Lwiczka? Przecież ona czekała na Wiktorię

Na pewno to dotyczy Lwiczki?
witam się na sekundę świątecznie!
przede wszystkim życzę Wam, kochane wszystkiego dobrego w te święta. Aby były spokojne i baardzo rodzinne, magiczne i takie jakie sobie wymarzyłyście...niech będą wyjątkowe i niepowtarzalne.
my wczoraj na Wigilii u moich rodziców z rodzeństwem moim i ich dzieciakami - jak co roku. Było bardzo rodzinnie, ale jakos inaczej...Oliwka strasznie marudna - chyba była zmęczona świątecznymi przygotowaniami mamusi i bieganiną. Stwierdziliśmy, że młodego zostawimy na noc, a sami wrócimy na drugi koniec miasta do domku. To był dobry pomysł bo Oliwka ładnie spała, a na 10 ruszamy na śniadanie
Oliwka zgarnęła bardzo pokaźna ilość pierwszych gwiazdkowych prezentów

) Szkoda, że nic nie kuma bo z pewnościa byłaby zadowolona. Mati przeszczęśliwy - to pewnie ostatnie święta podczas, których wierzy w Gwiazdorka:/ razem z rok młodszym kuzynem...obydwaj chodzą już do szkoły, więc wiadomo...
Teraz powolutku się zbieramy bo za 2 godzinki śniadanko, a sam dojazd zajmie pewnie koło godziny:/// tym bardziej, że straszna ślizgawica u nas. Wczoraj koło 0 i deszcz, na wieczór juz temperatura minusowa i nadal deszcz = szklanka na jezdni i chodnikach, a w nocy snieg:///
Miłego pierwszego dnia świat dla Was i waszych rodzin kochane laseczki!
p.s. jeśli lwiczce faktycznie urodził sie chłopiec to suuuper - byłaby parka i niesamowita niespodzianka!