reklama

Grudniowe mamusie 2008

sawka Lena dla mnie ładniej. A moze Elena -my chcielismy tak dac dziewczynce kiedys na imie.

A u nas dylemat Ksawery czy Ignacy :-D Jako pelne imie bardziej podoba mi sie Ksawery ale zdrobnienie Ignas,igus :dry: Co myslicie?

Cypryciowa mi Lena też bardziej sie podoba, tymbardziej że to był mój typ imienia dla dziewczynki od poczatku ciązy, tylko ten mój maruda co chwile wymysla cos nowego...:-D
Elena - też bardzo ładnie, podoba mi sie:tak:
musisz sie zastanowić nad tymi imionami, mi osobiście podoba sie i jedno i drugie
tylko imienia a raczej zdrobnienia uzywa się w zyciu dość krótko, tylko przez okres dzieciństwa a póżniej w dorosłum życiu to raczej juz tak bez zdrobnień, tak na powaznie



http://www.chwytajdzien.1k.pl/
 
reklama
Witajcie
Cyprysiowa, mnie osobiście bardziej Ignaś sie podoba.

Ja mam na plusie 7 kg i wydaje mi się, że to strasznie dużo:zawstydzona/y:, nie wspominając juz o tym, że od ok 2 tygodni objadam sie słodyczami :no: aż sama jestem na siebie zła.
 
dziewczyny!......przecież decydując sie na dziecko wiedziałyście z czym to sie je....że Wasza waga sie zmieni i zmieni się wasze życie....:confused: dla mnie to słodkie kilogramy...i czym jest te parę kilo mając świadomość że dzięki nim już niedługo będziecie tulić w ramionach najcudowniejsza istotkę pod słońcem...:-)
 
Cyprysiowa - mi się chyba Ksawcio podoba bardziej i faktycznie zdrobnienie jest na krótko raczej, a napewno wymyślisz coś równie słodkiego jak Ignaś!!

Lena to śliczne imię, Elena jeszcze fajniejsze!

Ja jakoś nie mogę się zebrać do pisania, wczoraj przeżyłąm kongo, bo zobaczyłam na wkładce ślady krwi (ok. 4 kropli jak sądzę), na szczęście to było chwilowe i juz się nie powtórzyło, dziś rano zadzwoniłam do położnej, powiedziała, że jeśli dzidzia bryka i nie mamy konfliktu serologicznego to ok. Ale nadal się trochę martwię...

Ja mam ok 6 na plusie jak dotychczas. Mimo to czuję się jak słoń i nie mam siły na nic...
 
A poza tym to się zastanawiam, bo miałam USG w 23t i 4d i oszacowano wagę na 707 g +/- 103 g, a czytam sobie, że w 24 norma to 540 g... i się zastanawiam co to za wielkoludek mi rośnie... no chyba, że dzidzia jednak starsza, ale mimo wszystko duża, nie sądzicie? Bo starsza to może być o tydzień max, a wtedy norma wagowa jest ok 600g.
 
A poza tym to się zastanawiam, bo miałam USG w 23t i 4d i oszacowano wagę na 707 g +/- 103 g, a czytam sobie, że w 24 norma to 540 g... i się zastanawiam co to za wielkoludek mi rośnie... no chyba, że dzidzia jednak starsza, ale mimo wszystko duża, nie sądzicie? Bo starsza to może być o tydzień max, a wtedy norma wagowa jest ok 600g.

Hmmm ja się tak samo zastanawiałam po badaniu w 21 tyg tylko w drugą stronę... czy dzidzia nie za mała bo ważyła 385g...
 
Misiówka ja bym na twoim miejscu skontaktowała sie z lekarzem, po co masz sie martwic na zapas, lepiej sie upewnic, że wszystko jest ok:tak:

co do kilogramów to powiem wam szczerze ze ja nie wiem ile przytyłam, na ostatniej wizycie (2m-ce temu) nie miałam jeszcze żadnych kilogramów na plusie, a w domu nie mam wagi, ja chciałam kupic ale moj M. uparł sie że lepiej nie, bo bedę codziennie na mią wchodzic i wrzucać sobie że za duzo przytyła, no i chyba miał racje...:tak:


 
Agatkas - ja się pocieszam, że USG ma jednak duże wachania w tych oszacowaniach i mam nadzieję, że to tu jest "pies pogrzebany". Moja Misia podczas porodu była oszacowana na 3600 gram, a urodziła się 2980 gram. Biore pod uwagę, że szacunki we wczesnej ciąży mają mniejsze odchylenia, ale 200 gram to sporo jak na takiego malucha... specjalnie się nie zamartwiam, bo dzidzia zdrowa i silna, a to najważniejsze.
 
reklama
dziewczyny!......przecież decydując sie na dziecko wiedziałyście z czym to sie je....że Wasza waga sie zmieni i zmieni się wasze życie....:confused: dla mnie to słodkie kilogramy...i czym jest te parę kilo mając świadomość że dzięki nim już niedługo będziecie tulić w ramionach najcudowniejsza istotkę pod słońcem...:-)

YOKA MASZ RACJĘ!!!!Ja w zupełności popieram twoje poglądy:tak:
ja na razie na wadze mam 4, no może teraz 5 kg na plusie, a może więcej:laugh2: w następnym tygodniu idę na wizytę to pochwalę się swoimi kilogramkami...Bo mój brzuszek z dnia na dzień coraz większy aż sama w to nie wierzę:-D
Nie martwcie sie kilogramami, jak patrzę na moje koleżanki to po ciąży wyglądają lepiej(czytaj chudziej)niż przed...:laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry