ehhh ja rowniez opadam z sil... niestety przy 10 miesieczniaku gdzie wszedzie raczkuje i probuje chodzic plus 10 latku ze szkola zdalna moge sobie pomazyc o tym zeby samej pojsc do toalety....a co dopiero polezec. Dobrze, ze w nocy maz wstaje do mlodszego bo nie wiem jak bym dala rade Sorki dziewcyzny, z tak jojcze zazwyczaj mam moc i sile ale dzisiaj to bym sobie w leb szczelila... jakos mnie to przeroslo...