olcia100
Fanka BB :)
hej
tyle miałam do nadrabianie, że już nie wiem co komu miałam odpisać:/
Oli jest coraz bardziej nieokiełznana. Jest taki łobuziakiem, że szok! Ukochała sobie te szuflady i skubana traktuje je jak krzesełko, czy fotel...otwiera i gramoli się do środka. Potem sobie w nich siedzi udaje, że rozmawia przez telefon, tańczy,a nawet wstaje na nogi
nie dość, że może sobie w końcu rozwalić głowę to jeszcze zastanawiam się jak długo moje meble to wytrzymają
jak tylko widzę, że tak siedzi od razu ją zabieram.
Denerwuje mnie też wchodzenie na wszystko. Tapczany, nawet na stolik taki do kawy niski...jej marzeniem jest stanie na jeździku
i na owcy
nie wiem jakąś akrobatką będzie, czy co
mamolka wszystkiego najlepszego dla Olka!
tyle miałam do nadrabianie, że już nie wiem co komu miałam odpisać:/
Oli jest coraz bardziej nieokiełznana. Jest taki łobuziakiem, że szok! Ukochała sobie te szuflady i skubana traktuje je jak krzesełko, czy fotel...otwiera i gramoli się do środka. Potem sobie w nich siedzi udaje, że rozmawia przez telefon, tańczy,a nawet wstaje na nogi
nie dość, że może sobie w końcu rozwalić głowę to jeszcze zastanawiam się jak długo moje meble to wytrzymają
jak tylko widzę, że tak siedzi od razu ją zabieram. Denerwuje mnie też wchodzenie na wszystko. Tapczany, nawet na stolik taki do kawy niski...jej marzeniem jest stanie na jeździku
i na owcy
nie wiem jakąś akrobatką będzie, czy co
mamolka wszystkiego najlepszego dla Olka!


) Ale najgorsze, że nie chce jeść - 3-4 posiłki dziennie i to takie raczej połówki:-( Pić też nie chce
Normalnie ktoś mi podmienił dziecko.
) Leki podaję różnie - najczęściej podstępnie w jedzonku, ale i z tym jest problem - wczoraj dostał strzykawę, ale niestety u nas to wygląda tak, że B. go obezwładnia a ja mu wpycham siłą strzykawę do buźki podtrzymując bródkę (straszny widok) on biedny krzyczy, miota się wytrąca strzykawkę, pluje itp. - normalnie pole bitwy