kokusiu hmmm zaczęło sie od kataru wzięłam kropelki...później odtsawiłam a co katar to bralam i nagle tak jak pisałam było 3 dni,2 tygodnie,4miesiące i nagle minęło już 5 lat,sama zachodze w głowe jak mogłam tyle czasu je brać i niszczyć sobie nos

kiedys próbowałam je odstawić,ale to nie tak chop siup,ale obiecałam sobie że po porodzie dam rade i zobaczcie...po porodzie,ale rok!

Cieszę się że w końcu się zebrałam i nie mam zamiaru odpuscić!a trafiłam na dobrą Panią doktor bo jak byłam ok 3lata temu u lekarza to nazwał mnie kropelkową narkomanka i powiedział że mam je po prostu odstawić,a jest ciężko i to mnie chybo zraziło do lekarzy i podjęcia walki.
Agaciu może wejdź w swój profil i znajdź wszystkie swoje posty,chyba najszybciej będzie,albo przeszukaj od pierwszej strony