reklama

Grudniowe mamusie 2008

Zaraz idziemy z mężem i suczkami na spacer a potem lulu tak więc już teraz Życzę Wam Miłego i Ciepłego Wieczorku:-)
papa;-)
 
reklama
Yoka no własnie jakoś nie mogę....:zawstydzona/y:zresztą umowę mam do końca grudnia i szefowa wzięła sobie na moje miejsce nową pracownicę , więc już jej na mnie nie zależy:-( a Ty jak przekonałaś swojego pracodawcę aby poszedł ci na rękę?
W sumie to długa przeprawa...najpierw po dobroci...że uważam że i tak dosyć oszczędzają na mojej pensji na czarno bo nie odprowadzają za to ani zusu ani do skarbówki....i że uważam że to nieuczciwe zostawiać mnie tak na lodzie w zagrożonej ciąży...było kilka spięć więc w końcu powiedziałam że jeśli oni tak to ja idę z tym do PIP-u.....i będą załatwieni...no i poskutkowało...dogadaliśmy się...a teraz jest jakby nigdy nic...wszyscy jesteśmy dla siebie mili i jeszcze wózek dostałam od nich w prezencie...:-)
 
A w ogole mam złe dni :-(.
Czuje sie brzydka, wszystko mnie boli, mam bałagan w domu nic nie idzie po mojej mysli, nie mam w co się już ubrać :-(. Koniec.
Głowa do góry :-) po złych dzionkach przyjdą dobre i wszystko będzie ok :-)

Dziewczyny szybko zakopywać dołki....jesteście śliczne i macie piękne brzucholki a wnich upragnione maleństwa więc nie smutać mi się...:-)

dagulla super że u Ciebie wszystko dobrze...:-)

Co do szerokiej dupki to ja tez mam całkiem spora...spodnie kupiłam sobie w rozmiarze 44 :-D ale generalnie podchodzę do tego lightowo...:-D

Cyprysiowa nie zazdroszczę dzionka....ale nie denerwuj się kochana :-) jak sie wali to wszystko na raz...grunt to spokój :-)
okruszku życzę fajnego dzionka :-)

pytia kuruj sie kochana....może herbatka z miodzikiem...:-)
 
ewelw - ja jestem na wychowawczym całą ciążę. Z Misią pracowałam do końca 7 miesiąca.

kankiya - kurde, faktycznie do bani z tym kaloryferem... przechlapane, mam nadzieję, że szybko uda się to naprawić.

Pinokia - super, że mała się lubuje w kulturce, hehehe.

Yoka - czekam na fotki, najlepiej na modelce!!

Myszqa - no to faktycznie fajna z was para, no i pewnie duzo zabawnych scen was spotyka, my kiedyś z rodziną (tata, mama, siostra 4 lata starsza i ja) jechaliśmy na wesele i jeden koleś nadgorliwy nas chciał serdecznie powitać przy wysiadaniu z auta i rzucił się do mojej siory - "Ucałowania dla szanownej małżonki" i ją po rękach całuje, a za nią stoi moja mama i mówi "Dziękuję serdecznie", ubaw po pachy, a moja siora doła leczyła tydzień, hehehhe, bo to było pod koniec jej ogólniaka.

Marzycielka - ty nie zachwalaj, tylko pisz co to za cuda!! i fajnie że się podbudowałaś!!

Agacia - proponuję coś na poprawę humorku i może jakąś przyjemność dla samej siebie!!

edee - jak to płatny wychowawczy?? możesz napisać coś więcej?

Agacia, Kankiya - ja nie mam tego problemu - nie mam w domu lustra, hehhe, tylko malutkie w łazience, więc dołuję się okazjonalnie w sklepach jak się zobaczę w ich lustrach, hehehe.

Dagulla - gratulacje dla szyjki, hehehehe, oby tak dalej!!

Kankiya - no błagam cię ja mam 158 i myślę, że podobny wymiar w biodrach, ty nie gadaj, że to dużo!! Ty chyba dużej dupki nie widziałaś, tu w Anglii można się nieźle podnieśc na duchu, zapraszam!

Cyprysiowa - no to faktycznie dziś gorszy dzień, ale cóż, musi być równowaga w przyrodzie... olej to ciepłym moczem, wszystko się ułoży!

Okruszek - mam nadzieję, że spędzisz superaśny weekend pełen rozrywek!!

blizniaki - no to mam nadzieje, ze szybko sie ogrzejesz, a to palenie to faktycznie upierdliwe dosc...

Agatkas - mam nadzieje, ze nastepna wizyta bedzie bardziej przyjemna z cudownymi wrazeniami z USG i nastepnym razem kopa w d.. temu panu!

Ja dziś 3 godziny łaziłam z Misią po parku, nogi mi w d.. wchodzą, ale za to mam nadzieję dobrze spać, bo ostatnio wszystko mnie łupie i jakoś nie mogę.
 
Cześc Dziewczyny!
Mam do Was pytanko. Niedawno któreś pisały że były na weselu i w zwiąku z tym chciałam zapytac jak przebrnęłyście przez tą imprezkę. Na pełnym gazie czy tak powolutku. Bo mnie właśnie niedługo czeka i się zastanawiam jak długo wytrzymam na tej imprezce no i jak kondycyjnie zdołam.
Jesli możecie napiszcie kilka słów jak żeście zniosły te wesela?

Miłego wieczorku.
 
W sumie to długa przeprawa...najpierw po dobroci...że uważam że i tak dosyć oszczędzają na mojej pensji na czarno bo nie odprowadzają za to ani zusu ani do skarbówki....i że uważam że to nieuczciwe zostawiać mnie tak na lodzie w zagrożonej ciąży...było kilka spięć więc w końcu powiedziałam że jeśli oni tak to ja idę z tym do PIP-u.....i będą załatwieni...no i poskutkowało...dogadaliśmy się...a teraz jest jakby nigdy nic...wszyscy jesteśmy dla siebie mili i jeszcze wózek dostałam od nich w prezencie...:-)
sprytna bestyjka z Ciebie Yoczko:tak::-D fajnie, ze umiesz walczyć o swoje,to bardzo ważne- ja nie potrafie i przez to wiem, ze dużo tracę:zawstydzona/y:

Pytia i Myszka kurujcie się dziewczyny domowymi sposobami trzymam kciuki za zdróweczka:tak:
Misiówko kaloryferek naprawiony, więc jutro mam wolne od latania ze ścierą:-D:-D aa i musze koniecznie pojechać do Anglii, aby się podnieść na duchu skoro to niezawodny sposób:-D:-D a Ty tez masz zdrowie chodzic 3 godzinki po pareczku;-)uważaj na siebie skoro coś Cię łupie-odpoczywaj dużo:tak:

Słodkich snów laseczki i jak najmniej wstawania w nocy siusiu:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry