reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Na cito. Szukam. Piszę artykuł o uzależnieniu od SM, głównie od Instagrama i jego negatywnym wpływie na zdrowie psychiczne dziewczynek. Artykuł już kończę, jednak szukam kogoś, kto mógłby wypowiedzieć się na ten temat jako rodzic, a może sam/a w wieku nastoletnim miała z tym problem, jednak udało się z tego wyjść? Spokojnie można anonimowo. Czy jest tu może taka osoba? A może znacie kogoś, do kogo możecie mnie przekierować? Poproszę 💛 A kontaktować się można ze mną na priv. Dziękuję @aniaslu
reklama

Grudniowe mamy 2017

reniuszek

Love in the knick of time
Dołączył(a)
21 Październik 2011
Postów
3 009
Przepraszam, że się wtrącam, ale uważam @kosa1212 , że powinnaś jechać na ip sprawdzić czy wszystko ok z łożyskiem i maluszkiem .... każdy wypadek w ciąży może być groźny w konsekwencjach, nawet jeśli wydaje się być wszystko ok .
To tylko moje zdanie, nie wiem może jestem przeczulona na to co lekarz zawsze mi powtarzał o zachowaniu szczególnej ostrożności i troski , czyli każdy wypadek nawet najmniejszy skonsultować na ip ......
 
reklama

misianka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Styczeń 2009
Postów
1 345
Miasto
Zawiercie
kosa1212 , reniuszek ma racje weź skontroluj ten upadek ja pamiętam jak ja zleciałam w pierwszej ciąży na schodach i do na plecy i po 3 dniach wylądowałam w szpitalu bo groziło mi przed wczesny poród a tez dobrze się czułam po tym upadku i upierałam się aby nie jechać do szpitala tzn chcieli pogotowie wezwać ale ja nie i do domu pojechałam a to stało się na moim ślubie a byłam chyba 7 miesiącu ciąży wtedy jak pamiętam
 

M@gda

Moderatorka
Dołączył(a)
19 Luty 2017
Postów
8 481
I tak skonczyl sie kolejny tydzien pracy. :tak: i wszystko tak w biegu ze tydzien szybko mija. Chociaz tyle. U dzidziona wszystko dobrze puki co. Rosnie w siłę. Juz rowno 2kg. I znowu trzeba czekac na spotkanie.
:cool: nie znosze tego czekania. Od poniedzialku ide do szkoly. Patrzac na czas raczej nie dam rady jej skończyć. Jest chyba 7 spotkan. :oo: ale chyba lepiej pozno niz pozniej :-) :)
Mowisz o szkole rodzenia? Ja mialsm tylko 4 spotkania, ale zawsze lepiej byc choc na czesci zajec ;)

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 

reniuszek

Love in the knick of time
Dołączył(a)
21 Październik 2011
Postów
3 009
kosa1212 , reniuszek ma racje weź skontroluj ten upadek ja pamiętam jak ja zleciałam w pierwszej ciąży na schodach i do na plecy i po 3 dniach wylądowałam w szpitalu bo groziło mi przed wczesny poród a tez dobrze się czułam po tym upadku i upierałam się aby nie jechać do szpitala tzn chcieli pogotowie wezwać ale ja nie i do domu pojechałam a to stało się na moim ślubie a byłam chyba 7 miesiącu ciąży wtedy jak pamiętam


Fakt nie ma co ignorować.
A Ty jak spadłaś z drabiny byłaś na ip ? Co Ci mówili ??
 

M@gda

Moderatorka
Dołączył(a)
19 Luty 2017
Postów
8 481
Ja dzisiaj słabo kończę dzień. Posliznelam się na schodach i całe plecy zbite☹ na szczęście złapałam się barierki bo nie wiem jak bym poleciała. A to wszystko za sprawą moich nowych kapci które wczoraj sobie kupiłam.

Napisane na SM-G920F w aplikacji Forum BabyBoom
Kosa, a moze ktos by cie zobaczyl? Taki upadek moze byc niebezpieczny, nie wazne czy to upadek na dupke czy plecy czy nie daj boze na brzuch.

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 

reniuszek

Love in the knick of time
Dołączył(a)
21 Październik 2011
Postów
3 009
Nie z drabiny tylko ze stołka się po śliz łam nie byłam po miałam na drugi dzień wizytę u lekarza i było wszystko ok tylko musze leżeć mniej chodzić bo zbyt często mi się brzuch stawia i skurcze mam i nospe max mam łykać
To współczuje twardnień, sama z tym walczę i lichą szyjką. Pomimo pessara leżę plackiem w łóżku.
Na szczęście to już końcówka, więc będzie ok u Ciebie :)
 
reklama
Do góry