sarka
trójkowa mama
Wiecie najbardziej to mnie dobijają takie takie przygnębiające pseudo troski "a jak Ty teraz dasz sobie radę", czy" wykończysz się chyba" i to tak od najbliższych właśnie, zamiast wspierać NAPRAWDĘ na duchu to jeszcze ci tak dowalą
to ja nie mam takich obaw w sensie że JA sobie poradzę bo człowiek tak sobie poukłada i zorganizuje wszystko że da radę i to z palcem w nosie i bedzie miał wrażenie że wcześniej to się chyba musiał nudzić hehe
wrublik a jak sie w domku poukładaliście? dziewczynki maja teraz razem pokój? czy jak?
Milienka jest z nami w sypialni i po lecie planujemy przenieść małą do pokoju brata, tego się trochę obawiam...
Tak w ogóle to mój super syn złamał sobie w niedzielę rękę
to ja nie mam takich obaw w sensie że JA sobie poradzę bo człowiek tak sobie poukłada i zorganizuje wszystko że da radę i to z palcem w nosie i bedzie miał wrażenie że wcześniej to się chyba musiał nudzić hehe
wrublik a jak sie w domku poukładaliście? dziewczynki maja teraz razem pokój? czy jak?
Milienka jest z nami w sypialni i po lecie planujemy przenieść małą do pokoju brata, tego się trochę obawiam...
Tak w ogóle to mój super syn złamał sobie w niedzielę rękę


"jak Ty sobie dasz radę", kocham te teksty! Zawsze teściowa mi z tym wyjedzie, że ja sama, dwójka, dzieci itd. No se nie radze

heheh ostatnio byłam w szoku że to już 13 tygodni skończone a tu 15!
)