reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Cześć
Kurde ja czytam Was każdy dzień (tylko z udzielaniem się już jest gorzej:zawstydzona/y::-(), i od wczoraj razem z "moim" ciągle jesteśmy myślami z Yoką- mam tysiąc myśli na minutę (różnych :baffled::szok::-(), wiem, że to jest nie podobne do Yoki, żeby nie dała tak długo znać co z jej Oliwcią:baffled:- oby tylko moje przypuszczenia, że odpoczywa w domciu ( a w najgorszym razie obserwacja w szpitalu) się sprawdziły.

Yoka jesteśmy Wszyscy z Tobą- odezwij się- bo na forum unosi się jeden wielki kłębek nerwów- co u Was !!!??
 
Mi się Yoka śniła, że leży w szpitalu na obserwacji i że napisała, że wszystko ok. Kurcze sen był taki realny, że jak rano wstałam to szukałam posta na forum. Mam nadzieję, że mój sen był proroczy i że wszystko ok.
 
Witajcie
Ja tez sie od wczoraj stresuję, przez to noc nie bardzo udana, jakieś głupie sny.
Śniło mi się, ze karmiłam dwoje dzieci, one nie umiały ciągnąć na dodatek po domu krecili się jacyś obcy ludzie i palili papierosy, zrobiłam taką zadymę i po policję zadzwoniłam. bez sensu ten sen.
Czekam z niecierpliwością na wiesci od Yoki.
 
witajcie
właśnie wstałam i pierwsze co siadam do komputera sprawdzić czy Yoka się odezwała, a tu nic...:-(
Asiu daj znać bo my tu wszystkie poumieramy z nerwów...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry