• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Ewa no widzisz!!!! Wreszcie się doczekałaś!!!!! GRATULACJE!!!!
Renczysia ja na śnaidanie jem pomidorówke z wczoraj:-p:-p No i w zwiazku z tym musze wymyślić coś na obiad:sorry2::sorry2:
Zjadłabym michałków..albo nie orzeszki w czekoladzie z biedronki...
Ech w czwartek rocznica śmierci Babci..Nie wiem czy dam rade pojechać na cmentarz...:-(:-(
 
hej laseczki

u nas też piękny dzień się zapowiada. Głowa powoli przestaje mnie boleć, więc jest super.

wczoraj było u nas dwóch kafelkarzy i dzisiaj przyjdzie kolejnych dwóch i zobaczymy jakie zrobią nam wyceny...
wieczorkiem zebranie przed komunijne Matiego, jutro drzwi otwarte z wychowawczynią - dosłownie codziennie coś...padam na twarz - tyle się dzieje. Najbardziej żal mi Oliwki bo ona nie lubi takiego zamętu... muszę się zacząć pomału pakować...ehhh byle do przyjęcia, a potem skupie sie już tylko na przeprowadzce...

moja Oliwka jest tak rozbrykana, że nie uleży ani sekundy na pleckach spokojnie już. Dosłownie " wędruje" po całej podłodze. Muszę zainwestować w kojec bo cały czas muszę ją gonić po pokoju i odkładać na kocyk...

tunia, bodzinka współczuje przejść z mężami...buziaczki dla Was - oby się poukładało!
 
Zuzia ma po soczku jabłkowym zupełnie inny kolor kupki, taki ciemny brunatno-zielony.
Zmiana koloru to normalna sprawa?

my zaraz na spacerek idziemy, jest tak ciepło, że założę Zuzi chyba tylko body z kr. rękawem i getry i skarpetki

Mój tez takie ma odkąd je inne jedzonko :-)
 
Zmiana koloru normalna jest.
A ja czekam na mamą, wyciagne ja na poczte ;-) Jutro pojade do kolezanki..No i tak myśle sobie, że by mi sie krótkie leginsy przydały i muesz przejrzeć obuwie letnie...No i Lolkowi by sie krótkie spodenki przydały ale one są w workach a ja sama nie dam rady po nie iść...No ale mów męzusiowi:dry::dry::dry: Kto mi kupi te orzeszki ;-)?
 
Witajcie:) tak w skrócie bo czasu ciagle mało...

ojj kupy od jedzonka sa różne rózniaste:p

ewa gratki smiechu:))))))))) super!!!! moja ataku jeszcze nie miała, ciagle niesmiało coś podśmie****e jak ja gilgam ale ciągle czekam na taki "atak" hehe

no i chyba więcej wieczorem bo już mi nie da popisać wredota mała
 
Hejka!
U mnie też mało czasu. Idziorek wprawdzie zasnął, ale muszę przygotować zajęcia na dzisiaj i na jutro. Potrzebuję piosenkę z nazwami zawodów albo z czasem przyszłym. Nie kojarzycie może?
Ehhh... najchętniej bym się na balkonie na leżaczku położyła.
 
Dziewczyny będzie dobrze. Zobaczycie:tak:. Chyba większość małżeństw przechodzi taki kryzys jak pojawia się dziecko. Kobieta potrafi natychmiast przestawić się na tor " żyję z dzieckiem", facetowi zajmuje to duuużo więcej czasu:dry:. U nas też było źle jak się Mati urodził, wszystko do góry nogami. Teraz też bywa nie ciekawie ale już jest lepiej niż na początku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry