• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Cristal ja Cię tam nie chce martwic ale to ze Ty go nie będziesz chciała puszczac po sniegu nie oznacza, że Cyprianek bedzie tego samego zdania ;-)
Lolo z listopada i w pierwsza zime zaliczył bałwana, sanki i wiele innych zimowych atrakcji i z Fifim zamierzam tak samo ;-) Lolo kochał snieg :-)
No i ja tam nie demonizuje butków..Fifi chodzi po ulicy więc sa podłoza, na których but musi byc i już..Nie puszcze go po żwirze bez, a utrzymanie go w wózku jak brat się bawi graniczy z cudem ;-) Wiec on łazi a ja płacze buuuuuuuuuuuu.
Zarejestrowali mnie jako osobe poszukująca pracy, zaświadczenie wydali..Oby starczyło to od wrzesnie i na dozywianie w przedszkolu będzie :-)
No i pomału zaczyna siadać...
Kurcze Gwiazdeczka przerąbane masz z tym upadaniem Wojtusia...Mój nie siedzi a mimo to od dawna prawie się nie wywraca bo nauczył sie opuszczać albo na raczki albo na kolana...Pionizuje się mocno i pewnie...Nie wiem co Ci doradzić bo przeciez nie da się dziecka na okrągło pilnować :-(IDZ NA TA ROZMOWE!!!! nawet jak się nie dostaniesdz to będziesz bogatsza o doświadczenie :-)
 
Gwiazdeczka - jak nie pójdziesz na rozmowę, to z pewnością nie dostaniesz pracy. Zdajesz się - jak większośc ludzi - sądzic, że ubiegając się o pracę musisz byc w 100% przygotowana i obeznana z tematem. Wystarczy byc otwartym na nowe doświadczenia i po miesiącu będziesz śmigac o betonach, wspornikach i innych budowlanych dziwadłach, in english of course;-)

Bodzia - hehe, sanki to u nas będzie kolejny zakup po pchaczu. Ale wiesz, ja nie pomyślałam, że on faktycznie będzie przecież chodził już sam i może zechciec się pobabrac w śniegu :-D No to kozaki też wpisuję na listę zakupów, dłuuuuugą listę:/ Kombinezon jakis by się przydał - kurczę, tej zimy miał ze 4 i jednego nawet nie zdążył założyc, a teraz chyba już będzie za mały:/

Ja mam dziś dośc paskudny dzień (z małym wyjątkiem bo kupiłam sobie 4 bluzki) - od rana sajgon w pracy, potem na 12.00 sąd na drugim końcu miasta. Myślałam, że szybko pójdzie i że jeszcze jakieś zakupki popełnię zanim zmienię małża (on na 15.00 do pracy) a ja wyszłam z sądu o 15.15:szok: bo się przedłużyło (w życiu byście nie zgadły dlaczego - ale to tylko na zamknięty się nadaje). A mąż musiał z Cyprulem do pracy pojechac, no i stamtąd dopiero ja go odebrałam i przez całe miasto do domu. Wchodzę - i oczom nie wierzę - wszędzie biało:wściekła/y:
realmad2.gif
realmad2.gif
realmad2.gif
realmad2.gif
realmad2.gif
podłogi, meble, ubrania, kwiaty, wózek.....
Taniec ze szmatą ponownie trzeba było zaliczyc, bo co innego pozostało, a pranie na jutro. Najgorsze, że jutro może byc powtórka :no:
Jestem wykończona, chyba pójdę spac o 21.
 
Ostatnia edycja:
Ach własnie przeżylismy zebowy koszmar :-( Ale czopek plus masc i spi....
Cristal ano będzie już chodził ;-)Ależ mnie zaciekawiłaś!!! Czekam na relacje na zamkniętym ;-)
 
Witam się i ja.
Idullah śpi. Ostatnio ma jakieś problemy z zasypianiem - odbywa się to za każdym razem z wielkim rykiem.
A poza tym próbuje ta mala cholera wstawać, co mnie się osobiście wcale nie podoba. No i cały czas muszę za nią łazić, bo nie ma tu ani jednego bezpiecznego miejsca, a ona interesuje się tylko rzeczami, które może 1. sama zniszczyć, 2. które mogą uszkodzic ją :eek:

Poza szalejacym Dzidziusiem na wsi spokojnie. Dzisiaj z domu się za bardzo nie dało wyjść takie wietrzysko było. Cóś mnie wczoraj w nogę użarło i dzisiaj mam spore zaczerwienienie. Mam nadzieje, że nie będzie puchło jeszcze bardziej.

Cristal - ja bym pewnie zrobiła awanturę. Tzn. nie ja, tylko Małżon, bo on jest specem od opierdzielania ludzi. No i jak to możliwe, że Wam się taki syf z korytarza do domu dostaje?

Gwiazdeczka - idź. Nie taki diabeł strasznym jakim go malują.
 
U nas w zimie na sto procent pójdzie w ruch lepienie bałwana, sanki i cała otoczka :) Mąż by sobie tego nie odpuścił ;)

Właśnie jestem po drugiej dziś serii 8 minut na brzuch. Ale z Mężem nie da się ćwiczyć, bo się non stop śmieje...:/

Powinnam napisać jeszcze recenzję, ale trochę mi się nie chce. Na jutrzejszy wieczór to zostawiam, może mnie wena najdzie ;)

A Pucol tak się wymęczył wieczornymi szaleństwami na dywanie, że zasnął o 19.30 - pół godziny przed swoją zwyczajną porą. Przed chwilą mocno trzasnęłam krzesłem i się ciut rozbudził - poszłam do niego, siedział oparty o szczebelki, oczywiście oczy zamknięte. Jak mu włożyłam smoczka do buzi, to momentalnie zwisł w pozycji siedzącej ;) Trzeba go było sprowadzić do poziomu ;) Ciekawe o której się obudzi...:/
 
Cwietka - najlepszego dla Idencji na 8 miesięcy:-)
Nie było kogo opierdzielac, bo już się zmyli. A jak się to dziadostwo dostaje - no jakoś przez szpary w drzwiach, wentylację - podobnie jak z gładzią - pozatykasz wszystkie dziury a i tak przelezie:baffled:
 
Witam i ja wieczornie:)

gwiazdeczka idź smialo z wypieta piersią na tą rozmowę, tak naprawdę to niewiele ludzi zna biegle jakiś język (czasem nawet będąc po filologii:/), spróbować zawsze warto, przynajmniej sobie nie powiesz ze straciłaś coś przez siebie;)

cristal no nie to jakiś koszmar z tymi robotami!!!a co oni tam robią na tej klatce?
Czytając sama nie rozumialm dlaczego na śniego Cyprianka nie puścisz, nie mogłam w głowie znależć odpowiedzi:-D sądzę że nawet by Ci się to nie udało choć byś bardzo chciała:-D także buty zimowe bedą potrzebne jak najbardziej hehe

Moja nuna też dzis padła przekręciła się na boczkek, wtuliła w mamę i śpi:) ale za to w dzień malo spała (jak zwykle zresztą:/ - dwa razy po 20 min.)
No i mamy juz peknięte dziąsełko na dole, widać już ząbka:-)

asja oo to ulga że już @ przyszła...:)

A czy wy tez miewacie bardzo bolesne owulacje? ja dziś z bólu aż nie mogłam chodzić, wyprostowac się, aż mnie muliło, czasem az takie bolesne mam, wziełam nospy i nie pomogły dopiero paracetamol mi trochę przyćmił ale czuję cały czas ten brzuch://
 
cristal
Czytając sama nie rozumialm dlaczego na śniego Cyprianka nie puścisz, nie mogłam w głowie znależć odpowiedzi:-D sądzę że nawet by Ci się to nie udało choć byś bardzo chciała:-D także buty zimowe bedą potrzebne jak najbardziej hehe
Hehe, ja też nie wiem czemu tak napisałam:-D Tak mi się wydawało, że zima za chwilę będzie - no bo już jest późna jesień - i on jeszcze nie będzie chodził:-D Ehhh, pomerdało mi się, to z przemęczenia i niewyspania chyba - miałam isc spac o 21.00 i proszę, co robię? Piszę;-) No, jak zwykle....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry