Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij




....I to pełne tenisówki nie sandały....Myślę dokładnie jak gabriella. Między innymi dlatego u nas nie było chodzika przy Matim, co wywołało burzę zdziwienia
wśród rodziny i znajomych. Przy Danielu też go nie będzie, nawet jak by mi za darmo dawali.
od razu wszystkim powiedziałam że chodzik wyrzucę na śmietnik jak mi kupiąKrolcia -miałam podobnie, ostatnio ktoś z rodziny oferował mi chodzik, a ja podziękowałam i stwierdziłam, że nie zamierzam krzywdzić dziecka - oburzenie!!! Ale nie przejmuję się tym, ta sama osoba chciała nakarmić Cypriana babką drożdżową i smażoną rybą
i była zdziwiona, że on takich rzeczy nie jada
![]()
mi pewnie nie tylko ręce by opadłya moja Bratowa dziś przyjechała z młodszą córeczką (ma ok. 6 tygodni) i wzięła ze sobą parasolkę, żeby było lżej - trochę się oparcie rozkładało, ale poziom to nie był na pewno. I młoda spała w niej na tarasie. Ręce mi opadły.

no to Ci powiem że na bank Was za parę miesięcy zaskoczy, najpóźniej to chyba za jakieś 6-10 miesięcyNo to widzę, że macie podobne podejście jak jaTeraz na pole zakładam na skarpetki czy rajtuzy jeszcze takie skarpetko-buciki, żeby było ciepło w stopy. I pewnie długo przy nich zostaniemy. Chyba że Franek nas zaskoczy i zacznie za parę miesięcy chodzić
![]()

Przejrzałam zdjęcia Olka i pierwsze buciki z gumową podeszwą zakładałam mu na koniec września- do tego czasu albo na bosaka albo w skarpetkach albo w bucikach z materiału

Cześć kochaniutkie,boże jak ja dawno tu nie byłam.
Jakoś ostatnio nie mam na nic czasu,nawet do kompa zajrzeć. Sebuś to istne sreberko,ale ciągle mi choruje i powoli już zaczynam mieć tego dosyć,dopiero co wczoraj wyleczyliśmy się z biegunki:-( Oliwia jest tak zazdrosna o Sebastiana że już nie mam pomysłu na nią i chyba zostanie mi tylko udać się do jakiegoś specjalisty. Mąż psuje mi nerwy,bo co chwile prosi byśmy spróbowali jeszcze raz. A do tego mój były chłopak(ojciec Oliwi) coraz częściej zaczyna się kręcić koło mnie i pytać jak u nas i takie tam. Normalnie paranoja.
Będę miała troszkę czasu to postaram się częściej pisać.
Buziaczki dla was i waszych maluszków![]()

chyba ich wypad nad ocean wykończył hehe fajna pogoda, ludzi pełno i oczywiście wszystkie irlandzkie dzieciaki w strojach kąpielowych i się kąpaly więc czułam się jak pajac bo się nie przygotowałam na żadne plażowanie hehe ale jutro jak tak będzie to śmigamy na dłużej. obiadek do torby. reszta to z cyca więc marwtić się nei trzeba, parasol i wsio co potrzebne i posiedzimy troszkę... no chyba, że pogoda zrobi psikusa bo tu wszystko się może zdarzyć.