wrublik7
maj'08 grudzień'10 maj'12
cześć dziewczyny! witam się z domku. puścili nas juz w sobotę, ale szczerze mówię mam bardzo mało czasu, więc będę tu zaglądać ale nie dam rady wszystkiego nadrabiać.
z nami wszystko ok, Wiktoria miewa się dobrze jest strasznym łasuchem i bardzo chętnie by ze mną spędzała cały czas, do tego starsza bardzo stęskniona,nie ma az takiej zazdrości jakby się mi wcześniej wydawało że może być, Anulka siostrzyczkę powitała z ogromną radością, ale w każdej wolnej chwili chce domnie się przytulać i bawić się ze mną, więc i teraz tylko na krótko wpadam, bo już mnie woła, w najbliższych dniach zdam relację z porodu... i postaram się przynajmniej poczytać co u was
pozdrawiam gorąco te rozpakowane a te jeszcze wciąż oczekujące pocieszam że już niedługo a szczęście będzie bardziej namacalne niż przez brzuch
kłaniam się nisko papa
z nami wszystko ok, Wiktoria miewa się dobrze jest strasznym łasuchem i bardzo chętnie by ze mną spędzała cały czas, do tego starsza bardzo stęskniona,nie ma az takiej zazdrości jakby się mi wcześniej wydawało że może być, Anulka siostrzyczkę powitała z ogromną radością, ale w każdej wolnej chwili chce domnie się przytulać i bawić się ze mną, więc i teraz tylko na krótko wpadam, bo już mnie woła, w najbliższych dniach zdam relację z porodu... i postaram się przynajmniej poczytać co u was
kłaniam się nisko papa
ja jestem raptus, dynamiczna a tu trzeba teraz sie poruszać ostrożnie, powoli, ja o tym zapominam i tez mam tak jak Ty, do tego te u góry więzadła, brzuch nosze w rękach
do tego pierwsze dziecko przenosiłam 6 dni więc teraz to prawdopodobieństwo jest duże chyba prawda!!??