reklama

Grudniowe mamusie 2008

witam wieczorkiem,
ogłaszam oficjalnie, że komp naprawiony poszło szybko i sprawnie, całe szczęście:tak:
trochę poczytałam, bo za bardzo czasu nie miałam, a więc:
Pyciolku wracaj do nas szybko
Dagulla gratulacje dla małego mobilnego:tak::-D:-D:-D
Renia super, że masz juz mamusie, wykorzystaj ten czas jak się tylko da
Marzycielko, daj koniecznie znać, jak tam ten Microgynon, bo ja brałam przed ciążą i było super, a teraz to nie wiem czy ze mną coś nie tak?pierwsze opakowanie to był ból głowy nie do zniesienia, a teraz to libido prawie zerowe, ale juz niedługo mam nadzieję będę miala spiralę, więc oby było lepiej, troche się boję tych obfitych i bolesnych miesiączek, ale chyba wolę juz to niż ingerencję hormonów

narazie uciekam spatulki...
a dziś było fajnie, mieliśmy grilka i piknik w terenie, super...
a jutro w końcu na wizytę idę o tę spiralę...no ciekawa jestem, jak to tu wygląda....

dobranoc
Beciaczku ja tez bylam mega napalona na spiralę , rozmawialam ze swoim lekarzem o niej zachwalał ją i już sie umowiłam na wizytę aby założyc nawet powiedzial ze on ją kupi taniej w hurtowni ale zaczelam czytac po internecie informacje o niej ..................................i zrezygnowałam:zawstydzona/y::zawstydzona/y:i dalej na tabletkach jestem:eek:
 
reklama
witajcie mamuski
Pewnie, byc z dzieckiem jak się jest zdrowym i sprawnym to nic takiego, ale jak sie jest chorym i obolałym to tragedia. Niestety matka musia byc zawsze zdrowa, tatus jak tylko go rozkłada to jest wielce chory i musi leżec, a my nie mamy możliwości, bo mamy dzieci:eek:. pamiętam jak kiedyś lezałam z gorączką prawie 40 stopni, w domu byli tylko chłopcy i ja, ale mieli luz robili sobie co chcieli
no niestety faceci sa tak skonstruowani ze byle przeziebienie to leza jak obłoznie chorzy:baffled: czasami szkoda gadac...
Kurcze pisałaś rano że dzis rezygnujecie ze spacerku (choroba Julci) i mojego Fifa też cos dopadło ten 6 ząbek wychodzi z problemami mamy temperaturke i szczyt marudzenia:-(:-(:-( wiec też siedzimy w domku:-(:-(:-(
oj bidulek:-( niech ten zabek szybciutko wychodzi i nie meczy juz Filipka :tak:

Cześć Mamuśki. Witam się jako czarna owca, bo straaaaasznie dawno tu nie było. Ale ostatnio mam taki sajgon, że nie wiem, jak się nazywam. Napiszę wam pokrótce co u nas, a potem lecę poczytać, co u was się działo :-)

Więc tak: zębów mamy trzy, z czego dwa dopiero co się przebiły. Hania ciągle cycusiowa i ani myśli przestać. Nocki mamy więc ciągle zarwane - budzi sie na cyca nawet co dwie godziny :confused2: Raczkuje z szybkością światła, wstaje przy meblach i domaga się juz chodzenia trzymana za rączki. I pieszczocha z niej straszna.
Jasiek dobrze radzi sobie w przedszkolu i jakoś tak mi wydoroślał ostatnio.
A ja ostatnio zestresowana - ciągle się martwię, jak tam ta nasza firma się rozkręci i czy przetrwamy na rynku konkurencji ;)

Bardzo mocno Was ściskam Mamuśki kochane i oczywiście buziolki dla wszystkich, cudnych, grudniowych dzieciaczków.

P.S. Chyba mnie nie zapomniałyście, co? ;-)
pewnie ze cie pamietamy:tak: zagladaj do nas częściej:tak: no i powodzenia:tak::tak::tak:

wkoncu raczkujemy:-):-):-)
GRATULUJEMY!!!!

a u mnie nocka fatalna:-( Lenka obudzia sie okolo 3 rano i do 5:30 nie chciała zasnac, dzis mam oczy na zapałki... kubek kawy postawiłby mnie pewnie na nogi jednak kawki pic nie moge bo Nuske boli pozniej brzuszek...:-(:-(
 
Witamy jesiennie.
Przede wszystkim
Ogromniaste uściski, zaślinione całuski, słodkie uśmieszki i wogóle wszystko co najsłodsze dla Kacperka przesyła Natalka:tak:A ja cię po cichutku dołączam i jeszcze gratuluję rozpoczęcia nowego okresu w życiu jakim jest raczkowanie:tak:
 
Witam mamuski:*:-)

Nie zapomniałam o Was tylko moj mezowy ma urlopik chorobowy cały tydzien i jakos tam mi dzien szybciutko jleci,ze nawet nie mam czasika wejsc na kompa.....dodatkowo jest moj brat ,a kom u niego w pokoju i ciezko się dopchac.....

Licze na wyrozumiałośc....:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::sorry:
Kana kuruj szybciutko męża i wracaj do nas bo tak jakoś pusto bez Ciebie:tak:
Cześć Mamuśki. Witam się jako czarna owca, bo straaaaasznie dawno tu nie było. Ale ostatnio mam taki sajgon, że nie wiem, jak się nazywam. Napiszę wam pokrótce co u nas, a potem lecę poczytać, co u was się działo :-)

Więc tak: zębów mamy trzy, z czego dwa dopiero co się przebiły. Hania ciągle cycusiowa i ani myśli przestać. Nocki mamy więc ciągle zarwane - budzi sie na cyca nawet co dwie godziny :confused2: Raczkuje z szybkością światła, wstaje przy meblach i domaga się juz chodzenia trzymana za rączki. I pieszczocha z niej straszna.
Jasiek dobrze radzi sobie w przedszkolu i jakoś tak mi wydoroślał ostatnio.
A ja ostatnio zestresowana - ciągle się martwię, jak tam ta nasza firma się rozkręci i czy przetrwamy na rynku konkurencji ;)

Bardzo mocno Was ściskam Mamuśki kochane i oczywiście buziolki dla wszystkich, cudnych, grudniowych dzieciaczków.

P.S. Chyba mnie nie zapomniałyście, co? ;-)
Pytia witaj spowrotem. Fajnie że Jaś sobie radzi w przedszkolu dzięki temu zyskałaś trochę więcej czasu dla Hanusi. Wpadaj do nas częściej.

A ja się wypluskałam w wannie i poczytałam książkę.
Wogóle to dostałam po Luteinie wreszcie @ i od dzisiaj biorę te tabletki anty Microgynon 30 .Trochę się boję jak będę się czuć:-(

M. jeszcze nie wie co w pracy bo dyrektor do niedzieli na urlopie.;-)
Życzę powodzenia z tabletkami i z mężową pracą też:tak::-D

heheheh mój Fifi niestety musi miec wszystkie pasy gdyż inaczej wylazłby z wózka:-D:-D:-D
dzien dobry wszystkim u nas szaro buro i ponuro oraz deszczowo:confused2::confused2::confused2:z domu nie wychodzimy :crazy::crazy: Filipek wczoraj na noc dostal paracetamol gdyz biedak mial podwyższoną temperaturke i ślicznie przespal do 7 30 , teraz tez ma stan podgorączkowy ale katarku i kaszelku brak więc to wina tego paskudnego 6 zebolka:crazy::crazy::crazy::crazy:

hej hej ja pije kawę!!!!!!!!!!!!!!!!!!:zawstydzona/y::zawstydzona/y::-p:-p:-p
U nas z pasami jest dokładnie to samo. Natalka aby tylko zorientowała się że nie ma szelek to zaraz wstaje w wózku. Raz jej sie nawet udało nim nakryc.
Życzymy żeby ząbek szybko wylazł i już nie męczył małego Fifulka:tak:


Mamusia powodzenia pierwszego dnia w nowej pracy:tak:
 
u nas nocka również fatalna :no: Bartek budził się co chwilę, marudził przez sen... to chyba te woooolno :wściekła/y: wyrzynające się zębole :confused2::confused2::eek:

jakbym wiedziała że tak będzie to położyłabym się wcześniej a nie oglądała film na dvd do 24:30 :confused2::confused2::confused2:
 
witam:tak:

Kacperek ślicznie dziekuje za zyczonka od teściówki i swojej ukochanej:tak:

wstyd sie przyznac ale ten czas tak ucieka i nawet niezauwazylam ze dzis 1:szok::zawstydzona/y: ale to nic wybieram sie zaraz na jakies zakupy dla malego takze wynagrodze mu to :-D niestety maly dzis spacerku nie zaliczy bo pogoda u nas okropna:-(

no i oczywiscie wszystkiego najlepszego dla przesłodkiego Aleksa:tak:
 
hey


A my rano wsatłyśmy jak co dzień zresztą.
Rosołek już się gotuje. Młoda go uwielbia.
Teraz siedzę na necie ale zaraz zmyam czytać książkę bo Oli śpi a ten komp buczy:zawstydzona/y:

Wszystkiego Najlepszego dla Solenizantów:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry