• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Missiiss kochanie no nieciekawie masz ale jesteś przynajmniej pod stałą opieką i Jasiu ma najlepszą opiekę. Trzymamy z Wiki kciuki&&&&&&&&&& za was,żeby wszystko było dobrze. Całuję:-)

Avani kciuki zaciśnięte&&&&&&&:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
gufi ale ja juz chce the end bo mam dosc jestem juz taka wymeczona ze porazka :/ moze jutro o cc cos wspomna chociaz ze moze za tydzien?? jutro bym usg jeszcze chciala no zobaczymy co szefo wymozdzy :) najwazniejsze ze sterydy juz dostal na plucka wiec jestem spokojniejsza :)dzieki za &:) lwiczka tobie tez i wszyastkim wam :)

cristalrosse, olkale &&&&&&&&&&&&&& :)

avanii kciuki ! tym razem bedzie ok zobaczysz:)
 
A ja mam takie pytanie zupełnie z innej beczki:) Jaki polecacie tel.(najlepiej NOKIĘ:) z wytrzymałą baterią? nie chodzi mi o te modele takie przedpotopowe, bo wiem że one baterie miały pancerną, ale taki z tych "współczesnych":) Z góry dzięki za opinie :) Siedzę już kilka dni na necie w poszukiwaniu ale póki co mam 3 na oku, E50, E51 i 6300...Ale opinie przeeeróżne więc pytam Was:)

Ja nie miałam nigdy nokii i nie będę miała,bo mój mężulek miał nie jedną i nigdy żadna jakoś mi się nie podobała,ale to kwestia gustu :-)
Mi póki co tylko i wyłącznie podobają się SE,sama mam SE C902,super telefon polecam :)
Zapomniałam dodać,że teraz mój mąż ma nokie E51 i zadowolony jest :-)
 
Hej grudnioweczki pamietacie mnie jeszcze?? byla grudniowke??
Wpadlam sie pochwalic ale chyba widac od razu moj podpis :) Mam tylko nadzieje ze tym razem bedzie wszystko ok :) USG w przyszlym tygodniu wiec trzymac kciuki :)
Kochana OGROMNIE sie cieszę!! :-) GRATULACJE! Oczywiście trzymam kciuki za wizytę i będe zaglądać co tam u was ;-)
 
Mississ a u nas ,skurcze, rozwarcia, malowodzia, infekcje heheeh i wogole jakis blok operacyjny ;))
faktycznie masz tam szalenstwo! Ale jakos w sumie sie nie martwie :) bo wiesz, fajnie by bylo jakby Jasiek jeszcze posiedzial ale jak macie sie tak meczyc.. na szzescie to juz 35 tydz :D:D:D:D:D czyli mozna powiedziec ze cel osiagniety i welenka spelnila swoja role!

Avani ..... :D:D:D:D:D:D trzymam kciuki za Twoja druga kropeczke by tym razem nigdzie sobie nie szla!!! Bardzo sie ciesze :) troszke to trwalo ale sie udalo :D:D:D:D to najwazniejsze!! Sunshinebaby tez ma w brzuszku bobaska :) jeszcze czesto do glowy przychodzi mi Tasulka.. to rewelacja dostawac takie wiadomosci, dawaj znac jak wam idzie :):):)
 
chyba mnie troszkę nie było, podczytywałam Was, ale nie miałam jakoś weny do pisania,

&&&& za cristalrose i missiiss, będzie wszystko dobrze na pewno

my wczoraj byliśmy na wycieczce na porodówce, w ogóle mnie to nie uspokoiło,
sala operacyjna raczej mnie przeraziła, tyle dobrze, że po cc jadę od razu na salę poporodową, Zuzia i mąż są przy mnie cały czas, tylko nie wiem jak zniosę leżenie plackiem tyyyle godz po znieczuleniu, a jak Zuzia zacznie płakać to będę musiała wołać pielęgniary bo przez pierwsze 12 h sama nic przy niej nie będę mogła zrobić

no i w ogóle przy planowanej cc będę min 7 dni w szpitalu, 2 dni przed cc na badania, spotkania z anestezjologiem itd, po cc 5 dni się siedzi,

w przyszłym tyg kompletuję torbę do szpitala

a cholerny teść ciągle mi "wróży", że do grudnia nie donoszę, kretyn... byliśmy dziś u teściów na obiedzie, ale tylko lub aż 2 h, sam C. się podniósł i mówi - lecimy do domku, bo jego teść, czyli jego ojciec też wkurzał swoimi gadkami

dobrze, że wczoraj położna powiedziała, że mają w zwyczaju wpuszczać na oddział odwiedzających do jednej matki max 2 osoby, i odwiedziny tylko do 17, dłużej może zostać jedynie mąż, więc mnie pasuje, bo mi teściowie i rodzina C. nie będą siedzieć na głowie, bo sobie nie życzę

jakoś w ogóle średnio mi pasuje, że w ten okres świąteczny każdy się zacznie zwalać i Zuzie oglądać (jeśli na święta będziemy w domu) bo każdy dotknąć, pogłaskac, ktoś kichnie,kaszlnie, żaden rąk nie umyje, położna mówiła, że przez pierwsze 2 tyg życia niemowlęcia lepiej odwiedziny ograniczyć i jak będę mieć dość to się na to powołam :-D

no i się wygadałam:-D

też siedzę jakby sama w domu, bo C. śpi, najpierw komp, teraz śpi, aż mu przygadałam, że mógł jakąś inicjatywę wykazać, pożyczyć film, ja bym zrobiła coś do jedzenia, świece i jakiś romantic wieczór, bo za max 6 tyg pewnie się skończy okazja do romantic wieczorów we dwoje

w ogóle juz mam też powoli dość, łażenia z i na 4 piętro, każdego dnia jest coraz gorzej, powoli nie mam siły wyjść, któregoś dnia normalnie urodzę na tej klatce schodowej, najchętniej już bym nie wychodziła nigdzie:no:

agaj ja od wielu lat tylko samsungów używam i powiem jedno - trzymają długo i moim zdaniem to są niezniszczalne telefony, raz miałam nokie i szybko szlag ja trafił, najpierw do wymiany był wyświetlacz, potem w ogóle nie chciała już dzialać, i potem już wróciłam do samsunga, tej marki tel ma też moja mama,babci i mąż i nieźle się trzymają
 
Miałam rzucić fotki z dzisiaj,ale nie mam jeszcze dostępu na zamk...
A w ogóle to opadł mi brzuch :) Cyce nie maja na czym leżeć :)
 
... wiem to może być pare godzin, parę dni - najdalej do 2 tygodni, i żadna z tych opcji nie jest optymistyczna w moim przypadku:(((
Dlatego mnie to zaniepokoiło bo ja nie mam upławów naprawdę żadnych!!! to też dziwne bo zawsze mam tam sucho a tu nagle takie coś! Co do czujności to teraz pewnie każdy skurcz, czy ból czy zakłucie będzie mnie przerażało...

oj Kochana, nie martw się, to wcale nie muszą być 2 tyg :)
pisałam już o mojej przyjaciółce, urodziła wczoraj, termin na dziś a czop poleciał ponad miesiąc temu :)

Avani, gratuluję!!!!!!!
Missiiss, 3maj się i pisz co u Was :***
 
reklama
ja zaraz ide spac, bo jestem umeczona. te klucia w szyjce jakos nie wprawiaja mnie w dobry nastroj - do tej pory czulam sie super, a teraz powoli chyba zaczynaja mi doskwierac dolegliwosci koncowego etapu ...

jutro jeszcze jedziemy z Ninka do dermatologa z tymi kurzajkami i juz sie stresuje, ze bedzie jej to wypalac, a ta sie bedzie darla jak zwykle ... potem wizyta u moich dziadkow - tez nic relaksujacego, bo babcia wiecznie na caly swiat obrazona i narzeka, ze glowa boli. ale na basen juz sie jutro z Nina nie wyboeram, bo bym chyba urodzila ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry