• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Cristalrose Trzymajcie się tam z Małym :*

Avani Kochana, kciuki zacisniete, na pewno sie tym razem uda!!!

Missiiss Fajnie, że się odezwałaś... ale masz tam cyrk, no ale dobrze, ze to juz zostało mniej niż wiecej, trzymajcie się :*
 
reklama
cześć laseczki

my właśnie wróciliśmy od teściów i muszę przyznać, że było nawet, nawet. Teściowa powiedziała mi, że prześlicznie wyglądam i że po porodzie to nic nie będę się musiała odchudzać (ja oczywiście nie mam złudzeń:D). Obiadłam się jak prosiak i teraz mam wrażenie, że zaraz mi się uleje:///

missiiss no nareszcie. Dobrze, że jeszcze w dwupaku:)
cristalrose współczuję tego bólu. W zasadzie bez problemów mogłabyś urodzić, więc...:)))
avani &&&&&&&& za wizytę! Będzie dobrze!
 
A ja mam takie pytanie zupełnie z innej beczki:) Jaki polecacie tel.(najlepiej NOKIĘ:) z wytrzymałą baterią? nie chodzi mi o te modele takie przedpotopowe, bo wiem że one baterie miały pancerną, ale taki z tych "współczesnych":) Z góry dzięki za opinie :) Siedzę już kilka dni na necie w poszukiwaniu ale póki co mam 3 na oku, E50, E51 i 6300...Ale opinie przeeeróżne więc pytam Was:)

Mąż ma 6730 i sobie chwali :) Poleca też E52 :)

A skoro o Mężu mowa - czytał przed chwilą wpis na ten tydzień w kalendarzu ciążowym i krzyknął nagle: "Rany! Włosy ci wypadną". Jest tam napisane, że w ciąży synchronizuje się wzrost włosów i że potem często na raz obumierają ;) Zobaczymy, ile w tym prawdy, bo pierwsze słyszę :)

***
My dziś po wizycie Rodziców. Nawet udanej :) W każdym razie obiad im smakował :) Mama stwierdziła tylko, że mam za małą torbę do szpitala i się w niej na pewno nie zmieszczę. Ja się nie zmieszczę?! Ja się nie zmieszczę?! Teraz to mi poszło na ambicję i muszę się do niej spakować ;)
 
Ale jestem zmeczona... weszlam tylko na chwile by zobaczyc jak sie macie :)


Mi póki co tylko i wyłącznie podobają się SE,sama mam SE C902,super telefon polecam :)

Tez mam ten telefon i jest bardzo fajny. Dobrze lezy w dloni i aparat tez juz nie taki zly. Ogolnie lubie SE.


missiiss dobrze ze sie odezwalas :) Fakt - niezle masz jazdy i tez juz bym byla zmeczona. Wspolczuje :/ Dobrze ze sterydy juz sa podane i jestes pod dobra opieka :)

cristalrosse jak tak strasznie to przeciez chyba nic nie stoi na przeszkodzi bys juz rodzila :/ W koncu suwaczek pokazuje imponujacy wynik :) Trzymam kciuki by nie bylo tak zle...
 
:-(Przepraszam, że najpierw o sobie a potem Was doczytam. Ale dziś zaliczyliśmy wizytę na policji i w szpitalu....Mianowicie szanowna pierd..."Ex" biegła w moją str z zamiarem bicia....Mój facet ją zatrzymał a ja uciekałam...Pobiła mojego faceta- on w zasadzie mógł ją tylko trzymać:/ Zestresowałam się bardzo, w szpitalu zrobili mi ktg i usg i na szczęście z Małą ok, ale mam brać znowu nospe i magnez..i jakiś syrop mam uspokajający. :-(:-(Jutro znowu wizyta na policji, tym razem z notatką ze szpitala. Mój facet też w szpitalu na obdukcji. I tam ta wariatka przyszła zrobić sobie też obdukcję bo jak twierdzi ma ślady na nadgarstkach...(no w końcu trzymał ją mocno jak ta go kopała i gryzła...)
Powiem Wam że nikomu nie życzę takich atrakcji....Tylko nie rysuje to dobrej przyszłości bo ona nie da nam żyć.....
Najważniejsze że z LEnką wszystko ok. Badał mnie sam ordynator bo akurat miał dyżur i porobił wszystkie pomiary i wyszło że troszkę młodsza Lenka bo 36tc. a waży sobie już 3kg:)

Ech doczytam Was i będę szła spać, choć pewnie nie będzie to łatwa noc.
BUZIAKI!!!
 
DZiĘKI dziewczyny za opinie telefonów:)Renczysia, Anka no ja mialam SE C902 i mi padł ten nawigacyjny klawisz w pierwszym tyg. Więc jakiś chyba miałam nie teges egzemplarz...Pozbyłam się go szybko zaraz po naprawie tego klawisza. Od tamtego czasu wróciłam do starego K750i i odpukać wszystko cacy :) A pytam o nokię bo mój facet tylko je uznaje a jak to facet potrzebuje odpornego tel. Ale dzięki za sugestie SAMSUNGA:)weźmiemy pod uwagę;)
cristalrosse obyś już długo nie cierpiała! trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie:)

missiiss niezłe przejścia masz:/ najważniejsze że jesteś pod opieką więc psychicznie na pewno czujesz się bezpieczniejsza:)
ewa86 za mała torba...hmm ciekawe jakich rozmiarów ona jest, że Twoja mama mówi że za mała ;) Ja na początku myślałam że spakuję się do mniejszej ale same podkłady poporod. zajmują pół torby:P szlafrok, klapki i pampersy też zrobiły swoje miejsce:P
Po dzisiejszej nagłej wizycie w szpitalu okazało się że jeszcze daleko do porodu bo wyszło 8 grudzień, no ale komfort psychiczny jest, że torba spakowana ;)

Ok kochane, ja się zbieram do spanka....Jutro od rana wizyta na policji i miejmy nadzieję już bez dodatkowych jazd.
MIŁEJ NOCKI!!!
 
Cześć dziewczyny

troszkę mnie tu nie było ale miałam małe urwanie głowy. kiedyś tam wam wspominałam że chyba będzie u mnie malowanie 11.11 - no i było :) CAŁE 58m2 mieszkanie odświeżone, zostało mi jeszcze kilka rzeczy pomalować- ale to już sama dam sobie z tym radę :) Olek ma nowy śliczny kolor w pokoju- z pomarańczowego przemalowaliśmy na jasną limonkę :) Jestem bardzo zadowolona :)

Oczywiście ja to się najmniej narobiłam... i tak trochę mi głupio, ale bardzo nie chciałam wczoraj rodzic, więc się oszczędzałam ;) na szczęście ekipa w postaci mojej mamy, taty, brata i mężulka sobie doskonale poradziła.

Nocka do d**y. Zasnęłam o 22, pobudka o 24 na siku, potem od 2-4,30 nie mogłam zasnąć i chodziłam co 30 min siku, jak w końcu zasnęłam to o 5 wstał Olek i już po moim spaniu. Na szczęście babcia ( moja mama :) ) ululała Olka :)

W ogóle czuję się jakbym miała zaraz rodzić...;/

No a teraz muszę poczytać co tam się u was działo przez ostatnie dni :)
 
Wczoraj spałam od 5 rano do 11 za to dzisiaj wcale... Mój Syneczek to jakiś kamienny tytan - brzuch mam twardy i ciężki, o tym, żeby się wygodnie położyć mogę zapomnieć, mimo sterty poduszek użytych jako rusztowania. Koniec jest blisko!
cristalrose, mississ - każdy dzień w brzuchu dobry, ale życzę Wam szybkich i mało bolesnych porodów :*
 
Witam z rana:-)Guffi moj synus tez ma problem ale on ma brodawki plaskie na buzi i palcach.Gdzie ja juz z nim nie jezdzilam...wszedzie.I nic.Nic nie moga pomoc bo na buzi nie wolno wypalac a to jest wirus w skorze na ktorego nie ma lekarstwa:-(
Agaj na prawde wspolczuje.Co za lafirynda:wściekła/y:Trzymaj sie kochana z dala od wariatki bo ci jeszcze krzywde zrobi.
Milego dnia kochane;-)
 
reklama
chciałam nadrobić wszystko co wczoraj pisałyście, ale myślę tylko o tym, aby się położyć i spać. Wiktoriaw przedszkolu i mam zamiar to wykorzystac na odpoczynek:)

A skoro o Mężu mowa - czytał przed chwilą wpis na ten tydzień w kalendarzu ciążowym i krzyknął nagle: "Rany! Włosy ci wypadną". Jest tam napisane, że w ciąży synchronizuje się wzrost włosów i że potem często na raz obumierają ;) Zobaczymy, ile w tym prawdy, bo pierwsze słyszę :)
w czasie karmienia mi wypadały włosy - te które mi przybyły na etapie ciąży. Efekt końcowy (po karmieniu) był równy początkowemu (przed ciążą)

Powiem Wam że nikomu nie życzę takich atrakcji....
ona jest chora psychicznie, może po takiej akcji uda się wywalczyć sądowy zakaz zbliżania się jej do Ciebie? przeciez to względy bezpieczeństwa dla Ciebie i dziecka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry