reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
czesc dziewczyny

Ale mam do czytania, ale zanim wszystko przeczytam napisze Wam co u mnie :-D

Wczoraj byłam na USG, nadal chłopiec :-D. Waży już 850 g. Chyba troche duży :confused:.

Na nerce osadza mi się mocz i dlatego mnie czasami boli, jak nie przestanie tylko bedzie sie nasilać, to do szpitala pod kroplówkę :szok:

Zerkłam na Wasz albumik dzisiaj i jak mi się uda to wkleję jakieś zdjęcie :rofl2:, ale narazie próbuje bez rezultatu:happy:.

Teraz biorę się do czytania, troche tego jest.
 
Noooo poczytałam trochę :tak:.
Jeżeli chodzi o cerę to ja tez mam teraz jakąś taką ładniejszą :laugh2:, nigdy nie miałam problemu z trądzikiem, ale teraz mam taką zdrowszą, zarómienioną :rolleyes:. Jednak ciąza słuzy na cerę, a ze niby dziewczynka odbiera urode mamie hmmm :confused::oo:raczej nie, po prostu niektóre wyglądaja ładnie w ciazy, niektóre troche gorzej.

A co do kopania dzici, to ja jestem bardzo zadowolona ze mały kopie, mogłabym cały dzień czuc jego kopniaki. No jak nie czuje ruchów przez jakis czas to zaraz panikuje, ale tłumacze sobie, że mały też musi spać.

Co do imienia - Cyprysiowa - mi się podoba Ignaś i Ksawery :wink:.
 
Mi każdy mówi, że promienieję w ciąży, cera jak pupka niemowlaka, a będę miała córcię:-) Nawet czasami się wkurzam, że znaczy że co, że przed ciążą byłam zwiędnięta hahahahha
Moja przyjaciółka urodziła syna, a przez całą ciążę wyglądała po prostu strasznie, nie ma ani jednego zdjęcia z tamtego okresu. Tak że nie uważam, żeby płeć dziecka miała znaczenia dla naszej cery.
 
marzycielka ja również będę miała córcie i nie mam żadnych problemów z cerą...zresztą nigdy nie miałam...;-)

Bo są takie szczęściary jak Ty właśnie na tym świecie:-D:tak:

czesc dziewczyny

Ale mam do czytania, ale zanim wszystko przeczytam napisze Wam co u mnie :-D

Wczoraj byłam na USG, nadal chłopiec :-D. Waży już 850 g. Chyba troche duży :confused:.

Na nerce osadza mi się mocz i dlatego mnie czasami boli, jak nie przestanie tylko bedzie sie nasilać, to do szpitala pod kroplówkę :szok:

Zerkłam na Wasz albumik dzisiaj i jak mi się uda to wkleję jakieś zdjęcie :rofl2:, ale narazie próbuje bez rezultatu:happy:.

Teraz biorę się do czytania, troche tego jest.

No to super , że z dzidzią wszystko ok:-)
A co z tą nerką to nie fajnie:dry:

Wpływ na cerę ma ciąża a czy płeć też tego nie wiadomo bo np. będąc w przyszłości z synem w ciąży mogę wyglądać o wiele lepiej niż z córcią ;-) I wtedy mi się potwierdzi wpływ płci na cerę i wygląd.:tak:
 
marzycielka czyli jestes przykładem powiedzenia że córeczka zabiera mamusi urodę...hehe...oczywiście żartuje bo nie wierze w takie przesądy...:-D

bliźniaki ja również stawiam na ciążę....jesli chodzi o cerę...:-)
Właśnie co do tego przesądu, to ostatnio koleżanka mojej mamy powiedziała, że ta moja Córcia to się z siurkiem urodzi, bo na dziewczynkę to ja nie wyglądam, bo coś za dobrze wyglądam. Powiedziałam, że córeczkę będę miała, tyle że moze na początku będzie brzydka, bo po tatusiu:-):-):-)
 
właśnie co do tego przesądu, to ostatnio koleżanka mojej mamy powiedziała, że ta moja córcia to się z siurkiem urodzi, bo na dziewczynkę to ja nie wyglądam, bo coś za dobrze wyglądam. Powiedziałam, że córeczkę będę miała, tyle że moze na początku będzie brzydka, bo po tatusiu:-):-):-)


:-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d ha ha dobre
 
anoli - to fajnie, że masz tu rodzinkę, może kiedyś uda nam się spotkać z tej okazji, ja mam rodzinkę w Londynie dla odmiany, hehehe.Jeśli coś mnie zaniepokoi to na bank lecę do szpitala, nie ma żartów. No i doskonale rozumiem twoją ostrożność, lepiej dmuchać na zimne, zwłaszcza jeśli brak doświadczenia. Ale napewno wszystko będzie ok.

Sawka - cieszę się, że z dzidzią wszystko dobrze, mam nadzieję, że dietka wszystko wyrególuje, trzymaj się dzielnie.

Madzienka - to miłego działeczkowania. Ja byłam w tym domku pampersa jak Misia miała ok roku, fajna sprawa.

Marzycielka - miłego weekendu i powodzenia u fryzjera!

Pytia - gratuluję córeczki, super, że już taka duża!! No ja też pierwsze słyszę o zakazie masażu... hmmm... A basen polecam super sprawa, tylko trzeba uważać na infekcje, jeśli ktoś bardziej wrażliwy. Moja córcia kocha wodę jak rybka. Normalnie woda w morzu 4 stopnie, a ta nie chce z niej wychodzić i najlepiej by siedziałą w niej po pachy... masakra, ostatnio na basenie darła się, że mam jej nie trzymać, bo ona sama pływa... Ja mam dusze na ramieniu, a ona szaleje wnebowzięta.

Agacia - super, że wszystko dobrze i synek rośnie jak na drożdżach!! Mam nadzieję, że nerka usprawni pracę i cię nie będą męczyć.
 
Fasolkamaria nie masz się co martwić wagą.Ja przytyłam chyba najwięcej,bo już 13 kg.Wszyscy się dziwią,bo mówią,że nie widać.Ja też tak bardzo tego nie widzę,ale za to czuję...Szczególnie czują to moje nogi:-p
 
reklama
Ja też cały czas słyszę, że na pewno synek - bo taka ładna jestem. A moja mama ma dwie córki i nie wiem czy się przechwala czy nie ale twierdzi, że w obu ciązach była śliczna :-) No chyba, że my z siostrą takie brzydkie jesteśmy i nic po mamie nie odziedziczyłyśmy :-D

Tak sobie dziś pomyślałam, ze kocham być w ciąży. Jak wariatka przeglądam się w każdej witrynie sklepowej i każdym lustrze żeby popatrzeć na brzuszek. Teraz jak już jest taki duży to tak dumnie go przed sobą noszę. Ta ciąza i dziecko to jest spełnienie moich marzeń. Odkąd poznałam mojego męża zaczęłam kompletnie świrować, że to właśnie z nim i nikim innym i oby jak najszybciej :-) I teraz moje marzenie się spełnia. Siedzi w moim brzuszku i właśnie daje o sobie znać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry