no u nas niedziela jest zawsze rodzinna. bo to jedyny taki dzień, że jesteśmy razem. no dzisiaj wyjątkowo małża nie ma bo pomaga znajomym w przeprowadzce. z wypadami do parku, na plaże czy gdziekolwiek indziej z reguły ciężko bo pogoda beznadziejna, ale jak tylko jest w miarę ok to jeździmy na spacerki. w sobote też w sumie jesteśmy razem, ale wtedy są zakupy, pranie, sprzątanie - ogólnie nadrabianie zaległości z tygodnia 
a ty ainah dbaj o siebie i odpoczywaj ile się da :-)
moje dziecko właśnie łazi po łóżeczku i krzyczy "mama" co znaczy "chce juz się stąd wysdostać"
tak więc idę zabrać tego łobuziaka... aaaa wstaliśmy 1,5 godz temu a już 2 kupy były!! niech ten ząb już się przebije!

a ty ainah dbaj o siebie i odpoczywaj ile się da :-)
moje dziecko właśnie łazi po łóżeczku i krzyczy "mama" co znaczy "chce juz się stąd wysdostać"
tak więc idę zabrać tego łobuziaka... aaaa wstaliśmy 1,5 godz temu a już 2 kupy były!! niech ten ząb już się przebije!
tzn właśnie nie cisza tylko marudzenie i ślinienie na maxa, a zębów brak
ślicznie je mój pucuś
ale raczej nie dam się skusić
choć mąż chce jeszcze jednego szkrabka..