dzień dobry
ewwe, no to nieładnie Cię kadry załatwiły
a to tłumaczenie jest trochę dziwne, ja nic nie załatwiałam jakoś szczególnie, a dokumenty do zusu dotarły i żadnych problemów nikt mi nie robił. Te kadrowe w twojej pracy to jakies pierdoły, niezyciowe w dodatku - jakby nie wiedziały, ile pracy jest przy maleństwie.
Asiu -bardzo dobrze, że idziesz z synkiem do lekarza
Jeśli tak płacze i płacze - to trzeba znaleźć przyczynę!
Krolcia - powodzenia na szczepieniu!!
pozdrawiam:-)
ewwe, no to nieładnie Cię kadry załatwiły
a to tłumaczenie jest trochę dziwne, ja nic nie załatwiałam jakoś szczególnie, a dokumenty do zusu dotarły i żadnych problemów nikt mi nie robił. Te kadrowe w twojej pracy to jakies pierdoły, niezyciowe w dodatku - jakby nie wiedziały, ile pracy jest przy maleństwie.Asiu -bardzo dobrze, że idziesz z synkiem do lekarza
Jeśli tak płacze i płacze - to trzeba znaleźć przyczynę!Krolcia - powodzenia na szczepieniu!!
pozdrawiam:-)