Bodzinka
Lekko Stuknięta Mamuśka;)
A ja zła jak osa bo w domu...Wyszłam na poczte wysłac kolczyki, potem plac zabaw i by ło super, akurat, ALE lOLO zaczal sypac piaskiem..Więc mu mowie, że jak nie przestyanie to idziemy do domu..No i jak widac nie przestał//wracałama na syrenie ale trudno!!! Zjemy obiadek i jak sie nie rozpada to znowu pojde bo szkoda tych nieupalów
Mi przy Adasiu tego brakowalo i teraz mam nauczke ale lepiej pozno niz wcale.Przy Jasiu juz takiego bledu nie popelnie.Bozie jak sobie przypomne jakie ja bledy wychowawcze robilam to szkoda gadac.no coz jednak wiek robi swoje


Tzn. bardziej fokuje ale raczki też sie zdarzyły wczoraj ;-) Ach ja tam nie mam knsekwencji i musze to zmienic bo wsytarcza łzy i mama siepoddaje..Nie zawsze ale za często..Ale jestm zla bo taka fajna pogoda buuuuu. Jejku oby z tym Twoim jajnikiem było oki...