Ja po wizycie, troszkę trwała ale wszystko w normie. Miałam jednak usg ale niestety mały był zbyt żywiołowy jak to dr stwierdziła i zdjęć ładnych nie mam, tyle co sama sobie popatrzyłam. Nawet odstające ucho pokazał ;-) dr twierdzi że ma uszy po mnie (?). Ma teraz 525g i już o 8 dni wyprzedza wielkością, z om 21t5d z usg 22t6d.

No i kolejny raz potwierdzone że chłopak. ;-) Serducho też w normie, łożysko wyżej więc nic tylko się cieszyć, a ja teraz w parku pod drzewkiem na ławce siedzę ;-)
Z krwi w końcu TSH się bardzo ładnie unormowało (0,96), morfologia i mocz też nic szczególnego, jedynie jakiś nowy specyfik z żelazem dostałam. No i skierowanie na glukozę:-/
PS przepraszam jeśli chaotycznie napisane ale chciałam na szybko dać znać ;-)