olcia100
Fanka BB :)
Cześć kochane!
u nas też jakoś przyjemniej - bezsłonecznie - aż chce się iść na zakupki
jutro mam wizytę i już nie mogę się doczekać. Pierwszy raz się nie stresuję aż tak bardzo (cały czas czuję niuńkę).
I to by było na tyle jeśli chodzi o pozytywne informacje.
Dziś okazało się że już przytyłam 6kg. Wcale się nie objadam jakoś specjalnie...słodyczy unikam, staram się jeść owoce i warzywa, jakieś zupki lekkie... tym bardziej, że dwa tygodnie temu na wadze było 4 kg na +. Słyszałam że w drugim trymestrze tyje się stosunkowo najwięcej...jeszcze tylko (albo aż) 4 tygodnie...buuuuuu
u nas też jakoś przyjemniej - bezsłonecznie - aż chce się iść na zakupki
jutro mam wizytę i już nie mogę się doczekać. Pierwszy raz się nie stresuję aż tak bardzo (cały czas czuję niuńkę).
I to by było na tyle jeśli chodzi o pozytywne informacje.
Dziś okazało się że już przytyłam 6kg. Wcale się nie objadam jakoś specjalnie...słodyczy unikam, staram się jeść owoce i warzywa, jakieś zupki lekkie... tym bardziej, że dwa tygodnie temu na wadze było 4 kg na +. Słyszałam że w drugim trymestrze tyje się stosunkowo najwięcej...jeszcze tylko (albo aż) 4 tygodnie...buuuuuu
.
. Nie potrafię rozróżnić
. Takie jakby rozpychanie, pompowanie balonika
czuję od momentu kiedy poczułam ruchy dziecka i pocieszam się faktem, że to właśnie Aliensik.
. Mam nadzieję, że twoje uszy wróciły już do formy ;-).
.
.W pierwszej ciąży neta nie miałam i spokojniejsza byłam.
ale wiem, że jeszcze trochę i niestety mnie to nie ominie. niby wydaje mi się, że nie wyglądam jak kulka ale czuje się cięższa.
. Aż się boję co będzie teraz. Tym bardziej, że z pierwszej jeszcze zostało co nie co....:-(
. Któraś mnie przebije ? Nie chciałabym teraz też tylu kilosów przybrać
, bo zrzucenie ich, to dla mnie katorga