• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
kliwia rób wszystko, zeby urodzić. ja co prawda już w te domowe sposoby przestaję wierzyć bo jak widać np. po ćwietce niewiele to daje. sun też już miała rodzić i nic ale próbować możesz. jak już wcześniej pisałam niektórzy lekarze mówią, że tylko symulacja brodawek jest skutecznym sposobem, ale to trzeba się "bawić" ok 3 godzin dziennie minimum, żeby coś dało hehe podobno... ja osobiście może bym pogadała z moim ginem nad wywołaniem chociaż zwolennikiem takiego czegoś przed terminem to za bardzo nie jestem. ale życie różne niespodzianki nam przynosi. w kazdym razie starać się możesz, ciążę donoszoną już masz więc kilka dni ci pozostało. albo się ładnie odezwij do swojego dzieciątka, żeby samo postanowiło wam już zrobić niespodziankę :)
 
Kurcze... Chyba nici z dzisiejszego spaceru. Znowu śnieżyca. Mam co prawda trepy górskie, które się nie ślizgają, ale coś mi wlazło w lewy bok w krzyżu i ledwo na nodze staję :/ Poza tym kulam się coś za często do łazienki, od rana prawie raz na godzinę. I nogi mi jakoś puchną. Nie podoba mi się to wszystko...
Może mi ktoś zrobić herbaty? Bo zanim dojdę do kuchni, to pół godziny minie... ... Bardzo proszę :)
 
Aluśka jesteś udana. Ja też planowałam wejsć i zejsć kilka razy po schodach w wieżowcu.
Anka zdrówka zyczę.
Tunia teść przechodzi powtórna szkołę życia. Bardzo dobrze. To nieźle,że jeszcze uczą na Punciakach. U nas od iluś lat są Micry. Choć z tego co wiem jest możliwość zdania na Punto, bo jest jakaś nauka jazdy co ma jedno Punto. U nas pługi jeżdżą od pierwszego dnia śniegu. Już duzo wcześniej byli przygotowani, ale pierwszego dnia to był niewypał, bo miasto też było sparaliżowane, choć wyjechały odśnieżarki. Najśmieszniejsze było to, że w jedna strone były korki, a w drugą puste ulice.
Anna Karenina witaj wśród nas. Ja też mam termin na 19.12.
Ewa ja mogę zaparzyć herbatę. Sama z chcęcią bym wypiła.
 
Kurcze... Chyba nici z dzisiejszego spaceru. Znowu śnieżyca. Mam co prawda trepy górskie, które się nie ślizgają, ale coś mi wlazło w lewy bok w krzyżu i ledwo na nodze staję :/ Poza tym kulam się coś za często do łazienki, od rana prawie raz na godzinę. I nogi mi jakoś puchną. Nie podoba mi się to wszystko...
Może mi ktoś zrobić herbaty? Bo zanim dojdę do kuchni, to pół godziny minie... ... Bardzo proszę :)

A może być żurawinowa,bo właśnie idę zrobić :)
 
reklama
Świeżo zaparzona, prosto z samowara.

029cee95ccad.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry