aluśka :)
Listopadowa mama '07
dzien dobry 
Amandę oddelegowałam dziś do przedszkola bo już za bardzo wydziwiać zaczęła
a że na moim osiedlu mieszka pani dyrektor tegoż przedszkola to ją zabrała ze sobą żebym ja nie musiała się z nimi tłuc autobusem
potem m Przemek ma po nią pojechać

Nocka jak zwykle masakra
i chyba muszę zacząć się do niej przyzwyczajać
koło godz. 18.00-19.00 Martyna zaczyna się wydzierać i tak do północy a czasem do 1.00
a już miałam nadzieje ze choć jedno będzie moje dziecko bezkolkowe
a tu taka kicha
a najgorsze jest to że nic na nia nie działa 

Amandę oddelegowałam dziś do przedszkola bo już za bardzo wydziwiać zaczęła
a że na moim osiedlu mieszka pani dyrektor tegoż przedszkola to ją zabrała ze sobą żebym ja nie musiała się z nimi tłuc autobusem
potem m Przemek ma po nią pojechać

Nocka jak zwykle masakra
i chyba muszę zacząć się do niej przyzwyczajać
koło godz. 18.00-19.00 Martyna zaczyna się wydzierać i tak do północy a czasem do 1.00
a już miałam nadzieje ze choć jedno będzie moje dziecko bezkolkowe
a tu taka kicha
a najgorsze jest to że nic na nia nie działa 
i znowu plan karmień wziął w łeb

. Zresztą nas w szpitalu jajami karmili...

No i potwierdzenie,że to ja miałam rację z diagnozą - lekarze wmawiali mi krwotok, migrenę a nawet.... brak stresu jako przyczynę bólu głowy - bo, cyt. "jak przestała pani chodzić do pracy, to się już nie ma czym denerwować"