• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

:szok::szok: jakie historie :szok::szok:
no fakt, lepiej uwazac na ludzi heh niezaleznie od tego czy sa wariatami udokumentowanymi czy nie:-D ja mam ciagly problem z obecna dziewczyna mojego ex:sorry: ciagle jej cos nie pasuje heheeh gdybysmy sie spotkaly face to face nie wiem jak by sie skonczylo bo klientka ma konkretna korbe nie wiadomo dlaczego, tzn wiem dlaczego, tak z zalozenia ze byla to wrog:laugh2::confused2::laugh2:
No ja bym juz znalazla sposob na przekabacenie 5 latki;-) przynajmniej na ten okres kiedy by ze mna przebywala,a juz napewno ustalilabym z partnerem zasady wspolnego obcowania by kazdemu bylo dobrze, mysle ze zawsze mozna dojsc do porozumienia i ulozyc relacje, mimo to ciesze sie ze moj W nie ma dzieci z poprzedniego zwiazku bo pewnie mielibysmy problem z utrudnianymi kontaktami z nimi a on by chyba tego nie przezyl.

a z zusem dziewczynki to tak jest chyba wszedzie, moj norweski zus tez roznie rozpatruje i zalatwia te same sprawy, ja juz nie mam problemu ale niektorzy miewaja konkretne poslizgi z platnosciami czasami, Wiolcia powinnas sprawdzic do kiedy musza Ci wyplacic kase a w razie czego dzwonic, ja juz sie nauczylam ze cos sie odwleka to dzwonie lub jade, wole to niz czekanie :tak:
 
reklama
Heja dziewczyny! ;-)
Ależ natrzaskałyście tych stron!:szok: To lektura na kilka dni jak nic!:szok: My już z powrotem:-). Pogoda nam dopisała:-D. Wszyscy się pięknie opaliliśmy!:tak: Było cudownie!:laugh2:
 
Hej dziewczynki, troszkę naskrobałyście od wczoraj.
Ja na razie nie mam doświadczenia z zus bo dopiero we wrześniu dostanę od nich 1 wypłatę i wtedy będę mogła się wypowiedzieć.
Ja dziś do godz. 16 sprzątałam Julii pokój, trzeba było go zmienić z pokoju przedszkolaka w pokój uczennicy. MASAKRA..... wywaliłam 8 worków 60 l na śmieci i wyniosłam 4 plastikowe wielkie pudła do piwnicy. Mam nadzieję, że maleństwo w brzuchu nie ucierpiało zbytnio. Teraaz mnie tak krzyż boli, że ledwo wstaję. Wieczorkiem zamierzam sobie ciepłą kąpiel wziąść i jakąś książkę poczytać.
 
Mississ no ja jej do domu nie wpuszczę, ale spodziewam się jej ataku gdzieś na mieście przy ludziach. I co ja będę uciekać przed nią?...jeszcze może z 3 miesiące temu bym biegła, ale teraz to by mnie pewnie złapała;P Ech dzięki za wsparcie. Musze wrzucić na luz bo czemu ma Maluszek się stresować?...Lecę do EMPIKU w poszukiwaniu jakiejś książki co by mi myśli odgoniła:) BUZIAKI

Jakby coś ta baba sie do Ciebie proła to powiedz jej tak: jestem w ciazy i jeśli coś się stanie dziecku, czy to przedwczesny poród czy wypisanie przez lekarza leków podtrzymujących ciąże to wtedy założę sprawę do prokuratury i jak nic będziesz musiała wypłacić odszkodowanie 30 tysięcy zeta za narażenie życia dziecka, bo jak wiadomo kobiety w ciąży są chronione.
W moim przypadku to podziałało i nic nie bylo trzeba mówić nawet o odszkodowaniu.
 
myangel :szok: brak mi słów... kiedys jak wracalam jeszcze z liceum do domu to na miescie spotkalam jakas wariatke i mnie zaczepiala ze ja jej dziecko pobilam ze ona mnie zabije i szla za mna dobre 200 m luddzie sie gapili to bylo okropne a ja co chwile zmienialam strone ulicy a ona za mna ale na szczescie obie w koncu dala spokoj.... boze jacy ludzie sa nieobliczalni ...

elena wlasnie trzeba by ja postraszyc albo poprostu pogadac ze swoim m i powiedziec co i jak i moz enie wychodzic samemu w takich sytacjach z domu... ja bym sie chyba bala. moze takie grozby na nia podzialaja.
 
z innej beczki.. wlasnie leci uwaga gdzie mowia o koloniach dla dziewczynek z nauka makijazu i chodzenia na szpilkach :O od 7 lat chyba.. no hmm jeenyy jestem przerazona hehe a ostatnio zlapalam zonka bo sobie pomyslalam ze Karmelka bedzie kiedys musiala wybrac jakiegos partnera i jak to bedzie jakis galgan to ja chyba zejde na zawal bo przeciez nie bede mogla sie wtracac ://
 
witam dziewczyny, podczytuje Was od dawna i postanowialm sie ujawenic. na poczatku mialaam termin na 1 stycznia zatem jestem w styczniowkach, ale od jakiegos czasu lekarze mowia ze terminy mi wychodza 29 i 30.12 a ja czuje ze ten woelki dzien nastapi 31.12. pozdrawiam Was serdecznie
 
Wariatek jest wiele na tym świecie, niestety. Za moim P. latała kiedyś taka laska, która gdy zaszła w ciążę (zgwałciła swojego chłopaka) mijała mnie kiedyś na chodniku i zepchnęła mnie na ulicę... dobrze że nic nie jechało:nerd: I wogóle mnie prześladowała a o telefonach do P nie wspomnę... ale życie bywa czasem sprawiedliwe - w zeszłym roku przyszła do mnie do biusra załatwiac jakies sprawy - odmiana o 100% taka grzeczna i skruszona ;-)
 
klaudoos witaj wśród szczęśliwych grudniówek:-) Ja mam termin na listopad ale nie opuszczam grudniówek bo atmosfera tutaj panująca jest rewelacyjna więc jestem przekonana że i ty pokochasz nasz wątek ;-) Gratuluję ciekawego terminu - może twój maluszek będzie pierwszym urodzonym w 2011 roku. A płeć już znacie??
 
reklama
Heja dziewczyny! ;-)
Ależ natrzaskałyście tych stron!:szok: To lektura na kilka dni jak nic!:szok: My już z powrotem:-). Pogoda nam dopisała:-D. Wszyscy się pięknie opaliliśmy!:tak: Było cudownie!:laugh2:

To super, że urlop się udał !!! :-)

witam dziewczyny, podczytuje Was od dawna i postanowialm sie ujawenic. na poczatku mialaam termin na 1 stycznia zatem jestem w styczniowkach, ale od jakiegos czasu lekarze mowia ze terminy mi wychodza 29 i 30.12 a ja czuje ze ten woelki dzien nastapi 31.12. pozdrawiam Was serdecznie

W takim razie witamy w grudniówkach i mam nadzieje, ze zostaniesz z nami przez trochę ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry