zadowolona
 
a moja kolezanka kupuje ciagle w bon prix i rzeczy sa bardzo fajne:tak::tak:i jest bardzo zadowolona

to pogratulowac:cool2:ja mam zle doswiadczenia niestety:elvis:
jak bylam w polsce 2 lata temu to kupilam sobie na targu w Starachowicach zolta bluzke kosztowala grosze a mam ja do tej pory nie do zdarcia :tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
a moja kolezanka kupuje ciagle w bon prix i rzeczy sa bardzo fajne:tak::tak::tak:i jest bardzo zadowolona
Ja tez jestem zadowolona. Kupiłam sukienkę bardzo dobrej jakości, moja siostra płaszczyk sliczny, teściowa kupiła garsonkę rewelacja. Może zależy od materiału, bo teściowa kupiła również sukienkę, która była ładna ale na niej wygladała okropnie i materiał nie był za ciekawy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry