• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
hej

ja znow z tego upalu umieram :/ mam dosc.... ja nie wiem jak ja ten kawalek poczlapie jutro do gina nie dosc ze jak chodze tomnie kluje to jeszcze uapal i moge pasc gdzies po drodze bo maz sie nie wyrwie :/ az sie normalnie boje bbrrr

milego dzionka
 
witam i zmykam;-)
melduje sie tylko, u mnie wszystko ok, nie wchodze ostatnio na forum bo mi sie zwyczajnie nie chce :/ mąż ma jeszcze pare dni urlopu wiec go wykorzystuje jak sie tylko da :-)

miłego dnia i pozdrawiam was wszystkie
 
mnie to się w tej warszawie nic nie chce, jak jestem u rodziców czy w suwałkach u teściów to wstanę rano, zawsze coś mamy do porabiania,
a tutaj jak C. jest w pracy to mnie się nic nie chce, mam straszny bałagan w mieszkaniu, bagaże nie rozpakowane, pustą lodówkę i zbieram się do tego jak sójka za morze,
poza tym chyba przez ciążę strasznie się wrażliwa zrobiłam, nic tylko do C. sie przytulać chcę, na szczęście z wzajemnością, ale w ogóle tęsknie za nim jak do sklepu wyjdzie, a teraz byliśmy ciągle razem kilka dni, i już mi się tęskni bo poszedł do pracy... i z byle powodu chce mi się płakać....
ech:rofl2:
 
mississ - jakby co zawsze mozesz wziac taksowke zamiast telepac sie po upale

Gosia B. - wspolczuje nerwow :-(

u nas dzis pogoda duzo lepsza. popadalo w nocy, rano bylo tylko 20 i wiaterek chlodny. teraz pewnie juz cieplej, ale slonca prawie nie ma. takze lepiej!
 
z żelaza to biorę Tardyferon. dzisiaj na wizycie zobaczę co dalej bo reszta z tego co widzę to jest ok tak jak ostatnio, tylko ta głupia hemoglobina gorzej.

u mnie to samo i takie samo żelazo mam przepisane, także tez mam nadzieję że to da rade i wsio poprawi, wiele kobiet w ciązy z tego co wiem ma anemię i bierze żelazo oddzielnie:) jedz też wszystko co zawiera kwas foliowy -np arbus łatwiej żelazo zostanie wchłonięte pozdrawiam i dalej ide się chłodzić do wiatraka :-)
 
Dzisiejszego dnia mam DOŚĆ>
Zlapał mnie wczoraj skurcz mięśnia-cholernie bolesny i do tej pory mam napięty mięsien i boli :( Do tego boli mnie prawy bok brzucha (może przez ten naciągnięty mięsień w łydce naciągłam wiązadła ??) i mam wszystkiego dość.
To dopiero półmetek a mi się całkiem ciało sypie:/:/ jak nie rozstępy to cellulit to znowu skurcze mięśni to tym razem wieczna zgaga ... co jeszcze??;/ ;/
 
Mam cholernie dosyć dzisiejszego dnia....

Mały cały dzień marudzi - jak coś idzie nie po jego myśli to beczy. Temperatura mu skacze ( na szczęście tylko do 38,1 st C więc nawet nie zbijam), z nosa mu dosłownie kapie, i jeszcze mnie zaraził.

Jak robiłam obiad mały zrzucił pampersa i zrobił kupę na siebie ...nawet było śmieszne:happy:

Potem ręce mi opadły jak zobaczyłam jak zmazał CAŁĄ ścianę niebieską kredką której nie da się zmyć.

A potem wkurwił mnie mąż bo zapytał się mnie co ja robiłam że on zdążył ścianę pomazać--noooosz ku***wa Obiad mu robiłam...

Potem się poryczałam, chciałam się wykąpać by trochę ochłonąć- i co mały zrobił- wrzucił książeczkę do wanny

Miarka się przebrała. Nie wyrabiam. Siedziałam jak głupia w wannie i ryczałam a mały na dywaniku też ryczał bo tak na niego ryknęłam z bezsilności. I tak sobie ryczeliśmy oboje.

W ogóle zeżarłam dziś pół lodówki... kur**wa
 
reklama
no czasem nie idzie wytrzymać i z bezsilności nic tylko płacz pozostaje, ja w niedziele w kłótni powiedziałam mężowi że to nie jego dziecko :szok: bo nie umiałam żadnego argumentu znaleźć, a on był jak ściana nie do ruszenia. co do jedzenia tez bym zjadła ale wszystko to czego nie mam rolada z kluskami śląskimi i modro kapusta... mmmmmm ech trza do sklepu rano skoczyć po wołowe i będzie ;-)
głowa do góry mamolka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry