• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
A ja siedzę zmartwiona, bo pani doktor wysyła nas do neurologa.

Neurolog to dość przyjemny lekarz - my byliśmy wczoraj. Najpierw wywiad - pyta, czy już się pojawił uśmiech, czy dziecko nie chorowało, nie miało jakichś urazów, czy je, czy śpi. Potem mierzenie główki i klaty. No i pukanie młoteczkiem gdzie się da - sprawdzanie odruchów. Najgorsze jest podnoszenie, np. bokiem za jedną rękę i jedną nogę - coś ma się zgiąć, coś wyprostować, nie pamiętam już... Ale te wygibasy w powietrzu neurolog robi szybciutko :)
Będzie dobrze! Usłyszycie na pewno, że malutka się super rozwija :)
 
W związku z katarem - powiedzcie mi, czy dobrze robię: Pucek płynnego kataru nie ma, oddycha spokojnie nosem i bez problemu je, ale co rano ma - mówić wprost - śpiki w każdej dziurce (albo w jednej - różnie). Psikam mu wodą morską (bo inaczej nie wyjdą) i wyciągam te śpiki, bo mu trochę świszczą. One się chyba nie kwalifikują jako element, którego nie powinno się ruszać?
 
cwietka to mnie zmartwiłaś, bo moja Zuzia w ogóle na brzuchu nie bardzo chce leżeć, z podnoszeniem głowy najlepiej nie jest, choć ją ćwiczę, ale o podnoszeniu się na rączkach to w ogóle na razie nie zaobserwowalam nawet małej próby...

dziewczyny, mojemu teściowi można mówić, tłumaczyć, nawet na niego nakrzyczeć, on i tak swoje wie i robi, więc albo się nie odbiera tel albo się go zbywa

choć przedwczoraj dzwoni i mówi do C. żeby ten pojechał jego znajomemu w aucie radio naprawić bo on naprawiał i przepalił facetowi wszystkie bezpieczniki, C. odmówił, że nie ma czasu, a jak sam zepsuł niech się martwi, to wczoraj znów dzwoni i gada żeby C. przyjechał, C. się wkurzył i powiedział - ok, ale nie za darmo, i pociągnął kasę od gościa i od teścia za głupotę:-D

moje dziecko znów śpi, nie wiem czy się cieszyć, że mam chwilę luzu czy się martwić, czy po prostu ją ten brzuch zmęczył, ale jednak ona mi od 3 dni trochę dużo śpi...

choć jak wy piszecie o swoich dzieciaczkach co już robią to patrzę na suwaczek ile mają, bo przecież w różnym "wieku" te nasze dzieciaczki...

kliwia, a Ty te probiotyki tak sama bez konsultacji podajesz??

bo ja bym się bala cokolwiek małej podać bez konsultacji z pediatrą...

choć powiem Wam, że moja pediatra to jakąś fuszerę odwala, zorientowałam sie po wizycie, że w ogóle odruchów jej nie zbadała,czy się dziecko dobrze rozwija...

ale we wtorek mamy usg bioderek więc pewnie będzie może jakieś dokładne badanie, czy tylko robią usg??

W związku z katarem - powiedzcie mi, czy dobrze robię: Pucek płynnego kataru nie ma, oddycha spokojnie nosem i bez problemu je, ale co rano ma - mówić wprost - śpiki w każdej dziurce (albo w jednej - różnie). Psikam mu wodą morską (bo inaczej nie wyjdą) i wyciągam te śpiki, bo mu trochę świszczą. One się chyba nie kwalifikują jako element, którego nie powinno się ruszać?

ja wyciągam "kózki" z noska, jak są jakieś blisko u wyjścia noska i je widać, poza tym wolałabym żeby sobie ich głęboko nie wciągnęła, bo wtedy może byłby problem,
więc spokojnie odciągaj moim zdaniem
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
u nas z lezeniem na brzuchu tez kiepsko - mala zwykle szybko sie denerwuje. ale glowe unosi i na raczkach tez stara sie podniesc. pamietam, ze Nina tez nienawidzila lezec na brzuchu, a potem jej przeszlo.

Tunia - moja tez ostatnio duzo spi. miedzy spaniem jest karmienie i tak ok. 30-60 min aktywnosci, a potem znowu pada :) ale ja tam sie nie martwie, bo mam czas dla Niny wtedy :D
 
Ostatnia edycja:
Ida na brzuszku może leżeć, ale pod jednym warunkiem - że jest goła i ktoś ją klepie po pupie :-) Problemem jest rączka, która jej ucieka. Zamiast się na niej podpiera, to Idek ją kładzie i podpiera się tylko na jednej, co jest dość niewygodne. Mam nadzieję, że uda się przyspieszyć z tym neurologiem. Małżon się wziął za szukanie - jest lepszy w pertraktacjach z służbą zdrowia niż ja.

Właśnie przyszła mata edukacyjna. Idylla leży i rozmawia z tym dzidziusiem, którego widzi w lusterku. Fajna zabawka - wreszcie nie muszę majtać dziecku nad głową grzechotką.
 
Arlena tez nie cierpi brzucha ale tylko jak musi na nim lezec na czyms twardym bo jak ja nosze na leniwca to jest suuupeeerrr, z glowa nie ma wiekszych problemow i raczki tez jej czasem zmykaja bo sie tarmosi ale to raczej normalne no cuz.. usiluje sie przewrocic na plecy ;) a probiotyki mozna podawac codziennie dziecku gdyz to nie szkodzi w zaden sposob a pomaga bardzo, dzis wlasnie na ten temat rozmawialam z pediatra gdyz do mnie zadzwonil :O :) powiedzial ze spac przez nas nie moze (moja histeria przyniosla rezultat) i ze moze malutka ma tez grzybek w ukladzie pokarmowym po tych antybiotykach(mowilam to im sto razy ze tak moze byc) no i jako ze zwalczamy plesniawki i grzybki na pisi nystatyna czy jak to tam sie zwie, to mamy podawac to od dzis przez 10 dni jeszcze by grzybki zwalczyc napewno.
A plesniawki juz prawie zniknely za to na dziaselku na dole ma cos bialawego i mimo ze tarlam to nie schodzi.. :O to moze byc zabek????????

a ja chora :// kreci mi sie w glowie, mam katar ze leci z nosa i oczu i gardlo mnie napier...a a nie boli :O:O niunia teraz lezy kolo mnie i wyraza swoje opinie na temat wzorkow na poduszkach ze ewidentnie trza zmienic :D
 
Salomii - u nas też coś na dziąsełku, ale na górnym. Myślałam, że to ząbek, ale pani doktor mówi, że nie. Powiedziała mi, co to, ale zapomniałam. W każdym razie jest to normalne, dzieci mogą coś takiego mieć i samo zniknie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry