reklama

Grudniowe mamusie 2008

marzycielka z tego co wiem to jeszcze do polowy września ma być bardzo gorąco...przynajmniej u mnie w nocy padało a teraz robi sie już żarówa....ja też tęsknię za długimi rękawami...:-)
 
reklama
Eeee no to nie tak że jestem niezadowolona:) Ja się cieszę jak mała daje o sobie znać, tylko dzisiaj to było pierwszy raz żeby mi się ruszała o tej godzinie i w takich miejscach (zawsze na samym dole brzucha a dzisiaj koło pępka:) ) więc się zastanowiłam chwilę czy na pewno wszystko ok:)
 
marzycielka z tego co wiem to jeszcze do polowy września ma być bardzo gorąco...przynajmniej u mnie w nocy padało a teraz robi sie już żarówa....ja też tęsknię za długimi rękawami...:-)

No dzięki Kochanie a ja już sie ucieszyłam :-D:-D:-D:-D

Eeee no to nie tak że jestem niezadowolona:) Ja się cieszę jak mała daje o sobie znać, tylko dzisiaj to było pierwszy raz żeby mi się ruszała o tej godzinie i w takich miejscach (zawsze na samym dole brzucha a dzisiaj koło pępka:) ) więc się zastanowiłam chwilę czy na pewno wszystko ok:)

A moja Oliwcia raz główką wali mnie w kość łonową , plecami w lewą nerkę, kolanami w pępek a piętami po żebrach. I co?? Chyba dzicko to nie kulka , którą czuć tylko i w tych a w tych okolicach?? Aha czasami tez uderza pięściami w pęcherz:tak:;-)
 
o to podobnie jak ja - a co brałaś jeśli mogę wiedzieć!
Tak dokładnie to już nie pamiętam
Na pewno brałam tetralysal, jakąś masc robioną i jeszcze jadną masc, której też nie można stosowac w ciązy, a jak się okazało że jestem w ciązy, to lekarka dała mi tylko davercin w płynie do smarowania po myciu wieczornym i używam kosmetyków z serii Iwostin Puritin. jeszcze nigdy nie miałam takiej ładnej cery, moze to leki, a moze ciąża ma taki wpływ.
 
Cześć Dziewczynki :) Jakoś mi zeszło parę dni i nie było czasu na kompa. Po wczorajszej wizycie jestem wzniebowzięta, bo dzidzia rośnie modelowo, jak się wyraziła moja ginka, no i pokazała mi coś, co miało być wargami sromowymi (chociaż jakieś niepodobne, haha), więc dziewczynka potwierdzona, co mnie bardzo cieszy. Ma już 1 kg i śliczną buźkę :)

Dyskutowałyście na temat pomocy kogoś z bliskich po porodzie. U mnie było tak, że chociaż mieszkamy oddzielnie, praktycznie codziennie przychodziła moja mama. Albo ugotowała nam obiadek, albo wzięła małego na spacer, żebym mogła trochę się zdrzemnąć. I było to dla mnie nieocenione i bardzo potrzebne. Dzięki temu, nie byłam notorycznie niewyspana i zdenerwowana, a Jaś od małego przyzwyczajony do obecności babci, nie robił później żadnych problemów, żeby zostać z nią sam na dłużej, kiedy chcieliśmy gdzieś wyjść. Ale myślę, że to zależy od rodzinnych relacji. Ja z moja mamą mam świetny kontakt i dobrze się dogadujemy, więc nie rodziło to żadnych konfliktów, a za pomoc jestem jej bardzo wdzięczna.

Mnie też nawala kręgosłup, któraś z Was pisała, że gin zabronił masaże... Nie bardzo rozumiem, czemu. Są specjalne masaże kręgosłupa dla kobiet w ciąży, nie obciążające brzuszka, a przynoszące ulgę. Ja właśnie takowych zażywam z pozytywnym skutkiem. A o basenie też myślę, tylko jakoś zmotywować się nie mogę.
 
Tak dokładnie to już nie pamiętam
Na pewno brałam tetralysal, jakąś masc robioną i jeszcze jadną masc, której też nie można stosowac w ciązy, a jak się okazało że jestem w ciązy, to lekarka dała mi tylko davercin w płynie do smarowania po myciu wieczornym i używam kosmetyków z serii Iwostin Puritin. jeszcze nigdy nie miałam takiej ładnej cery, moze to leki, a moze ciąża ma taki wpływ.

Stawiam na ciążę.
Ja przed ciążą ani jednej krostki nie miałam a teraz masakra:dry:
Ty się możesz teraz cieszyć śliczną buzią a ja dopiero po ciązy wrócę do siebie haha:-D;-)
 
marzycielka czyli jestes przykładem powiedzenia że córeczka zabiera mamusi urodę...hehe...oczywiście żartuje bo nie wierze w takie przesądy...:-D

bliźniaki ja również stawiam na ciążę....jesli chodzi o cerę...:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry