Luxuorius
Moderatorka
do ktorej tam bedziesz?Ja siedzę w szkole i zaraz mi odpadna plecy i sama wyrwe sobie zebra
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
do ktorej tam bedziesz?Ja siedzę w szkole i zaraz mi odpadna plecy i sama wyrwe sobie zebra
I ja też.Dzień dobry. Dołączyłabym do narzekajacych ale nie mam nawet siłyłącze się w bólu z Wami. Miłego dnia
Wysłane z mojego E6653 przy użyciu Tapatalka
Tak to to. Rozgrzewaj to miejsce i leż.Dziewczyny przepraszam, ze znow marudze, ale od wczoraj czuje silny bol z lewej strony kregoslupa w czesci ledzwiowej w jednym punkcie, a dzis dodatkowo ten bol przeniosl sie na lewa noge i boli az do palcy u stop... Myslicie ze to rwa kulszowa???duzo o tym slyszalam, ale nigdy tego nie mialam, nawet nie wiem czym to zwalczac szczegolnie w ciazy
Saranta trzymam mocno kciuki , musi być dobrze innej opcji nie bierzemy pod uwagę&&&
To jesteśmy we trzy z tym, że ja 23
K8sad gratulacje pięknych synkow:*
A tak się dzisiaj w nocy przestraszylampisałam już , że z jednego paskudnego wirusa wyszliśmy to zaczęło się co innego , mega katar
nie śpimy w nocy , bo mały się drze (No nie dziwię się) , do tego jak nigdy wstawalam chyba co godzinę do kibelka i w pewnym momencie poczułam młodego jakoś tak bardzo nisko i tak jakbym główkę mogła wyczuć tuż na spojeniem. Jak już pisałam mimo, że miałam indukowany poród to niczego takiego przez całą poprzednia ciążę nie czułam . Oby to tylko moje panikarstwo...
No a żeby tego było mało znów powrócił stan zapalny stawu krzyżowo-biodrowego i nic tylko gryźć ścianybo nie ma mowy o manipulacji , ćwiczeniach nie mówiąc o mocniejszym prochu. Się daly we znaki ostatnie noszenia mojego brzdaca , No i te moje słodkie kilogramy brzuszku .
Doszedl jeszcze bol w okolicach lopatki.. wyszlam z wanny, pomagalo jak polewalam zimna woda, zaraz kladw sie do wyra...Tak to to. Rozgrzewaj to miejsce i leż.
♡ 38 tc jeszcze trzy tygodnie do spotkania z Lilcią ♡
Bardzo mi przykro, nie wyobrazam sobie co czujesz...Dzień dobry Wam
@klarolina , chyba większość z nas tutaj wie jak to jest stracić swoje maleństwo... ja miałam pierwszą rocznicę 10 listopada i cały dzień chodziłam struta. Człowiek sobie w takich chwilach gdyba i snuje różne scenariusze, ale musimy patrzeć na to pod kątem tych maluszków, które teraz nosimy pod sercem.
Tłumaczyłam sobie to co się stało tym, że przynajmniej decyzję o obecnej ciąży podjęłam bardziej świadomie, mieliśmy czas na zakup mieszkania i przygotowanie się psychicznie i finansowo na przyjście nowego członka rodziny. O Stasiu jednak nigdy nie zapomnę, chociaż są chwile, gdy wolałabym nie słuchać o naszej tragedii i nie myśleć o tym wcale. Moja teściowa, na przykład, potrafi nagle rzucić tekstem "ciekawe jak by wyglądało tamto dziecko, gdybyście go nie stracili i czy rzeczywiście byłby to chłopiec"... wtedy zaciskam mocno zęby, bo ten ból znowu powraca. Tak samo moja mama kiedyś wypaliła: "a ktoś miał jeszcze w czerwcu rodzić, nie?", a ja musiałam odpowiedzieć, że to miałam być ja.
W tych najtrudniejszych chwilach pomaga mi... wisiorek z aniołkiem, który kupiliśmy z M. krótko po stracie. Ma niecały centymetr - tak jak moje Maleństwo na ostatnim usg - i gdy jest mi bardzo źle to go zakładam i czuję się jakby Maluszek był zawsze ze mną.
Jestem dzisiaj z Tobą całym sercem.