reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
Moje spojenie łonowe nie jest zbyt ciekawe. Chodzenie to wysiłek, wczoraj już ryczalam z bólu. Lekarz zbadał i nie był zadowolony. Kazał mi dużo leżeć i odpoczywać, bo lada moment może mi się zbytnio rozejść a wtedy leżenie do końca ciazy i zapewne w szpitalu :(
Poród naturalny też może być bolesny, a schodzenie się spojenia może u mnie trwać bardzo długo. Nie boję się, bo chyba nie ma gorszego bólu niż przy CC.
Więc przeżyje :)
Najgorsze jest, że teraz mega boli, a wstawanie z fotela czy łóżka kończy się łzami
 
Matkoooooooooooo no weź ty chyba gorszy dzień masz. Co się dzieje? Rodzince odbija?
Bo mojej już tak...
dzien ok, nocka koszmar, dzieci sasiadow dra sie na potege, mam dosc, na oczy nie widze a wiem, ze jak sie poloze to nie usne, bo za glosno w bloku....
rodzinka moja ok, Tomka nie wiem, nie dzwonie, nie jezdze, ostatno raz w piatek stycznosc mialam ze szwagierka, tesciowa widzialam chwile, bo sie zmylam do kolezanek...
a Twoja co odwala? masz juz chorobowe wypalcone?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry