reklama

Grudniowe mamy 2017

reklama
Ja zjadlam wczorajszą szczawiową i zaraz zabieram się za kopytka z bułką tartą na masełko ;-) AAAA i kupiłam cały kilogram bobu ! Uwielbiam!
Beata Ale masz super z teściową! :-)
Reniuszek współczuję remontu i tego nie dogadywania się. Ja na szczęście przy wybierania łazienek czy podłóg mogłam zasłonić się ciążą, mąż marudził a ze drogie, a po co mozaika, ale się upadła i mam łazienki a raczej będę miała łazienki o jakich marzyłam ale gdyby nie moja ciążą ojjj ciężko by było :p
A to ja mogę pomarzyć nieważne czy w ciąży czy nie. Czekam już prawie rok na wykończenie łazienki na gorze i kuchni i jakoś tak doczekać się nie mogę :-D
 
Zamiast kłótni polecam seksowna bieliznę, kilka pieszczot i zanim przejdziecie dalej to uprzejma prośbę zeby obiecał ze jutro skończył remont
Uśmiałam się. Ale głównie z tego, że nie mieszcze się już w żadną dotychczasową bieliznę :-D byłaby to raczej komedia niż zmysłowy spektakl :-D
Ja właśnie zapakowalam auto i jadę do przedszkola po maksa i do mamy na czas nieokreślony.
 
Coś na poprawę humoru ^^

1497354945-aaaaaa.jpeg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry