Zapominajka
dwa kawałki nieba mam
Czemu moje dziecko jest takim krzykaczem....
Wszedzie jej pelno,broi jak ten Denis,wymusza,nie slucha..Poszlysmy kupic balony,zeby sie czyms na chwile zajela...Wlaczylam im Smyki,Agata siedzi i oglada zahipnotyzowana a ta krzykaczka wisi w krzeselku do jedzenia,tak-zwisa lapami w dol..i sie drze....
To jest jakis zamach na moja cierpliwosc...
Jakbym mojego widziała

Ja już w rodzinie zapowiedziałam, że jak ktoś ma nadmiar cierpliwości - to do mnie.
Biedactwo.sms od ollci:
nie wiadomo co mi jest, dzisiaj czuje sie dobrze, bo trafilam tu wczoraj, prosilam ordynatora zeby mnie puscil do domu, ale powiedzial ze jak nic sie nie bedzie dzialo to w niedziele mnie pusci, strasznie tesknie za Bartkiem, plakac mi sie chce, a Olek pierwszy raz zostal z nim sam na tak długo
Przekazalam jje duzo zdrowka od nas wszystkich
Biedna Ollcia ale ja Wam powiem ze przedwczoraj to przezylam masakre.
Adrian wyszedl do pracy na 18 a mnie zaczela bardzo bolec glowa. Nie minela chwila a ja nie moglam wstac z podlogi w wc, haftowalam dalej niz widzialam, glowa mi peka, wylam z bólu, nie moglam usiasc bo od razu wymiotowalam. Bylam sama z dziecmi, Cyprian pobiegl po telefon, duzil wszystkie guziki i mowil ze dzwoni do tatusia, Lutek jak to Lutem stal i sie ze mnie smialW koncu dodzwonilam sie do Adriana, wylam mu do sluchawki i "spiewalam" on zadzwonil do kuzynki i w ciagu 3 minut byl u mnie. Mowie Wam co ja sie nameczylam, bol glowy taki ze nie moglam nia ruszyc, wzialam 3 tabletki bo nie wiedzialam czy poprzednich nie zwrocilam, straszne rzezczy. A Lazagni nie rusze juz nigdy chyba bo wtedy ja jadlam na obiad i teaz jej smak mi sie kojarzy z przygodami w wc
![]()
Masakra.
Ja na razie nie miałam tego typu przygód i mieć nie chcę.

To jest jakis zamach na moja cierpliwosc...
W koncu dodzwonilam sie do Adriana, wylam mu do sluchawki i "spiewalam" on zadzwonil do kuzynki i w ciagu 3 minut byl u mnie. Mowie Wam co ja sie nameczylam, bol glowy taki ze nie moglam nia ruszyc, wzialam 3 tabletki bo nie wiedzialam czy poprzednich nie zwrocilam, straszne rzezczy. A Lazagni nie rusze juz nigdy chyba bo wtedy ja jadlam na obiad i teaz jej smak mi sie kojarzy z przygodami w wc
Masakra z tym będzie.
