• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Sarka - ok. 20.00, zaraz po kąpieli, dostaje butlę i zanim wypije do dna już śpi. Tak jest zwykle, niestety ostatnio nie chce jesc (zęby) i przed snem jest pół godziny szaleństw w łóżeczku przerywanych 15 próbami podania mleka:baffled: W końcu za 16. razem ustępuje, zjada i zasypia.
 
reklama
Pobudka - 5.45... Boję się zmiany czasu :/ Będziemy wstawać w środku nocy :/ Frankowi nie przeszkadza, że za oknem ciemno - on się wyspał i już.

Jednak nie idziemy do lekarza. Katar mniejszy, nos trochę przytkany, ale wszyscy w domu przytkani chodzimy. Taka pogoda teraz - wystarczy wyjść na pole, a już z nosa leci. Poza tym spuchnięte są górne jedynki i dolna dwójka, więc jakieś zęby też są na rzeczy. Nie widać, żeby coś schodziło do gardła, więc póki co nie ma strachu. Jutro i w piątek żłobek.

A teraz do roboty... Muszę dziś skończyć zlecenie.
 
HeJo;)

U nas pobudka po 7...dla mnie to i tak baardzo wcześnie, ja głupia siedzę do póżna a potem wstać nie mogę...
Chyba będe skręcać kaloryfry w sypialni bo rano jak zaczyna grzać to robi sie suche powietrze i budzą nas przytkane nosy:dry:
ewa o 5.45 oooo masakra:shocked2:
Dią na 11 idziemy do lekarza ze starszym na bilans bo dotrzećnie możemy a z młodszą też na bilans hehe na 10 mies;-) zobaczymy ile kluska waży hehe

krolcia a skąd gorączka się wzięła? katar ustąpił? może trzeba to w końcu jakimś antybiotykiem zabić:/
 
Po tych robionych kroplach jest już dużo lepiej:tak:, to znaczy od czasu do czasu ze dwa-trzy razy w ciągu dnia trzeba podejść i mu wytrzeć przeźroczystego malusiego glutka, który zazwyczaj pojawia się jak pomarudzi. Także jest lepiej.

Wiesz, póki nie trzeba to wolałabym bez antybiotyku, a osłuchowo jest czysty cały czas, gardło lekko zaróżowione ale to bardziej od kaszlu spowodowanego katarem niż od samej choroby gardła.

Ja bym obstawiała zęby no ale zobaczymy. Chodzę kontrolnie co piątek sprawdzić czy aby na pewno nic poważniejszego się nie kluje i od dwóch miesięcy nic się nie kluje:no: więcej po za tym cholernym katarem. :wściekła/y:
 
Tunia, u nas tak samo :D Ale Franek ma na tyle silne ręce, że jest w stanie się na nich oprzeć, podejść trochę do przodu i spuścić nogi bezpiecznie na ziemię ;) No i u nas są na tyle wysokie kanapy, że nie potrafi na nie sam wejść. Jak tapczan w jego pokoju był raz rozłożony, bo byłam chora i trochę tam leżałam, to wtedy właził non stop, ale na co dzień nie ma takiego niebezpieczeństwa.
 
witam:)
przyklad dedukcji 4-latki z dnia wczorajszego:
widze, ze jest pogryziona przez jakies komary na rece, wiec pytam gdzie ja pogryzly. ona ze nie bylo komarow w przedszkolu. wiec pytam od kiedy ma te babelki, to odpowiada ze jak malowala farbkami (dzieki temu wiem, ze malowala w przedszkolu, bo na pytanie co dzis robila odpowiada ze sie bawila i jadla). ogladam druga reke, potem widze tez 3 na brzuchu i mysle OSPA! wiec draze temat dalej i pytam czy bylo jakies dziecko chora, na co Wiki odpowiada troche oburzona: maxim jest troche chory, ale on mnie nie pogryzl.
no i mam byc powazna czy sie smiac?

A w jaki sposób wasze dzieci schodzą z kanapy?
Zsuwając się pupą i nóżkami w dół?
Bo mój dzidziol schodzi na głowę, głową w dół, opierając się rękami o podłogę,
raz mi tak spadła i było trochę ryku, na szczęście wiecej ryku jak krzywdy...
Adas od poczatku schodzil nozkami, nawet jak raczkowal tylko to nogi na dol i potem sie zeslizgiwal
 
Hello
To sie spisałam i skasowałam niechcący tekst.Nie nawidze tego wrrrrrrrrrrrrrrrr.

U nas Miko zasypia między 19 a 20,rzadko po 20,zależy to od tego czy ma 1 czy 2 drzemki w ciągu dnia.W nocy ostatnio budzi się 2 razy na jedzonko.
Ja tu siedzę przed kompem,czytam i piszę, a moje dziecko bawi się pilotem a dokładnie memla baterię z pilota:szok::szok::szok:,kiedy on go zwinął???

Jutro na 12 idziemy na ważenie :-) Oby grzeczny był Gościówek :-)
 
hejka!!!

wrublik ja czuję się dobrze, tzn trochę mi zimno, a to pierwszy objaw przeziębienia u mnie, ale na razie na tym się zatrzymlao. Brzuch mi zaczyna dokuczać, trochę porobię w domu i mam 3 razy większy. Mała szaleje :P a Ty jak się czujesz ?
ja się czuję ok, nie mówiąc o tym że wczoraj mnie mało co w autobusie do lekarza nie wytrzęsło, czasem jechał ten autobus jakoś tak po wertepach (dopiero robią nam autostrady) że musiałam trzymać się brzucha, bo bałam się o dzidzię, no i dziś mam znowu mazanie - ale to było do przewidzenia, po wczorajszym, reszta ze mną ok, staram się przymuszać leżeć, ale wczoraj jak mi malusia chodziła z jednego pokoju do kuchni a potem za mną do łazienki, to tak mi się szkoda jej zrobiło... to dzis w nocy śniłam że raptem sobie ni z tego ni z owego wstała i poszła... hehe i tak równiutko jakby śmigała na nogach od kilku miesięcy i zrobiła to jak myślała że jej nie widzę, drugi sen był o tym że będę miała synka... ach ta ciąża...

Właśnie robię powidła z pigwy. Moja mama strasznie zachwalała, ale ja nie jestem zachwycona. Zastanawiam się, czy nie dodać czegoś ekstra (imbir? cynamon?) Czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia z pigwą?
ja właśnie myślałam że chodzi o owoce pigwowca, co się zasypuje cukrem i do herbaty daje, po wypiciu całego syropu, pokrojone plastry pigwowca wkładamy do piekarnika i zapiekamy - robią się takie kandyzowane, super przekąska, ale z pigwą to niestety nie poradzę

Tunia zacznij pokazywać Zuzi jak ma schodzić - powinna szybko załapać inaczej ci potem z krzesła też będzie głową w dół próbowała schodzić, a to już jest bardziej niebezieczne
 
reklama
witam:)
przyklad dedukcji 4-latki z dnia wczorajszego:
widze, ze jest pogryziona przez jakies komary na rece, wiec pytam gdzie ja pogryzly. ona ze nie bylo komarow w przedszkolu. wiec pytam od kiedy ma te babelki, to odpowiada ze jak malowala farbkami (dzieki temu wiem, ze malowala w przedszkolu, bo na pytanie co dzis robila odpowiada ze sie bawila i jadla). ogladam druga reke, potem widze tez 3 na brzuchu i mysle OSPA! wiec draze temat dalej i pytam czy bylo jakies dziecko chora, na co Wiki odpowiada troche oburzona: maxim jest troche chory, ale on mnie nie pogryzl.
no i mam byc powazna czy sie smiac?
hehe dobre! moja 3,5 latka ma podobne akcje, pamiętacie jak ją pogryzły komary, ona stwierdziła że to osa, iże osa ma przylecieć ją przeprosić i dać buzi :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry