• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Cześć wam,

Ja mam takie pytanie... Ile wasze dzieci przesypiają w dzień? Tzn. ile drzemek? 1? 2? A w nocy?

Mój mały ostatnio coś wariował. Wstawał o 7. W dzień dwie drzemki po 1 - 1,5h i kładł się spać dopiero około 23-24.
Od niedzieli przetrzymuje go tak by poszedł spać tylko raz.. i o dziwo zasypia o 20 wieczorem i buzi się o 8 rano. Z tym, że w dzień to z godzinkę, a nawet więcej marudzi nim zaśnie... Wieczorem też już zaczyna marudzić około 18.30/19....

I tak się zastanawiam czy dobrze robimy.
 
reklama
jestem :)
ciężko się wbić w rozmowę po takiej przerwie to się odniosę tylko do ostatnich tematów - my mikołajki odpuszczamy - z resztą 7 -go mamy roczek więc tak dzień po dniu a kasy za bardzo nie ma więc nie ma co szaleć. Na gwiazdkę wczoraj kupiłam w Lidlu te zabawki do kąpieli Fishera.
Co do spania to o ile małej nie muszę ciągnąć rano na 6-tą do babci to wtedy wstaje o 8-ej śpi raz koło 12-ej z 1,5h i zasypia o 20-ej. A jak wcześnie wstaje to wtedy musi mieć dwie drzemki - pierwsza koło 11-ej druga niestety koło 16-ej i wtedy świruje do 22-ej. Ale mi to nie przeszkadza bo zanim wrócę z pracy to jest 16-ta, obiad, to tamto i się robi wieczór i nic z tego dzieciaczka nie mam, a tak jak później chodzi spać to chociaż się pobawimy razem.
A tak w ogóle to u nas po staremu - pracujemy - mała albo z tatą albo u teściów.
Pewnie już był temat roczków i przygotowań, ale czy to się wysyła jakieś zaproszenia na roczek czy wystarczy jak się zadzwoni i zaprosi?
 
Dzień dobry :) kurcze, Maksiu w nocy dostał kataru i dziś leci mu prawie ciurkiem :wściekła/y: Zaraził się od mojej mamy, kurcze, moja wina, bo wiedziałam, że jest podziębiona, ale mówiła, że już się lepiej czuje :((((( A ten mały smrodek nie pozwala sobie wyczyścić nosa fridą :angry: histerie robi takie, że raz aż mi zsiniał ze złości !! stosuję sól morską, potem fridę i potem euphorbium, a po południu kupię mu nasivin i dam na wieczór. Rano zaliczyliśmy spacer, z musu, bo pies czekał na siku a poza tym musiałam kupić sól morską i fridę. W sumie dobrze bo prawie 40 minut spaceru na takim zimnym powietrzu dobrze mu zrobiło (tzn podobno na śluzówkę nosa to całkiem dobrze :-D). Teraz śpi, zobaczymy co będzie jak się obudzi :eek:
 
sun u nas nigdy się nie robiło zaproszeń, ale tutaj dziewczyny widzę, że robią. my tu dla znajomych też będziemy robić.

smile u nas Mikołaj chodzi spać o 20, budzi się ok 8 i ma jedną drzemkę o 12. trwa ona 1-1,5 godz.
 
Sun - ja miałam robić, już nawet brystol powycinałam, ale małżon ciągle nie miał czasu ze mną powymyślać wierszyków i zeszło, więc rodzinę zaprosiliśmy słownie - osobiście.

Ja na mikołaja chciałam kupić małej takie autko z kierowcą, które jak się tego kierowcę naciśnie, to jedzie. W Biedrze widziałam. jest też w wersji różowej ;-) Miałam dzisiaj kupić, ale mi głupio było tak na oczach Idy ;-) Mam nadzieję, że jeszcze jakiś czas te autka będą.
 
krolcia u nas też słodycze idą do czystego bucika:) I ten zapach pasty do butów szorowanych piatego wieczorem:) do dzisiaj kojarzy mi się z Mikołajkami:)
sun ja zaproszeń nie robiłam.

kupiłam lamion adwentowy! Udało się...20 zł:/
 
Olcia, lampiony to w sklepiku parafialnym na 100% będą.

No i tyle zapamiętałam...;)

Znowu nam zeszło na Rynku strasznie długo. Ale kupiłam wszystko, co chciałam, tzn. rękawiczki dla mnie i Pucka. Dla Pucka znalazłam w H&M też fajny szalik-golf za 15 zł. Rękawiczki też z H&M - Thinsulate. Mąż je ma od paru lat i mówi, że są super. Ja też tej firmy znalazłam dla siebie, były w C&A, akurat mieli tam -25% na cały asortyment, to skorzystałam ;)

No i tyle u nas. Obiad Puckowy dopiero się kończy robić - tarta na cieście fr. z dynią gotowaną i twarożkiem. Mam nadzieję, że mu posmakuje. Ma swój, bo my dziś jemy zupę serowo-cebulową, jakoś mi nie pasowała dla dziecka...

Pucuś zmęczony, senny i marudny, więc uciekam.

Pewnie nie popracuję dziś, bo już późno się robi, a mam wielką korektę, no i tą dodatkową książkę do roboty. Wszystko na przyszły tydzień. A tu roczek się zbliża. MASAKRA...:/ :/ :/
 
reklama
my na Mikołaja damy dziecku samochodziki - taki zestaw 4 autek z Lidla. fajne. choć mężowi szkoda ich bo dziecko je pewnie rozwali hehe

ewa daj na kulinarny przepis na tą zupę. ja nigdy serowej nie robiłam a chętnie bym zjadła. a jeszcze z cebulą to pewnie pyszota.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry