• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

myangel lecę z Corku. mąż na szczęście w czwartek do mnie doleci do Pl bo ma urlop. więc do czwartku przezyje, potem będzie gorzej. w sumie też będzie niewielka przerwa bo jeszcze wakacje we wrześniu mamy zaplanowane. najgorzej będzie ten ostatni miesiąc bo od 26 września prawie do końca października będę bez niego. a później już razem na dobre - w końcu.

Winka zjeżdżamy do Polski i na pewno zostaniemy do marca. potem się zobaczy. jeżeli w Polsce się uda ruszyc jakiś interes przez ten czas to może już tam zostaniemy. ale ogólnie to jestesmy tutaj umówieni, że mąż ma pół roku bezpłatnego urlopu i potem możemy tu wrócić. zobaczymy po prostu jak będzie. tyle, że narazie ja więcej siedziałam w Pl a mój A jeszcze do października pracuje i potem do mnie doleci na stałe.
 
reklama
GosiaB. no to trzymam kciuki za interes :tak:.
A w razie czego i tak perspektywę ponownego wyjazdu macie.

Wiolcia zauważyłam twój nowy avatarek :happy:. Fajniutki :happy:.
 
myangel lecę z Corku. mąż na szczęście w czwartek do mnie doleci do Pl bo ma urlop. więc do czwartku przezyje, potem będzie gorzej. w sumie też będzie niewielka przerwa bo jeszcze wakacje we wrześniu mamy zaplanowane. najgorzej będzie ten ostatni miesiąc bo od 26 września prawie do końca października będę bez niego. a później już razem na dobre - w końcu.


No tak, super, że możecie ewentualnie wrócić. Uparłaś się, że nie chcesz tutaj rodzić? ;-) Ja sobie teraz nie wyobrażam porodu w Polsce, no chyba, że w prywatnej klinice to tak. No cóż, zyczę Ci, żebyś nie miała takich przeżyć jak ja ;-)
A w sumie jakby co to zawsze możecie tu przylecieć, ale Ty i tak pewno wolałabyś w Polsce zostać?


Dziewczyny zmykam się szykować i obudzić mężula bo o 12 wyjeżdzamy. Usg mam na 15, ale w domku pewno będę dopiero wieczorkiem to dam znać. Miłej soboty :*
 
Ostatnia edycja:
myangel gdyby chodziło tylko o ciążę bez żadnych moich problemów zdrowotnych, które mogły na nią źle wpłynąć to pewnie bym też myslała o porodzie tutaj. ale oni wiele olewają. jak mi zrobili badania o które prosilam to uznali, że wszystko w normie a mój lekarz w polsce powiedział, że normalnie w normie ale w ciąży powinno być jeszcze lepiej i trzeba coś z tym zrobić. dlatego od razu postanowiliśmy, że poród w Polsce. mam nadzieję, że jakoś przezyje :-) w każdym razie w poznaniu mam zaufanego lekarza, ktory mnie leczy od wielu lat i nie wyobrażam sobie, żeby go w razie czego nie było w pobliżu.

co do powrotu tutaj to cieszę się, że mamy taką mozliwość bo przynajmniej wiem, że nie zostajemy bez niczego. mialoby to swoje plusy. ale z drugiej strony moje serce jest jednak w Polsce i strasznie tęsknię i wolałabym juz tam zostać. czas pokaże co zrobimy!
 
Dzięki Winka ale u mnie to cos nie działa, owszem zacytuje jeden post ale jak chcę drugi to nie da rady, moge tylko jeden!!:///

Ale mam dziś nerwa, normalnie z uszu mi paruje!!!!!!
 
[/I]Wiolcia zauważyłam twój nowy avatarek :happy:. Fajniutki :happy:.
A dziękuję bardzo :) Musiałam zmienić bo na poprzednim brzuszek zrobił się za mały ;)
Dziewczyny zmykam się szykować i obudzić mężula bo o 12 wyjeżdzamy. Usg mam na 15, ale w domku pewno będę dopiero wieczorkiem to dam znać. Miłej soboty :*
No to trzymam kciuki. Czekam na masę pozytywnych słów a i może jakieś zdjęcia lub filmik... :)

Dzięki Winka ale u mnie to cos nie działa, owszem zacytuje jeden post ale jak chcę drugi to nie da rady, moge tylko jeden!!:///

Ale mam dziś nerwa, normalnie z uszu mi paruje!!!!!!
Ooo widzę Sarka, że bez kija nie podchodzić ;) Coś ty taka dzisiaj zdenerwowana?? hormony czy ktoś cię wnerwia?? Ja z cytatami zrobiłam tak jak dziewczyny pisały - i wyszło:)
 
Dziewczyny zaginęły mi dwie osoby na naszym forum może któraś z was coś o tym wie:
1. Szwarou - co z nim?? Antylopka podejrzewam że wszystko jest dobrze bo inaczej byś nas powiadomiła ale mimo wszystko ban dla naszego jedynego tatuśka za nie odwiedzanie forum:-p
2. kotkanadachu- miała wyjechać na 2 tygodnie a minął już chyba miesiąc... jej zaginięcie mnie martwi :dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry