Witajcie!
Przejrzałam dziś trochę fora mam dzieci z innych miesięcy i powiem Wam, że Wy bijecie rekordy

Wciąż post za postem aż ciężko się wbić w temat po dłuższej przerwie. Codziennie Was podczytuję (chyba taki nałóg

ale jakoś ciężej mi się zebrać do pisania...
Ewa cóż za ogromny wkład dot.tematu równouprawnienia

aż miło się czyta
Tunia super, że z teściami lepiej. Ja wychodzę z założenia, że zawsze pytam i proszę nawet moich rodziców czy zajmą się Leną. Z teściami w ogóle nie ma takiej opcji bo są poważnie chorzy i byłoby to niebezpieczne...U nas jest ten problem, że Lena dłużej niż godzinę z nikim nie zostanie. Muszę ją ostro przyzwyczajać bo zimą chcę pracować (jako instruktorka na nartach

a póki co ciężko to widzę.
Aluśka to zdrówka dla dziewczynek!
Cwietka zgadzam się z Tobą w 100%. Wszystko jest ok jak w związku jest dobrze, schody się zaczynają jak coś się rozpada....I kobieta zostaje z alimentami na dziecko- rewelacja..:/ Dlatego jestem za tym, że kobieta powinna mieć swoją pracę zawodową. Poza tym uważam, że dla własnego zdrowia psychicznego jest to potrzebne

taka odskocznia od pracy w domu. A tak serio to podziwiam te kobiety, które oddały się całkowicie pracy w domu. Chodzi mi o oddanie w pełnym tego słowa znaczeniu a nie o "lenistwie"- maż pracuje a taka pani dziecko komuś pod opiekę na całe dnie a ona wydaje pieniądze na swoje przyjemności. I tak codziennie- nie od czasu do czasu

Uwierzcie mi, że znam taką osobę....

Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że bardziej podziwiam "te oddane rodzinie"od tych co równocześnie pracują zawodowo.

Teraz kilka słów co u nas....W związku średnio ciekawie,do pomocy musiały wkroczyć wizyty u psychologa i miejmy nadzieję, że idzie ku dobremu. Najgorsze jest to, że u nas główną przyczyną złego jest Ex mojego faceta i wszystko co z nią związane....Ale to nie na ten wątek

Lena na szczęście zdrowa, ostatnio mamy problemy z jedzeniem....je baaardzo mało:/ Ma dni kiedy chciałaby tylko cyca...co mnie wykańcza psychicznie bo już ładnie szło z jego zakończeniem...Był tylko 2 razy a teraz znowu się namieszało...Ja chyba nigdy jej nie odstawie

:-(
Ok to Was pozanudzałam trochę

Jutro mamy urodzinki mojej Sister, poza tym weekend więc i tu pewnie będzie spokojniej
UDANEGO WEEKENDU!
BUZIAKI