reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
O ile te terminy są podobne (do 7dni) to ok. Ale zawsze lepiej patrzeć na późniejszy termin co by przedwcześnie nie indukować.

Majka na usg się zobaczę z Lil :)


♡ 38 tc jeszcze trzy tygodnie do spotkania z Lilcią ♡
No wlasnie myslalam przez chwile, ze przegapilam Twoje cc, ale potem mi sie przypomnialo, ze przeciez Ty chcesz rodzic sn i mowie kurde jak ona to zaplanowala [emoji23][emoji23][emoji23]
 
A ja mam dzisiaj zly dzien i podly humor :( im blizej piatku tym bardziej mi przykro, ze nigdzie nie mozemy sobie pojsc ... Jest mi zle :( i czuje sie niedopieszczona i w ogole nie potrzebna o ! Bede wyc do ksiezyca buuuu

thgfflw1k3inkyc3.png
Ojojojojojojojjjj :* :* :*
Dam ci dobrą radę:

"Gdy Ci smutno, gdy Ci źle, weź nuttellę nażryj się!!"

Uwież mi działa!!!
 
moja mowila, ze o krwi mi przypomni na jednym z usg w grudniu, bo teraz bede miec czeste wizyty....

aha i jeszcze jedno....
mam zrobic posiew moczu i ile dzwonienia i zalatwania, mam sie zjawic z moczem w poniedzialek lub wtorek u nich, bo wtedy zawoza do innego lab w innym miescie (do tego czasu mam brac leki zapisane przez ginke) i wtedy oni zrobia i modle sie by w koncu pokazalo co sie dzieje z tym moim moczem, bo jest jakas bakteria uparta....
Ale ty tych infekcji i bakterii masz kurde.....
 
Ksad trzymam kciuki.
To wyjemy razem. Usłyszałam od mojego słowa co sie do końca życia pamięta.
Teraz czeka mnie maraton 6 km, może trafi sie kaki autobus bo jak nie to zostają nogi.

W nocy koszmar moje jelita oszalały.
To piątkę przybijam z jelitami, mi nawet nospa nie pomaga.

6 km chcesz iść? Oszalała. W taki sposób na chodniku urodzisz. Z twoją przegrodą nie możesz takich maratonów robić.
A taxi ? Jeżeli autobus odpada?
 
Ale spisujesz to gdzieś ?
Bo nie wiem czy forum przetrwa te kilkanaście/kilkadziesiąt lat. ...


:)


Brawo!

No właśnie @Lola Lolitta prowadzisz jakiegoś bloga? Bo szkoda żeby takie teksty przepadły w czeluściach internetu przeczytane tylko przez kilka dziewczyn, kiedy mogłyby być czytane przez tysiące:)

Joshi - bo tylko w Polsce wymyslili jakas diete

Żeby chociaż się dogadali co to za dieta;)
A generalnie ta "dieta matki karmiącej" to jest nie wiadomo co, ale na bank wszystko co owa matka karmiaca zje jest zakazane. Np. u mnie neonatolog na obchodzie opierdzielała widząc surowe jabłko przy łóżku pacjentki.

Dzwonilam do swojego gin.
Mam koniecznie dzisiaj przyjechać z wynikami bo najprawdopodobniej mam zagięty przewód moczowy, stąd ta krew i bóle (dodatkowo nie siusiałam w nocy, dopiero rano a to niezbyt dobry znak)

I wtedy zobaczymy co z tym robić.
Trzymajcie chociaż ociupinke kciuki by wszystko było ok.......... :(
Prosze

Trzymam kciuki, musisz strasznie cierpieć:(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry