Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
dowiedzialas sie tak pozno i jeszcze w taki sposob
no no szokujace, pewnie myslal ze splaci i ze nie bedzie problemu i tyle, w kazdym razie musicie skontaktowac sie z tym bankiem i oni juz was napewno pokieruja w odpowiednie miejsce by wszystko pozmieniac, musisz tylko meza przycisnac by sie za to zabral jak facet w koncu bo szkoda miec taki problem na glowie i to jeszcze teraz jak maluch sie szykuje na swiat
wziela kredyt w jakims niewiemczym! I pech chcial ze ktoregos razu przyjechalam z Norge i poszlam z nia na poczte placic rachunki
myslalam ze dostane zawalu jak zobaczylam ze ma jakis kredyt i opier.. ja na czym swiat stoi bo wziela go wogole na nic
grrrr w grudniu splacilam calosc(cale szczescie ze mam taka mozliwosc mieszkajac tu bo w pl sobie nie wyobrazam) i zastrzeglam ze to ostatni raz kiedy cos takiego jej do glowy przyszlo
jak z dziecmi z niektorymi doslownie

Hej mamuśki,
witam nowe grudniówki:-)
Ja dziś znów dzień spacerowania miałam, dziś zaliczyliśmy bulwar i plac zabaw tam. Ale jakiś najazd na Gdynię był bo nawet wszystkie parkingi płatne zajęte. Poza tym przeżyłam niezłą sytuację, akurat jak jechałam udało mi się, że przede mną koleś zwalniał miejsce no wiec włączyłam kierunek i czekam aż wyjedzie, on wyjechał ja grzecznie skręcam a tu mi jakaś baba z drugiego pasa chamsko się wepchnęła, no jak bym chciała to mogłabym ją walnąć no ale cóż. Po prostu MASAKRA!!!!!!!!!!!!!!!
Po spacerku byłyśmy z Julą na kręglach.
Jeśli chodzi o związki to u mnie wiecie jak jest, po prostu mistrzyni rozstańoczekiwania na męża, cóż jednym słowem wieczna słomiana wdowa
no ale z kolei ja jestem przyzwyczajona. Z Marcinem zamieszkaliśmy razem po 2 tyg. bo sytuacja nas zmusiła a przez 3 lata żyliśmy 24 godz. razem. Teraz jak przyjeżdża to też cały czas razem, no i wcale na tak długo nie jeździ bo 4 tyg. na statku i 4 w domu to całkiem znośnie.
Jeśli zaś o wózek i piętro to ja mieszkam na 3 więc też średnio ale dałyście mi do myślenia bo chciałam wciągać wózek a tak będę zostawiała w piwnicy bo my mamy tak, że pomieszczenie piwniczne jest na 5 mieszkań, czyli taki zamykany korytarz i 5 piwnic więc super, a że świetni sąsiedzi więc mam nadzieję że problemu nie będzie.
Mamolka widzę, że cieżkie czasy nastały glowa do góry każdy ma gorsze dni:-)
bo ona nigdy przenigdy nie jadła ciasta i żadnych słodyczy a jak przyjechaliśmy to lody jadła i potem z tym ciastem wyskoczyła. No i przenieśliśmy się do nas, jeszcze po produkty pojechała i do 22 piekłyśmy sernik ;-) Wyobraźcie sobie, że zjadła 3 wielkie kawałki, które złożyły się niemalże na połowę okrągłej blachy ;-). Zapakowałam jej tego sernika do domu jeszcze ;-) Ale zmeczona jestem jak nie wiem. Do tego przez cały weekend meczyły mnie skurcze a ja nie mam ani jedne tabletki nospy - dopiero mama w sobote mi przywiezie... uch, marze o tym, zeby sie polozyc 
a dzisiaj nie wiem od czego tu zacząć. chcialam posprzątać, iść do sklepu, ugotować obiad i jeszcze parę pierdołek zrobić i nie wiem co po kolei hehe chyba zacznę od prysznica i tam się zastanowięnajgorsze, że na dworze leje, same chmury, nawet gór nie widać... to już mi się wszystkiego odechciewa
