• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

hej dziewczynki... jestem... Boże nie jedźcie w trasę autem jak jesteście w 36 tygodniu-myślałam że umrę. Skurcz za skurczem bóle wszędzie i jeszcze plamienie mi się pojawiło. Dobrze że dzisiaj popołudniu wizyta.
Resztę doczytam później bo teraz leżę i próbuję jakoś odpocząć po wczorajszym dniu
Kobieto jeszcze nam urodzisz!!!!!!!!
Gosia jak nie masz przeciwskazań to korzystaj ile możesz. Ja jakbym nie miała to bym korzystała. A po 37 tygodniu mam to juz w nosie. Lolka mi przyspieszyło. Rano małe co nieco po południu Lolo na świecie. Ale mysle, że tak miało być i już bo raczej się po 37 tygodniu nie wstrzymywaliśmy.Bo potem 6 tygodni postu...
Mną sie raczej zachwycają, jak mi ciąża słuzy. Hmmm za to potem będe słyszała, jak to inne szybko do siebie dochodziły...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej z rana :)

Ciezko mi sie podniesc, ale zaraz ide po zakupy, zeby na jutro miec co jesc :) No i sobie wapno kupie bo sie zadrapie :-D
Mnie wkurza jak mi sie pytaja czy to ciaza blizniacza, bo taki duzy brzuch. I jak dostaje rady od wszystkich ze powinnam byc na scislej diecie, bo w ciazy sie powinno 12 kg przytyc - a same tyly wiecej niz ja i sie mniej ograniczaly... normalnie wszyscy teraz tacy madrzy.
Prawie nie jem slodkiego, ciagle warzywa i owoce i rzeczy potrzebne - po 8 miesiacach sluchania "uwazaj i jedz zdrowo" mam dosc.

Sunnflower ty uwazaj na siebie! Lepiej jeszcze chwile poczekac z rozpakowywaniem :)
 
I jak dostaje rady od wszystkich ze powinnam byc na scislej diecie, bo w ciazy sie powinno 12 kg przytyc - a same tyly wiecej niz ja i sie mniej ograniczaly... normalnie wszyscy teraz tacy madrzy.

Sru tu tu tu. Na ŚCISŁEJ diecie? W zdrowej ciąży?
Te 12 kg to też ściema. Nie da się tego ustawić. Wszystko od organizmu zależy. Ja słodyczy w ogóle nie jem w ciąży, żyję głównie na jabłkach, lekkich posiłkach. Na pewno jem zdrowiej niż wcześniej, a i tak mam już 17 kg na plusie. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Jedni jedzą dużo i przybierają 10 kg, a inni się pilnują i i tak do 20 kg dobijają.

***
Poza tym to wczoraj u lekarza czekałam z panią, która niedawno urodziła - była z maluszkiem. Taki śliczny był - pajacyka miał za dużego i mu skarpetki majtały luźno w powietrzu. Ziewał cały czas jak mały wieloryb :) Strasznie się nie mogę doczekać porodu, jak już Franola zobaczę :) :) :)
 
hehe z tym jedzeniem to niech się nie wtrącają skoro nie siedzą z nami cały czas i nie wiedzą co jemy! ja najbardziej lubię tekst mojej babci "jedz jedz - teraz musisz za dwóch" :D ale ja to zawsze odpowiadam, że dla dwóch a nie za dwóch i to duża różnica :) jakby babcia mnie miała karmić i ustalać mi "dietę" to chyba bym już miała z 30 kg na plusie :D

Ewa też jem zdrowiej niż wcześniej i slodyczy prawie wcale a kilogramy przybywają. tak więc od organizmu zależy...
 
Ja się witam, koszmarną noc mamy za sobą.......dopadł nas rotawirus:(((, Wiktor całą noc biedulek wymiotował, potem to już tylko żółcią a potem już tylko go szrpało, umęczył się potwornie:( mnie wierci w brzuchu i pobolewa rzołądek, boję się że i mnie zacznie szarpać....dziś lekka dieta musowo, ale się umęczyliśmy, koszmar! kiedy w końcu te choróbska dadzą nam spokój!!!!

joamar mnie też skomplementowała własnie pani z apteki jakieś 2 tyg. temu, i też aż się zdziwiłam bo nie słyszałam jeszcze komplementu (poza pracą) w ciązy a tu proszę, jasne że od razu miło się robi :)))
 
w nocy u nas znowu lało, ale teraz słońce wychodzi:)
w planach mam upieczenie rogalików z ciasta francuskiego, bo mój M ma jutr przecież imieniny i będziemy bez rogali marcinskich :(

Anka olej ich. Ty wiesz najlepiej co masz jeść. Takie mądre są...Tak mnie wkurzaja takie teksty....Uch............
mi ciśnienie podnoszą, na szczęście w tej ciąży nic nie słyszę:) co najwyżej, że już 9 miesiąc? jak to szybko minęło!
sunnfluwer - dobrze, że w dwupaku powróciłaś:)
Gosia - my ostatni raz pobuszowaliśmy kilkanaście godzin przed przyjściem Wiki na świat :D i tak było to 3 dni przed wyliczona datą, więc nie wiem, czy rzeczywiście przyspieszyło... Teraz, ponieważ miewam już skurcze, czekamy tydziń, aż przyjedzie moja mama, a potem trzeba "na zapas" połogu poszaleć, hehe
 
Sarka wspolczuje strasznie chorobska.Trzymajcie sie i wracajcie z synkiem szybko do zdrowia.Wyobrazam sobie jak bidulek musial sie meczyc.
Ja tez jestem tego zdania ze kazda kobieta inaczej tyje w ciazy i to niezaleznie od jedzenia.Ale nie rozumiem jak ktos moze powiedziec ze w ciazy powinno sie miec scisla diete:no:przeciez to nienormalne.Ja w ciazy nawet nie tykam slodyczy bo po prostu mnie odrzuca i nie objadam sie nie wiadomo czym a 13 na plusie.
 
sarka - trzymajcie się!! my mieliśmy raz tego potwora, złapaliśmy w Bukowinie tatrzańskiej i było trzeba wracać (UCIEKAĆ!!) do Poznania, przystanek u teściów w Rawiczu na nockę - pozarażaliśmy wszystkich, Marcin miał przed droga 39,6 i dostał 3/4 butelki ibufenu dla dzieci na zbicie!! Dieta była ostra i 4-5 dniowa + smecta i wszelkie nawadniacze - ORS200 i coś z apteki, paskudztwo malinowo-słone.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry