Elena
Grudniówka 2010
dzień dobry mamuśki
obudziłam się po 7 rano, wstałam do łazienki i akurat mój C. wrócił, a mówił mi, że będzie wyjeżdżał dziś o 9 rano, a wyjechał o 3 w nocy i mówi, że strasznie mu się do mnie śpieszyłomy to się rozstajemy na co najwyżej 4 dni i zaraz za sobą tęsknimy, w ogóle sobie nie wyobrażam, że miałby np wyjechać do pracy za granicę, jesteśmy całkowicie nie przyzwyczajeni do rozłąki
od początku tak mamy, bo jak zaczęliśmy być ze sobą to 4 m-ce żyliśmy na odległość, ale spotykanie się co tydz lub co dwa było uciążliwe i szybko zdecydowaliśmy się na wspólne mieszkanie, a każdy mówił,że to nienormalne i że się nam nie uda bo nikt tak szybko ze sobą nie zaczyna mieszka, a nam się udało i jak widać dalej udaje
i dziś wieczorem pojedziemy do moich rodziców bo jeszcze jutro trzeba dopełnić formalności w urzędzie s. cywilnego
C. narysował mi plan mieszkania naszego nowego, opowiedział jak to wygląda mniej więcej i wygląda, że super, jak dobrze pójdzie to może jeszcze do października coś uda mi się na pół etatu po znajomości popracować, bo się bardzo dobrze czuję, a dodatkowa kasa się przyda, a mam dość siedzenia w domu teraz gdy nic mi nie dolega, tylko brzuszek rośnie....
i od razu mam dobry humor![]()
To ile jesteście razem jeśli nie sekret ???

teraz czekam na moch z obiadkiem.
zanim doszliśmy, podbiegliśmy gdzieś pod mikroskopijny daszek to mi z gaci kapało, no do suchej niteczki i tak staliśmy zlani koło śmierdzacych toi toi na dodatek ze myślalam że sie zżygam
zadzwoniliśmy go faceta mojej siostry to po nas podjechał a jeszcze na sam koniec zorienotwałam się że sa targi w Hali stulecia pod którą prawie stałam dla cięzarnych i matek z małymi dziećmi, czytałam że mają byc i przegapiłam