reklama

Grudniowe mamusie 2008

hmm może być ale muszę zakupić ten świąteczny zapach jabłko z cynamonem:tak: strasznie mam na niego chrapkę :zawstydzona/y::zawstydzona/y: Madziu a Ty dużo tych ankiet im wypełniasz?????



o jesteś:tak:

Ja na razie jedną:eek::eek::eek:....wczoraj wąchalam w sklepie ten świateczny i kurcze troche się go boję, bo juz kiedys kupilam z brise ten cynamon ale w postaci swieczki i był troche duszacy
ale tez mnie kusi....:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
Ja na razie jedną:eek::eek::eek:....wczoraj wąchalam w sklepie ten świateczny i kurcze troche się go boję, bo juz kiedys kupilam z brise ten cynamon ale w postaci swieczki i był troche duszacy
ale tez mnie kusi....:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
hmmmmmmm szkoda że nie można dostać próbek świątecznego zapachu:-( no kochana to ja aż dwie!!!!!!!!!:-D:-D ale męczyłam się nad nimi co mam tam napisać:-D:-D:-D
 
Muszę wam dziś wieczorkiem pokazać na wiadomo czym i gdzie jak Fifi już zasuwa na dwóch nogach:tak::tak: Teraz to tak się rozkręcił że lata po całym domu i ręce w górze trzyma jak idzie:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Witam wieczorkiem. Wiecie co straznie żałuje , że mnie tu z wami wcześniej nie było i tylko wspomnienia sprzed roku w głowie chowam. a tak fajnie byłoby poczytać.

Najserdeczniejsze zyczenia dla dzisiejszych Jubilatow,duzo zdrowka i usmiechu:-):-)
podpinamy się pod życzenia.
kokusiu hmmm zaczęło sie od kataru wzięłam kropelki...później odtsawiłam a co katar to bralam i nagle tak jak pisałam było 3 dni,2 tygodnie,4miesiące i nagle minęło już 5 lat,sama zachodze w głowe jak mogłam tyle czasu je brać i niszczyć sobie nos :no: kiedys próbowałam je odstawić,ale to nie tak chop siup,ale obiecałam sobie że po porodzie dam rade i zobaczcie...po porodzie,ale rok!:szok:Cieszę się że w końcu się zebrałam i nie mam zamiaru odpuscić!a trafiłam na dobrą Panią doktor bo jak byłam ok 3lata temu u lekarza to nazwał mnie kropelkową narkomanka i powiedział że mam je po prostu odstawić,a jest ciężko i to mnie chybo zraziło do lekarzy i podjęcia walki.

Agaciu może wejdź w swój profil i znajdź wszystkie swoje posty,chyba najszybciej będzie,albo przeszukaj od pierwszej strony :P
Ola, a tobie lekarz pozwalał używać tych kropli w ciąży. Mnie np zakazał.
Dziewczyny ja z bardzo złymi wieściami:-( Sms od Ollci:
"NIe ma mnie na bb bo jestem w szpitalu. Karetka mnie zabrała z silną biegunką i wymiotami. Buu, nie dokończyłam mojej diety :( Buziaki dla wszystkich"

Ollcia trzymaj sie i szybciutko wracaj do zdrowia i do nas:tak:
Olcia dużo zdrówka, obyś szybko do dzidziola wrócić mogła.
ja mam jakąś tam czekolade tylko a zjadłabym sobie murzynka :zawstydzona/y:

no ale śmieszne :crazy::-D

ojej ... pozdrowienia dla Ollci
A ja miałam dziś murzyunka akurat.



Kurcze tak czytam i nie moge się nadziwić jakie wy robicie wypasione imprezy. Ja to jakoś straznie skromnie planuję:zawstydzona/y::-(. Impreza będzie w piątek jak wrócę z pracy. Nazbierało nam sie 9 osób i tylko dlatego, że rodzice B przyjadą w niedzielę. I tylko tort, kawa i jakaś sałatka, może kanapki jak zdążę. Taki miałam plan ale widzę, że za skromny chyba.:-(:zawstydzona/y:
 
Biedna Ollcia ale ja Wam powiem ze przedwczoraj to przezylam masakre.
Adrian wyszedl do pracy na 18 a mnie zaczela bardzo bolec glowa. Nie minela chwila a ja nie moglam wstac z podlogi w wc, haftowalam dalej niz widzialam, glowa mi peka, wylam z bólu, nie moglam usiasc bo od razu wymiotowalam. Bylam sama z dziecmi, Cyprian pobiegl po telefon, duzil wszystkie guziki i mowil ze dzwoni do tatusia, Lutek jak to Lutem stal i sie ze mnie smial:zawstydzona/y: W koncu dodzwonilam sie do Adriana, wylam mu do sluchawki i "spiewalam" on zadzwonil do kuzynki i w ciagu 3 minut byl u mnie. Mowie Wam co ja sie nameczylam, bol glowy taki ze nie moglam nia ruszyc, wzialam 3 tabletki bo nie wiedzialam czy poprzednich nie zwrocilam, straszne rzezczy. A Lazagni nie rusze juz nigdy chyba bo wtedy ja jadlam na obiad i teaz jej smak mi sie kojarzy z przygodami w wc:-D
 
reklama
lilac mowił tylko ze nie powinnam ich brać,bo mogę szybciej na porodowke pojechac,nic poza tym.Może Ci się wydawać ze to pikus odstawić takie kropelki,ale uwierz mi nic z tych rzeczy,ja doslownie umieram....:no:ale trudno trzeba byc twardym..w końcu
cyprysiowa super masz ta kuzynke no i super synków :-D niech sie wali niech sie pali jeden się śmieje a drugi panikuje hihi ale oczywiście Cypi super sie zachował że od razu za telefon :-)jeszcze dopracujecie kilka szczegółów i będzie ok

mały śpi,a ja idę zrobic kosmetykę z moim nosem i dalej będę sie męczyć...i kolejna nieprzespana noc przede mną :-(nos odtyka mi sie co kilka godzi na pare sekund...suuuper :no: aaa zapomniałam dodac ze jeszcze zaczął mnie okrpnie brzuch boleć..normalnie nie moge wstac i sie zastanawiam czy to może cioka sie do mnie może dobija hmmm
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry