• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Witam:)
moja jeszcze śpi, ja niedawno wstałam:)

Tunia masakra z tym tesciem, nie mozna mu po prostu powiedzieć żeby nie dzwonił bo budzi dziecko!
współczuje nocki! pewnie jakas paskudna kokka ja męczyła..........moja wczoraj też, w ogóle płaczliwa była(wrażenie, goście...) ale póżnym wieczorem aż do 23.30 ewidentnie bolał ją brzuszek:(

Wczoraj pediatra powiedziała że te chrostki u nas to nie skaza na szczeście, ale trądzik, nic mam z tym nie robić- rada była typu - przecierać spirytusem ale oczywiście nie bedę dziecku skóry tym katować:/ w tydzień i 2 dni przybrała 380gr no ale to pewnie zasługa też MM:/ bez tego byłoby dużo mniej...
za tydzień w czwartek pierwsze szczepienie - 6w1 plus rota a po dwóch tyg. pneumokoki

nie mam pomysłu na dzisiejszy obiad:/
co gotujecie?

aa a o tym mleku matki słyszałam już, znaczy czytała gdzies niedawno, no jeszcze troche i bedzie jak z masłem i margaryną-co zdrowsze:/ za pare lat sie okaże że cycek bee a MM lepsze, zwariować można

Sarka- co jak co ale nikt mi nie wmówi, że krowie mleko jest lepsze od naszego ;P

bardzo ci ładnie niunia przytyła- nie ważne na którym mleku :)

trochę mnie tu nie było ale jestem mega wypoczęta- kocham bieszczadzki klimat :) z mężem coraz częściej myślimy na serio o wyprowadzce w tamte rejony- oglądaliśmy nawet kilka działek. Pomysł na biznes też powoli kiełkuje w głowie- dom weselny- tylko trzeba mieć na początek niezłe fundusze ( wspólniczkę taż mam na oku :) ) - ale może jak uda nam się sprzedać obecną działkę za 2 lata to i na budowę domu i na rozkręcenie interesu pieniążków starczy :) eeeeh marzenia :)
 
hej

u nas wczoraj też ból brzuszka nas męczył okropny:(

co do DDtvn to mówili właśnie, że mleko matki to za mało jeśli chciałybyśmy karmić TYLKO cycuchem powyżej 6 m-ca życia malucha. Na początek (do 6-mca) wystarcza tylko mleczko, ale dla mnie to żadna nowość bo i tak koło 6 m-ca wprowadziłabym jakieś stałe pokarmy. Faktycznie nowością jest nieunikanie glutenu bo jak Mati był mały to kazali go unikać (czego ja i tak nie robiłam). Ponownie kłania się ZDROWY ROZSĄDEK.

sarka ja dzisiaj spaghetti napoli dla facetów, a sama krupniczek od wczoraj:/

kliwia, ale to sa takie małe pizze, czy dysponujesz jakimś wielkim chlebkiem pita? Fajny pomysł

tunia teściu - the best!!!
 
ja tez se witam - z dzieckiem na reku ;)

u nas w nocy tez brzuszek meczyl. placzu nie bylo, ale pobudki co godzine od 24 do 4 :/ w koncu maz mnie zmienil i pospalam nad ranem 3 godz. :)

dzis spacerek sobie daruje, bo niby powyzej zera, ale wiatr i co zaczyna padac. w po obiadku mam wychodne i zamierzam sobie kupic jakis sweterek :D
 
olcia male chlebki 6 sztuk [po rozkrojeniu wyjdzie 12 malych pizz no nie takie male chyba 12cm srednicy] kupilam w netto :-D

na innym forum przeczytalam o prebiotykach zeby podac dziecku na bole brzuszka - jednej dziewczynie doradzila pediatra, inne chyba same wpadly na ten pomysl.
Zachecona skutecznoscia sama zakupilam Lacidobaby, chcialam Multilac - bo ma wiecej szczepow bakterii. ale juz po pierwszej dawce tego lacido mala po karmieniu strzelila 3 kupy na raz! i pierrdziala slicznie pol dnia, dopiero dzisrano byl maly atak bolesnego baczka. Saszetek z bakteriami jest 10 - nie wiem jeszcze czy taka kuracje powtarzac czy nie :-)
ale chyba lepsze takie bakterie niz szprycowanie ciagle boboticiem.
 
Ostatnia edycja:
teraz ja z bajblem n reku...

kliwia a to zalezy czym karmisz - piersia czy mm bo w mm te szczepy juz sa natomiast w mleku mamy ich nie wtedy warto podawac
jak podajesz? cala szseteke na raz?
 
kliwia mój mąż dziś był u lekarza po recepte na debridat, i mu lekarka właśnie kazała jakieś probiotyki kupić, nie wiem w sumie jakie bo mąż nie wrócił z pracy, ale mówiła że warto, a debridat to kazała nam w ostateczności podać... mam nadzieje że te probiotyki pomogą bo mi się mały od kilku dni potrafi co godzinę w nocy budzić i stękać:)

w ogóle to cześć;):)

u nas wieje i lipa, na dwór więc nie idę.

Tunia twój tesciu to jakiś upierdliwec, ja bym takiemu powiedziała:) jak nie wie co z komórką zrobić - to niech sobie w węza pogra. Brak słow, jacy ludzie sa bezmyślni.

Dobra spadam małemu pieluchę zmienić:) bo właśnie jego wysiłki zostały zakończone sukcesem:):)

Sarka ja mam na obiad spaghetti:)

Aha, przyszła chusta - jak dla mnie super sprawa, szkoda tylko że mi się Borys w niej drze:/
 
Ostatnia edycja:
witam się i ja dopóki mały ładnie sobie leży :-D
nocka cudna - nakarmiłam o 23 i obudził się dopiero o 4!! a ja cała zalana już od mleka byłam znowu hehe najedzony spał do 8:30 :-)w ogóle mój mały szkrab w nocy ładnie zasypia po karmieniu w swoim łóżeczku a w dzień za żadne skarby tam spać nie chce!
poza tym ja po wizycie u gina i wsio ok.
wczoraj byliśmy na szczepieniu i mały też jakoś dobrze to przyjął na szczęście. dzisiaj się wybieramy do siory echhhhh...
co do szczepień to zaszczepiliśmy 6w1, pneumokoki i rota i wydaliśmy 715zl!! masakra ale i tak w wielu innych przychodniach jest drożej. ja w sumie nie chciałam na rota ale mąż stwierdził, że nie bedzie oszczędzał na młodym i chce mu to dać więc poszło szczepienie. 6w1 też nie chciałam ale wybraliśmy tą opcje bo takie dają szczepionki w Irlandii a skoro tam wracamy i tam mam kontynuować to nie było wyjścia.

z gorszych rzeczy mały ma wiotkość krtani ale to podobno do 3 miesiąca się samo unormuje i dobrze wykształci. tyle tylko, że musimy uważać, żeby się nie zakrztusił

za tydzień chrzciny... już widzę tego mojego krzykacza w kościele hehe
 
Ostatnia edycja:
Adaś miał mieć dziś szczepienie ale katar miał to poszłam aby go przebadała tylko ot tak
stwierdziła że zdrowy zupełnie wg niej ale na to świszczenie i charczenie to da skierowanie do laryngologa
i tyle
bo wszyscy laryngolodzy w mieście nie mają umowy z nfz i tak czy siak trzeba zapłacić
poszłam
i usłyszałam: niedrożny lewy kanał.....brrr nie pamietam jak to było ale lewa dziurka w nosku niedrożna :(
pani laryngolog stwierdziła że chłopcy często mają "różne problemy" bo spędzili 9 miesięcy w brzuchu kobiety i karmili się żeńskimi hormonami i dłuuugo mija nim się z tego oczyszczą

powiedziała mi też to co któraś z Was już kiedyś tu pisała
jeśli katar nie jest ropny-zielony-gęsty a tylko świszczy w nosku to ... nie ruszać go! bo im więcej się w nosku manipuluje fridą np. tym więcej się produkuje bo nosek jest "hormonalnie wrażliwy" (nie zrozumiałam za bardzo :) )
i powiedziała mi, że ona nie podawałaby tych leków co ja dostałam od pediatry :szok: bo gdyby dziecko takie małe było chore to nie byłby tylko katar a i gorączka np. albo kupy zielone czy wodniste (a co ja poradzę że Adaś robi 300kup na dobę i wszystko sama woda, od urodzenia)

no i wierz tu lekarzą
 
reklama
na innym forum przeczytalam o prebiotykach zeby podac dziecku na bole brzuszka - jednej dziewczynie doradzila pediatra, inne chyba same wpadly na ten pomysl.
Zachecona skutecznoscia sama zakupilam Lacidobaby, chcialam Multilac - bo ma wiecej szczepow bakterii. ale juz po pierwszej dawce tego lacido mala po karmieniu strzelila 3 kupy na raz! i pierrdziala slicznie pol dnia, dopiero dzisrano byl maly atak bolesnego baczka. Saszetek z bakteriami jest 10 - nie wiem jeszcze czy taka kuracje powtarzac czy nie :-)
ale chyba lepsze takie bakterie niz szprycowanie ciagle boboticiem.

Mi pediatra przepisała probiotyk (lacid) bo miał zielone i śluzowate kupy, ale ja kupiłam lacidofil, bo lacid był w szklanych ampułkach i bałam się, że jak ułamię, to kawałek szkła dostanie się do mleka. Muszę Wam powiedzieć, że ten lacidofil powodował, że mały wymiotował po każdym mleku, więc zaprzestałam dawać. A kupy są normalne, ale to chyba po bebilonie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry